Wybierz region

Wybierz miasto

    Awantury o TKKF ciąg dalszy

    Autor: Maciej Pawlikowski

    2004-12-30, Aktualizacja: 2004-12-29 22:55

    To wszystko manipulacja i wprowadzanie ludzi w błąd - mówi Władysław Tałaj, dyrektor ogniska TKKF Przymorze przy ulicy Dąbrowszczaków 13 w Gdańsku. Chodzi o decyzję Urzędu Miejskiego, na mocy której to ognisko TKKF ma ...

    To wszystko manipulacja i wprowadzanie ludzi w błąd - mówi Władysław Tałaj, dyrektor ogniska TKKF Przymorze przy ulicy Dąbrowszczaków 13 w Gdańsku.
    Chodzi o decyzję Urzędu Miejskiego, na mocy której to ognisko TKKF ma przejąć pod władanie gdański Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.
    Wczoraj pisaliśmy o tym na łamach "Dziennika". Niestety, dyrektor Tałaj był nieuchwytny. Udało się nam z nim skontaktować. Jego zdaniem magistrat prowadzi przeciwko niemu nieczystą grę, a wyrok Sądu Rejonowego w Gdańsku nie jest ważny. - Zapadł on zaocznie. Nie mieliśmy możliwości bronić swojego stanowiska. Złożyliśmy w tej sprawie apelację - wyjaśnia Tałaj.
    Jego zdaniem nie może być także mowy o jakichkolwiek nieprawidłowościach związanych z wynajmowaniem pomieszczeń i powierzchni reklamowej prywatnym przedsiębiorcom.
    - Wszystko jest formalnie załatwione. Nasze ognisko nie otrzymuje z tego tytułu żadnych pieniędzy. Wszystko załatwiamy bezgotówkowo. W zamian za pomieszczenia i możliwość umieszczenia reklamy regulowane są opłaty za media i kupowane nagrody dla uczestników organizowanych przez nas imprez sportowych - dodaje dyrektor.
    Według Władysława Tałaja nikt o żadnym przejęciu budynku go nie poinformował, dlatego też nie był on obecny przy Dąbrowszczaków 13 we wtorek rano.
    - Nie oddam tego budynku choćby się nawet miała polać krew - dodaje dyrektor Tałaj.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)