Ksiądz uderzył dziecko

Dopiero trzeci raz przyjmował komunię. Kiedy opłatek przykleił mu się do podniebienia, nie wiedział, co zrobić. Postąpił tak, jak zrobiłoby wielu dorosłych. Pomógł sobie ręką.

Dopiero trzeci raz przyjmował komunię. Kiedy opłatek przykleił mu się do podniebienia, nie wiedział, co zrobić. Postąpił tak, jak zrobiłoby wielu dorosłych. Pomógł sobie ręką. Został za to uderzony w głowę przez proboszcza.


Do zdarzenia doszło w miniony wtorek podczas tzw. białego tygodnia w parafii św. Michała Archanioła w Gdyni Oksywiu.


- W czasie komunii, nagle mój synek zniknął mi z oczu. Przestraszyłam się, że może źle się poczuł... W końcu wyszedł z zakrystii, ale tym razem usiadł w pierwszej ławce - opowiada matka chłopca. - Kiedy tuż po mszy próbowałam się dowiedzieć, co się stało, na początku nie chciał nic mówić. Był roztrzęsiony. W końcu powiedział mi, że ksiądz go uderzył w głowę.


Proboszcz miał wyprowadzić chłopca do zakrystii, tam uderzyć go, a w końcu kazać uklęknąć na klęczniku i przeprosić Pana Boga.
∨ Czytaj dalej




- I za co? Tylko za to, że małemu dziecku przykleił się do podniebienia opłatek i chciał go odkleić rączką? Przecież on przyjmował komunię trzeci raz w życiu! To może zdarzyć się każdemu - dodaje. - Natychmiast chciałam wyjaśnić całą sprawę. Poszłam do proboszcza.


Z relacji matki wynika, że ksiądz początkowo wyparł się całej sprawy.


- W końcu jednak powiedział jedno zdanie za dużo. Stwierdził bowiem: - Ale co to było za uderzenie - dodaje matka. - O słowie przepraszam nie było nawet mowy.


Proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Gdyni Oksywiu nie chciał wczoraj rozmawiać o tym wydarzeniu.


- To nie jest prawda - stwierdził ks. Tadeusz Kosecki zapytany o zajście podczas białego tygodnia, dodając: - Bez komentarza.


- Biały tydzień miał być wyjątkowym okresem w życiu mojego dziecka. Miał być... - dodaje matka. - Po powrocie do domu syn stwierdził, że nie pójdzie więcej do kościoła, bo się boi.


Do trybunału


Każdy parafianin może zgłosić swoje pretensje względem proboszcza albo wikariusza dotyczące zachowania, sposobu prowadzenia wspólnoty albo wypowiedzi do Trybunału Metropolitalnego - jest to, mówiąc najprościej, sąd kapłański.
Pracują tam księża, którzy są uprawnieni m. in. do prowadzenia postępowania dotyczącego innych kapłanów.
Na terenie Archidiecezji Gdańskiej urząd taki znajduje się przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni.


To nie świętokradztwo


ks. Krzysztof Masiulanis
wicedyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii


- Żeby komentować konkretny przypadek należy go dokładnie poznać. Jednak warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze - sprawy, mówiąc wprost - techniczne, dotyczące przyjmowania komunii, muszą być bardzo wyraźnie omówione podczas przygotowań. Może w tym przypadku zabrakło zajęć dotyczących sposobów delikatnego radzenia sobie z opłatkiem przyklejonym do podniebienia. Po drugie - dotykanie opłatka palcami nie jest żadnym świętokradztwem. W wielu krajach, co niedziela, wierni przyjmują komunię, otrzymując opłatek na dłonie.


Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij