Wybrzeże Objazda - Orkan Rumia 1:1

Autor: (stan)

2003-09-22, Aktualizacja: 2004-12-18 18:04

Piłkarze Orkana Rumia nie wygrali drugiego meczu z rzędu. Przed tygodniem przegrali u siebie z KP Sopot, a w sobotę zremisowali w Objeździe z Wybrzeżem 1:1 (0:0).

Piłkarze Orkana Rumia nie wygrali drugiego meczu z rzędu. Przed tygodniem przegrali u siebie z KP Sopot, a w sobotę zremisowali w Objeździe z Wybrzeżem 1:1 (0:0). Bramki: dla Wybrzeża - Artur Sikora (79), a dla Orkana - Waldemar Dampc (53).


Orkan: Duda - Wesserling, Skwiot, Dąbkowski - Osior, Stawiasz (46 Dampc), Adamiuk, Kątny, Manteufel - Mitrosz, Ł. Hebel (77 D. Hebel).

Żółte kartki: Duda, Adamiuk, Manteufel, Mitrosz, D. Hebel (wszyscy Orkan).


W Objeździe można było się przekonać ile dla zespołu z Rumi znaczy Dariusz Hebel. Najlepszy strzelec zespołu usiadł na ławce z powodu kontuzji i nie było kmu strzelać goli. Wszedł wprawdzie w końcówce spotkania na własne życzenie, ale losów meczu nie potrafił zmienić.

- W pierwszej połowie nie poznawałem swoje zespołu - mówi Adam Walczak, trener Orkana. - Tak źle w tym sezonie nie graliśmy. W drugiej połowie wszedł na boisko głodny gry Waldemar Dampc. I to właśnie on strzelił pięknego gola z 25 metrów. Mieliśmy sytuacje, ale nie wykorzystali ich Łukasz Hebel i Oskam Mitrosz. Zresztą skuteczność jest naszym coraz większym problemem. To się zemściło i gospodarze wyrównali. Najważniejsze, że coraz więcej ludzi przychodzi nas oglądać. Awans? Wiadomo kto będzie walczył o to walczył. My chcemy na jesień zdobyć jak nawięcej punktów.


Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.