Tłusty czwartek - dzień pączka i faworka

Pączki w lukrze i faworki posypane cukrem pudrem - dzisiaj zgodnie z tradycją każdy powinien zjeść choć jedną taką słodkość. Tłusty czwartek - święto łasuchów obchodzony jest już od kilku wieków.

Pączki w lukrze i faworki posypane cukrem pudrem - dzisiaj zgodnie z tradycją każdy powinien zjeść choć jedną taką słodkość.




Tłusty czwartek - święto łasuchów obchodzony jest już od kilku wieków. Czy jednak rzeczywiście możemy pozwolić sobie na bezkarne zajadanie się pączkami? Dietetycy radzą, by przy objadaniu się zachować zdrowy rozsądek.


- Zjedzenie pączka w tłusty czwartek dorównuje tradycji karpia na wigilijnym stole, a tradycję warto podtrzymywać. Trzeba jednak zachować przy tym zdrowy rozsądek. Jeden pączek nie zaszkodzi, gorzej,gdy ktoś - a słyszałam o takich przypadkach - zjada ich na przykład osiem. Wówczas na pewno przekłada się to niekorzystnie na zdrowie takiej osoby - przestrzega Maria Fall-Ławryniuk, dietetyk i terapeuta ruchowy.

Jeden pączek to prawdziwa bom
∨ Czytaj dalej

ba kaloryczna - zawiera kilkaset kalorii. By spalić taką ilość energii trzeba szybko maszerować przez godzinę lub tyle samo czasu spędzić na basenie. Jeśli jednak tego dnia zamierzamy sobie pofolgować i zjeść nie jedną, a kilka takich "bomb" warto jeść mniej, a częściej.


- Nie polecam jedzenia kilku pączków naraz. Ucierpi na tym nasz organizm. Poza tym do tego lepiej jest wypić herbatę lub wodę z cytryną niż gorącą czekoladę albo kawę ze śmietanką - podpowiada Maria Fall-Ławryniuk.

Skąd wzięła się tradycja ob-chodzenia tłustego czwartku? Niegdyś w ostatni czwartek przed Wielkim Postem rozpoczynał się tak zwany tłusty tydzień - czas wielkiego obżarstwa. Nasi przodkowie objadali się przede wszystkim słoniną, boczkiem i tłustym mięsem suto zapijanym mocniejszymi trunkami.

W XVI wieku na stołach mieszczańskich zaczęły się pojawiać smażone na tłuszczu słodkie racuchy, bliny i pampuchy. W kolejnych wiekach swoimi pączkami i chrustami chlubili się cukiernicy wszystkich większych miast.

Obecnie tłusty tydzień ogranicza się właściwie do tłustego czwartku. Nie opychamy się już słoniną, ale delektujemy się pączkami, różami karnawałowymi i faworkami.

Mimo że większość z nas kupuje je w cukierniach, zachęcamy też tych, którzy znajdą dziś chwilę czasu, by sami spróbowali przyrządzić tłustoczwartkowe przysmaki.

Warto pamiętać, że według dawnych receptur pączek doskonały jest tak pulchny, że kiedy ściskało się go dłonią i puszczało, ten po chwili rozciągał się z powrotem do pierwotnych rozmiarów.

Tłusty czwartek przypomina nam również o tym, że pozostało zaledwie kilka dni na karnawałową zabawę.
Przed laty karnawał polski nazywano zapustami - nazwy tej używano początkowo dla całego karnawału, a później już tylko dla ostatnich sześciu dni przed Popielcem. Ostatnie trzy dni karnawału nazywano także mięsopustem (pożegnanie mięsa), ostatkami, kusymi (diabelskimi) dniami, kusakami, dniami zapuśnymi. W Polsce, tak jak w innych krajach Europy był to czas obżarstwa, tańców i swawoli. Do dziś zachowała się tradycja tak zwanego "śledzika" - czyli ostatniej imprezy przed Popielcem.





Podajemy przepis na tradycyjne pączki z różą i pączki z twarogiem

Pączki tradycyjne z różą

- 60 dag mąki,
- 5 dag drożdży,
- 1 szklanka mleka,
- pół kostki masła,
- 8 dag tłuszczu,
- 8 żółtek,
- 2 jajka,
- kieliszek rumu lub spirytusu,
- 1/2 łyżeczki skórki z cytryny startej,
- 1/2 szklanki cukru pudru,
- 1 szklanka konfitur z róży,
- 1 kg smalcu do smażenia.

Sposób przyrządzenia

Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, mlekiem i łyżką mąki. Rozczyn zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Żółtka i jajka rozetrzeć z pozostałym cukrem i masłem. Dodać wyrośnięte drożdże, mąkę, szczyptę soli, alkohol i skórkę cytryny. Ciasto wyrobić, przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Następnie formować pączki dłonią oprószoną mąką. Nadziewać je konfiturami i układać na blacie, by urosły. W głębokim rondlu rozgrzać smalec. Wkładać pączki, smażyć, przewracać je podczas smażenia, a potem osączać je na bibule i posypywać cukrem pudrem.


Pączki z twarogiem

- 2 szklanki mąki krupczatki,
- 30 dag półtustego twarogu,
- 3 łyżki cukru,
- 1/3 szklanki mleka,
- 6 dag masła,
- 3 dag drożdży,
- 2 jaja,
- łyżka soku i skórka otarta z pomarańczy,
- 1 l oleju do smażenia,
- cukier puder do posypania.

Sposób przyrządzania

Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, mlekiem i 2 łyżeczkami mąki, zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Twaróg dwukrotnie przepuścić przez maszynkę. Masło starannie utrzeć z cukrem i dodawać wciąż ucierając żółtka, jaja i ser. Do utartej masy dodać skórkę i sok z pomarańczy, przesianą mąkę, rozczyn i sól. Ciasto dokładnie wyrobić, przykryć i zostawić w cieple. Gdy wyrośnie, formować z niego niewielkie kule i nadziewać twarogiem. Następnie smażyć na rozgrzanym tłuszczu, osączać na bibule i posypywać cukrem pudrem.
Tagi:

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij