RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Gdańsk » Bałtyckim wrakom zagrażają lekkomyślni nurkowie i... świdraki

Bałtyckim wrakom zagrażają lekkomyślni nurkowie i... świdraki

2009-03-04, Aktualizacja: 2009-03-04 08:34

Jacek Sieński

Wrakom drewnianych statków, zalegających na dnie Morza Bałtyckiego, zaczął zagrażać świdrak okrętowy, małż odżywiający się drewnem. Pojawił się on na zachodnim obszarze Bałtyku.
Wrakom drewnianych statków, zalegających na dnie Morza Bałtyckiego, zaczął zagrażać świdrak okrętowy, małż odżywiający się drewnem. Pojawił się on na zachodnim obszarze Bałtyku. Niestety, wrakom zagrażają też amatorzy nurkowania, którzy nie szanują tych zabytkowych obiektów. Problemy te omawiano na międzynarodowym spotkaniu grupy roboczej do spraw ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego Bałtyku - Underwater Cultural Charitage, które w piątek odbyło się w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku.





- Nasza grupa jest jedną z kilku realizujących międzynarodowy program ochrony dziedzictwa nadbałtyckiego - Baltic Sea States Heritage - zaznacza Iwona Pomian, kierownik Działu Badań Podwodnych CMM. - Jej spotkanie robocze było kolejnym z organizowanych od początku lat dziewięćdziesiątych w poszczególnych krajach nadbałtyckich.
∨ Czytaj dalej
Tym razem gościliśmy przedstawicieli muzeów i instytucji zajmujących się podwodnymi badaniami archeologicznymi, z Niemiec, Szwecji, Finlandii, w tym z Wysp Alandzkich.

Podczas spotkania mówiono o nowym zagrożeniu dla bałtyckich wraków drewnianych statków, okrętów i łodzi, którym jest świdrak okrętowych (Teredo navalis). Jego występowanie w Bałtyku od końca lat 90. stwierdzili szwedzcy naukowcy, prowadząc badania objęte międzynarodowym projektem ochrony podwodnych stanowisk archeologicznych. Ich obecność zauważyli również niemieccy archeolodzy, badający wrak XIII-wiecznej kogi, spoczywającej w pobliżu Rugii.

Świdraki mogły się przedostać do naszego morza przez Cieśniny Duńskie, w trakcie jednego z dużych sztormowych wlewów słonych z Morza Północnego. Mogły być one również unoszone w toni przez prądy morskie lub przywleczone w zbiornikach wód balastowych statków przypływających do portów nadbałtyckich z ciepłych stref mórz i oceanów. W podobny sposób do Bałtyku trafiło wiele obcych organizmów morskich, w tym południowoamerykański skorupiak pąkiel, chiński krab wełnistoszczypcy, śródziemnomorska krewetka czy czarnomorska ryba babka bycza. Globalne ocieplanie klimatu, w tym Bałtyku, powoduje, że zaaklimatyzowały się one, naruszając równowagę ekologiczną.


- Na razie zasięg występowania świdraków w Bałtyku ogranicza linia pomiędzy południową Szwecją, na wysokości Rugii, a wybrzeżem niemieckim - mówi Pomian.

Zdania co do stopnia zagrożenia, jakie one stwarzają, są wśród specjalistów podzielone. Wydaje się, że warunki w chłodnych i słabo zasolonych wodach północnego obszaru Bałtyku nie sprzyjają małżom. Zatem nie powinny się pojawiać przy naszych brzegach, nawet okresowo. Mimo to wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się, że należy prowadzić stały monitoring drewnianych wraków, aby w porę wykryć zagrożenie.

Nie tylko małże zagrażają wrakom. Nierozważni nurkowie, którzy źle się obchodzą z zabytkami morskimi, również stanowią zagrożenie. Uczestnicy spotkania uznali za istotny problem, jeśli chodzi o system ochrony zabytkowych obiektów podwodnych, kształtowania świadomości społecznej, a więc doceniania ich dużej wartości jako reliktów morskiego dziedzictwa narodów nadbałtyckich. Dlatego też ważna jest działalność edukacyjna ośrodków muzealnych. W przypadku CMM od ubiegłego roku zaczęto cykl warsztatów archeologii morskiej dla miłośników nurkowania. W tym roku chęć udziału w nich zgłosiło już 20 osób.

Pomian podkreśla, że zawsze można próbować wprowadzać i egzekwować restrykcyjne przepisy, ograniczające możliwość nurkowania na wrakach. Należy je jednak stosować tylko w skrajnych przypadkach, kiedy występuje niebezpieczeństwo uszkodzenia czy ogołocenia z cennych elementów. Systemy ochrony historycznych obiektów podwodnych w krajach nadbałtyckich nieco się różnią. W Niemczech wyznaczone są obszary albo wraki, na których nie można nurkować bez nadzoru archeologa. Nad wodami okalającymi Wyspy Alandzkie funkcjonują centra wrakowe, zatrudniające przeszkolonych przewodników podwodnych, towarzyszących nurkom podczas wypraw na historyczne wraki, których dotykanie jest zakazane.




Małż morski
Świdrak okrętowy (Teredo navalis) to małż morski, który żywi się celulozą, jaką zawiera drewno zalegające na dnie. Ma ciało wydłużone i małą, dwuklapową muszlę. Osiąga długość do 20 cm. Szybko się rozmnaża, bo samice składają od 1 do 1,5 mln jaj. Drąży kanaliki w drewnianych elementach wraków oraz w zanurzonych częściach kadłubów statków i łodzi. Występuje głównie w ciepłych i silnie zasolonych wodach mórz, w strefie zwrotnikowej. Największym siedliskiem świdraków jest Morze Karaibskie, z którego się rozprzestrzeniły, zasiedlając inne morza i oceany świata. Kiedyś zwalczano je, pokrywając podwodne części kadłubów smołą, mieszaniną smoły i siarki czy wapnem. Dziś drewniane kadłuby chronią przed penetracją świdraków toksyczne farby przeciwporostowe, choć zdarza się, że pokonują one tę trującą powłokę.

Sonda

Kto wygra Euro 2012?