2007-06-19 09:01:00
,
Aktualizacja
2007-06-19 09:25:54
Niespełna roczny Staś Sawicki przeszedł niezwykle skomplikowaną operację. Przeprowadził ją w Gdańsku jeden z najlepszych chirurgów dziecięcych na świecie - prof. Arnold Coran z amerykańskiego szpitala Ann Arbor w stanie Michigan.
Operacja się udała, jednak o tym, czy cierpienia małego chłopczyka na tym się zakończą, zdecydują najbliższe dni. Staś przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Jest pod wpływem silnych leków. Dzięki nim nie odczuwa bólu. Śpi. Lekarze zamierzają go wybudzić dopiero za kilka dni, gdy skończy się krytyczny okres.
Klinika
Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży AMG, godz. 8.30. Na przekór ciężkiej chorobie 11-miesięczny Staś pewnie stoi na nóżkach. Choć nie zna smaku mleka a żyje tylko dzięki kroplówkom, rozwija się prawidłowo. Mocno przytula się do taty. Za chwilę po raz kolejny pojedzie na blok operacyjny.
- O tym, że Staś ma niedrożny przełyk dowiedzieliśmy się tuż po jego narodzinach - wspomina jego mama, Beata. Chłopczyk nie mógł przełykać śliny. O normalnym karmieniu nie było mowy. Na trzeci dzień po narodzinach dziecka, chirurdzy po raz pierwszy spróbowali połączyć jego przełyk i zlikwidować dwie przetoki. Ponawiali potem te próby jeszcze kilkakrotnie i to różnymi metodami, ale bez efektów.
- Wada była na tyle skomplikowana, że uznaliśmy, że pomóc nam może tylko najlepszy chirurg dziecięcy na świecie, profesor Arnold Coran - przyznaje dr hab. Piotr Czauderna, kierownik kliniki chirurgii dziecięcej w gdańskim Szpitalu Wojewódzkim. Od kilku lat profesor podróżuje po szpitalach na całym świecie i operuje najtrudniejsze przypadki. W maju tego roku doc. Czauderna spotkał profesora Corana, prezydenta
Światowej Organizacji Chirurgów Dziecięcych na kongresie w Turynie. Pokazał wyniki badań Stasia. Poprosił o pomoc. Profesor Coran zgodził się bez wahania.
- Był naszą ostatnią nadzieją - mówiła wczoraj rano Beata Sawicka, mama Stasia. - W Polsce nie ma ośrodka chirurgii dziecięcej, który mógłby podjąć się jego leczenia. Amerykański profesor przeprowadził już 25 taki trudnych operacji niedrożności przełyku. Jak do tej pory wszystkie zakończyły się szczęśliwie.