Wybierz region

Wybierz miasto

    Lotos ograł Gwiazdy Ligi

    Autor: (sus)

    2004-11-07, Aktualizacja: 2004-12-17 21:13

    To była świetna promocja żeńskiej koszykówki - takie opinie głosili wychodzący z wczorajszej Lotos Basket Gali, imprezy która obyła się w hali GOSiR w Gdyni.

    To była świetna promocja żeńskiej koszykówki - takie opinie głosili wychodzący z wczorajszej Lotos Basket Gali, imprezy która obyła się w hali GOSiR w Gdyni. Mistrzynie Polski, koszykarki Lotosu Gdynia zwyciężyły Gwiazdy Torell Basket Ligi 100:90.
    Najlepszą zawodniczką meczu wybrana została Monika Veselovsky z Lotosu, która popisała się między innymi czterema celnymi rzutami za trzy punkty.
    - Szkoda tylko, że nie przyjechała Shannon Johnson - żałowali kibice. Amerykanka, mistrzyni olimpijska, występująca w barwach Wisły Can-Pack Kraków w meczu Euroligi z Kozaczką Zaporoże przeciążyła staw kolanowy i trener Arkadiusz Koniecki wolał zostawić ją pod Wawelem.
    Zanim drużyny rozpoczęły grę, odbyła się uroczysta prezentacja zespołu Lotosu. Gdynianki w pierwszej kolejce Euroligi miały wolny termin i do rozgrywek przystąpią 11 listopada.
    - Te wspaniałe panie tworzą zespół, który stał się jednym z symboli naszego pięknego miasta - powiedział na powitanie prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.
    Początek meczu nieoczekiwanie należał do drużyny Gwiazd, którą wybrali kibice w głosowaniu przez internet oraz trenerzy, Tadeusz Aleksandrowicz i Andrzej Nowakowski. Przewaga Gwiazd Ligi utrzymywała się do 18 minuty. Na 40:40 wyrównała Agnieszka Bibrzycka, a chwilę później Aleksandra Chomać zdobyła dla gdynianek prowadzenie.
    Na początku trzeciej kwarty na parkiet powróciła Małgorzata Dydek. Środkowa Lotosu przeprowadziła kilka udanych akcji dwójkowych z Bibrzycką i przewaga Lotosu zaczęły się powiększać. Duże ożywienie do gry Lotosu wniosła Monika Veselovsky. Serbka miała znakomity dzień. Trafiała nie tylko z dystansu, ale zdobywała punkty również po efektownych podkoszowych penetracjach. Przy stanie 90:80 gdyńscy kibice zaczęli domagać się od swojego zespołu zdobycia 100 punktów. Ich życzeniu stało się zadość. Wynik meczu ustaliła Veselovsky.
    Tadeusz Aleksandrowicz, trener Gwiazd TBL
    - Mecz miał charakter promocyjny i z tego punktu widzenia spełnił swoje zadanie. Kibice mieli udany przegląd najlepszych koszykarek, jakie grają w polskiej lidze. Mojej drużynie brakowało zgrania. Przed tym meczem odbyliśmy zaledwie dwa treningi, na których nauczyłem drużynę dwóch zagrywek. Lotos szybko je rozszyfrował, ustawił odpowiednią obronę i zaczął zdobywać przewagę. Gdyby wystąpiła Shannon Johnson spotkanie byłoby jeszcze bardziej widowiskowe i być może miałoby bardziej wyrównany przebieg.
    Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu
    - Kibice obejrzeli sympatyczną, spokojną i zabawową koszykówkę. Taki był charakter tego meczu. Mam nadzieję, że przyczyni się on do większej popularności kobiecej koszykówki wśród kibiców. W tym tygodniu czeka nas pierwszy mecz w Eurolidze. Chcieliśmy dzisiaj sprawdzić kilka zagrać w ataku, ale kiedy przeciwnik nie bronił zbyt agresywnie, trudno mi powiedzieć na ile były to akcje skuteczne. To się okaże dopiero w czwartek, w meczu przeciwko drużynie z Belgii.
    Monika Veselovsky, najlepsza zawodniczka meczu
    - Po raz pierwszy w Polsce miałam okazję wystąpić w takim spotkaniu. My koszykarki wygrywanie mamy we krwi i obojętnie w jakim meczu gramy, chcemy zwyciężać. Tego nie da się zapomnieć, tylko dlatego, że mecz nie jest o wysoką stawkę. Trener cały czas namawiał nas do poważnej gry, a ja miałam dzisiaj swój dzień. Ręka była mi posłuszna i pewnie dlatego wybrano mnie MVP tego meczu.
    Lotos - Gwiazdy Ligi 100:90 (21:25, 28:17, 23:16, 28:32)
    Lotos: Bibrzycka 14 (1x3), Dydek 14, Troina 13, Powell 12 (2), Nolan 2 oraz Veselovsky 18 (4), Chomać 8, Kobryn 8, Motyl 5 (1), Pawlak 4, Stefanowska 2. Trener: Krzysztof Koziorowicz.
    Gwiazdy TBL: Skerovic 14 (2), Pantelejewa 11 (1), Pervanovic 8, Marczewska 5, Krystofova 4 oraz Czarnecka 12, Żyłczyńska 11 (1), Krawiec 8, Dominauskaite 7 (1), Perlińska 6, Żurowska 6, Koryzna 6. Trener: Tadeusz Aleksandrowicz.
    Sędziowali: Janusz Calik, Leszek Pujdak. Widzów: 1200.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)