Wybierz region

Wybierz miasto

    Szczypiornistka staje się tyczkarką

    Autor: Tomasz Rogalski

    2004-06-28, Aktualizacja: 2004-12-18 13:58

    Jedna z najlepszych starogardzkich piłkarek ręcznych, Karmen Bunikowska postanowiła spróbować swoich sił w skoku o tyczce. Namówił ją do tego wybitny szkoleniowiec, Edward Szymczak.

    Jedna z najlepszych starogardzkich piłkarek ręcznych, Karmen Bunikowska postanowiła spróbować swoich sił w skoku o tyczce. Namówił ją do tego wybitny szkoleniowiec, Edward Szymczak.
    - W niedawnym finale wojewódzkim gimnazjady zdobyłam dwa złote medale, w skoku w dal i biegu na 100 m. Tam wypatrzył mnie trener Szymczak.


    Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Doszło do spotkania z moimi rodzicami i trenerem piłki ręcznej Andrzejem Piechowskim. Ustalono, że przez rok będę trenowała tyczkę i grała w piłkę ręczną. Po tym czasie będę musiała wybrać jedną z dyscyplin - powiedziała nam Karmen Bunikowska.
    Młoda sportsmenka będzie uczyć się w Szkole Mistrzostwa Sportowego przy gdańskim AWFiS i trenować pod okiem nauczycieli akademickich. Ma już za sobą pierwsze zajęcia z tyczką. Poznawała podstawy techniczne nowej dyscypliny, uczyła się trzymać tyczkę i z nią biegać. Na pierwsze skoki przez poprzeczkę jest jeszcze za wcześnie.
    - Muszę przyznać, że na początku trochę się bałam, ale przełamałam się i coraz bardziej zaczyna mi się to podobać. Najprawdopodobniej jeszcze w lipcu wyjadę na obóz sportowy i jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, tam oddam swój pierwszy poważny skok - dodała nasza rozmówczyni.
    Zdaniem Edwarda Szymczaka starogardzianka ma duże predyspozycje do skakania i jest szansa, że przy odpowiednim treningu stanie się klasową zawodniczką.
    Dzisiaj natomiast Karmen wraz z koleżankami wyjeżdża na duży turniej piłki ręcznej do Szwecji. Impreza ma status nieoficjalnego Pucharu Europy.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)