Wieloryb w Zatoce Gdańskiej!

Sensacja w Zatoce Gdańskiej! Na łowisku, na południowy wschód od Helu rybacy zauważyli we wtorek wieczorem wieloryba. Ogromny ssak płynął w stronę Gdyni, całkiem blisko kutra.

Sensacja w Zatoce Gdańskiej! Na łowisku, na południowy wschód od Helu rybacy zauważyli we wtorek wieczorem wieloryba.


Ogromny ssak płynął w stronę Gdyni, całkiem blisko kutra. - Musiał zabłądzić na płytkie wody zatoki i ma problemy z nawigacją - mówi Iwona Kuklik ze Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.
Krzysztof Skóra, szef Stacji Morskiej w Helu, uważa, że może to być gatunek zwany humbakiem, kiedyś częściej spotykany w Bałtyku. Wczoraj helscy naukowcy spędzili cały dzień na wodzie, szukając ssaka olbrzyma.
Jeśli waleń, którego wielkość określa się na kilkanaście metrów, nie zawróci w kierunku oceanu, może np. dzisiaj zostać wyrzucony na brzeg w rejonie Trójmiasta. Grozi mu wówczas śmierć. Zwierzę nie jest zagrożeniem dla łodzi, wręcz przeciwnie, ewentualna kolizja może się tragicznie skończyć dla niego.
∨ Czytaj dalej


Po Niemczech i Anglii teraz Polska doczekała się wizyty wieloryba. Rybacy z Półwyspu Helskiego zobaczyli go na łowisku Kamerun, gdy kierował się na Gdynię.
Sensacyjny widok zaskoczył załogę akurat, kiedy wybierano ryby z sieci. Prawdopodobnie i ludzie, i wieloryb polowali tu na to samo, czyli szproty, które stanowią pokarm tych ssaków. Olbrzymi waleń nagle pojawił się w pobliżu kutra: kilkakrotnie nurkował i wynurzał się, wyrzucał strumień pary na wysokość trzech metrów.
- Przez ponad godzinę pływał w pobliżu łodzi - opowiadają świadkowie. - To wszystko działo się przy tzw. spadzie.
Tak rybacy nazywają miejsce na południowy wschód od cypla helskiego, gdzie jest gwałtowny uskok dna, zatoka robi się głębsza.
Wczoraj o świcie naukowcy ze Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu, zawiadomieni o sensacyjnym gościu na wodach Zatoki Gdańskiej, wyruszyli swoją łodzią na poszukiwania.
Doktor Krzysztof Skóra podejrzewa, że waleń, który dotarł do Polski, należy do gatunku humbaków.
- Zadaniem ekspedycji jest odnalezienie i obserwacja wieloryba - tłumaczy Iwona Kuklik, biolog z helskiej stacji. - Chcemy zidentyfikować gatunek, oszacować jego wielkość i wagę, ustalić, czy to młody, czy raczej dojrzały osobnik.
Rybacy z Półwyspu Helskiego niechętnie mówią o wielorybie. Nie układają się ich stosunki z doktorem Skórą, który jest autorem pomysłu budowy morświnarium w Helu. Rybacy boją się, że to doprowadzi do zamknięcia zatoki i ograniczenia połowów.
- A jak zaczniemy ratować wieloryby, to w ogóle trzeba będzie zamknąć pół Bałtyku - żartują z przekąsem.
Urząd Morski wysłał wczoraj do wszystkich jednostek na wodzie apel, aby zgłaszać meldunki o zauważonym wielorybie. Jeśli waleń nie zawróci na otwarte morze i przypłynie zbyt blisko brzegu, grozi mu śmierć.
- Jest takie zagrożenie - potwierdza Iwona Kuklik. - Jeśli woda wyrzuci wieloryba na brzeg, podejmiemy oczywiście akcję ratowania go. Ale w Polsce nie mamy doświadczenia z takimi przypadkami.
Poprzednie wizyty
Humbaki były kiedyś liczne u wybrzeży europejskich, a nawet wpływały na Bałtyk. Obecnie ich populacja mocno się zmniejszyła. W 1979 r. sensacyjnego odkrycia dokonali rybacy w rejonie Wyspy Sobieszewskiej. W sieciach zaplątał im się niespełna 10-metrowy humbak, którego uwolnili. Dwa lata temu do Stacji Morskiej trafiły szczątki wieloryba znalezionego w Skowronkach na Mierzei Wiślanej. W rosyjskiej części tego półwyspu także miano zauważyć martwego wieloryba. Dwa miesiące temu sensację wywołała wizyta wieloryba w Londynie, martwego walenia znaleziono również u wybrzeży Niemiec.

Zobacz koniecznie

przewiń w lewo przewiń w prawo

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij