Trójmiasto. Ile zapłacimy za śmieci? Nowy sposób naliczania stawek może oznaczać podwyżki

Do końca roku wszystkie gminy muszą przygotować i uchwalić nowe zasady dotyczące gospodarki odpadami. Od lipca 2013 roku odbiór i wywóz śmieci stanie się obowiązkiem samorządów. Mieszkańcy nie będą musieli zawierać indywidualnych umów na wywóz odpadów z firmami, tak jak do tej pory. Trzeba jednak będzie płacić lokalny podatek, już teraz określany mianem śmieciowego.

Mieszkańcy nie będą musieli zawierać indywidualnych umów na wywóz odpadów z firmami, tak jak do tej pory
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Mieszkańcy nie będą musieli zawierać indywidualnych umów na wywóz odpadów z firmami, tak jak do tej pory (© Tomasz Bołt)

Ustawodawca przewidział cztery sposoby wyliczenia jednostkowych stawek za wywóz śmieci: od powierzchni mieszkania, od liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość, od zużycia wody. Dopuszcza również ustalenie jednolitej stawki dla wszystkich gospodarstw domowych.

Sopot już zdecydował się na rozliczanie na podstawie zużycia wody.

Gdańsk skłania się ku metodzie powierzchniowej - im większe mieszkanie, tym większa opłata za śmieci, co oznacza podwyżki dla sporej części mieszkańców.
- Im większe ktoś ma mieszkanie, tym więcej produkuje śmieci. W większych mieszkaniach żyją bogatsi ludzie, a bogatsi produkują więcej śmieci - tłumaczył Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska.

Czytaj więcej: Władze Gdańska podniosą opłaty za wywóz śmieci. Im większe mieszkanie, tym więcej zapłacimy

Władze Gdyni potwierdziły, że myślą o takim samym sposobie naliczania opłat. I choć ostateczne decyzje w tej sprawie, czyli uchwały rad miasta, zapaść mają pod koniec br., to już same zapowiedzi uzależniania kosztu wywozu śmieci od metrażu domu wywołały burzę wśród mieszkańców.

- Analizy wskazują, że system oparty na wyliczeniu opłaty od metra kw. jest tańszy, stąd jest to wersja preferowana - mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. - Od początku prac konsultujemy planowane rozwiązania zarówno z podmiotami działającymi na rynku odpadów, jak i z zarządcami i właścicielami nieruchomości.
∨ Czytaj dalej

Informacja o możliwości zgłaszania uwag i wniosków została przesłana m.in. do spółdzielni mieszkaniowych.

Czytaj więcej na ten temat w serwisie dziennikbaltycki.pl

AT AT
źródło: Naszemiasto.pl

Komentarze (22)

avatar
avatar
Buczkowska Jolanta (gość)

Popieram osoby, ktore burza sie na placenia za smieci od metra kwadratowego mieszkania. Przeciez metry kwadratowe nie produkuja smieci a ludzie. Mam ok. 50 metrowe mieszkanie, w ktorym mieszkam sama. Obok mam sasiadow, gdzie mieszkaja 2, 3, 4 osoby na tym samym metrazu. Poza tym niektorzy maja male dzieci, a same pampersy jednodniowe to wiecej niz moje odpady tygodniowe. W argumentacji radnych osoby mieszkajace na wiekszej powierzchni to bogacze. Czy 50 metrowe mieszkanie to luksus i naleze do bogaczy? Jestem emerytka i moje emerytura to jedna trzecia sredniego zarobku w Polsce. Jak wiec mam rozumiec argumentacje radnych, ktorzy powinni dzialac na korzysc ludzi a nie swoja? Dlaczego w Gdyni nie moga byc naliczne oplaty za smieci od osoby jak bylo do tej pory? Mysle, ze w Wejherowie, Rumi czy w Redzie radni mysla bardziej pozytywnie i tam naliczane beda oplaty od osoby, i co wazniejsze w wysokosci ok. 11 zl od osoby. Mam nadzieje, ze skrzykna sie ludzie i bedzie protest w tej sprawie. Jezeli bedzie taka akcja prosze o wiadomosc.

avatar
Gdynianin (gość)

Ciekaw jestem czy to zgodne z prawem UE. Do tej pory płaciłem za ilość wywiezionych śmieci i to było uczciwe. A nie za .... wymyślone idiotyzmy.

avatar
rick (gość)

Gdansk zawsze kombinuje Sopot mysli rozsądnie - od powierzchni mieszkania to płacimy ogrzewanie -mam nadzieje ze Kol.Lisicki tez ma duza wille i będzie płacił extra mieszkania wynajmuja wszedzie i własnie zuzycie wody jest idealnym rozwiazaniem .po co cos wymyslac kiedy jest sprawdzony schemat.Rick

avatar
żabianka (gość) smętny

Zgadzam się! W Gdańsku mieszka dużo studentów oraz innych ludzi, którzy na lewo wynajmują mieszkania, nigdzie nie figurują a śmieci produkują. Uważam, że zużycie wody jest proporcjonalne do liczby osób przebywających w danym mieszkaniu a jeśli tam przebywają to i śmieci produkują. Rozliczenie wg. zużycia wody to - w naszych warunkach - jedyny sposób, żeby za śmieci płacili wszyscy, bo każdy produkuje śmieci a nie tylko ten, który jest zameldowany!!
W Szwajcarii do pojemnika można wrzucić śmieci tylko w workach zakupionych od firmy wywożącej śmieci a w cenie worka jest już uwzględniona opłata za wywóz. Tam mieszkają jednak bardziej cywilizowani ludzie i ten system się sprawdza. Jeśli ktoś (np. obcokrajowiec) wrzuci inny worek, to powstają wyższe koszty, które rozkładane są na wszystkich. To powoduje, że i samokontrola sąsiedzka jest większa, bo nikt nie chce płacić za kogoś nieodpowiedzialnego. Daleko nam do takich standardów, więc w naszych warunkach taki sytem by się nie sprawdził, bo chyba przy każdym pojemniku musiałby dyżurować strażnik przez 24 godz. na dobę.

avatar
sopocianka (gość)

Zawsze pewna grupa ludzi bedzie nieuczciwa./ Patrz ostatnia afera w PSL/ Na to niestety nie mamy wplywu.Osoby ktore wynajmuja mieszkania placa podatki do gminy. W dalszym ciagu uwazam ze za smieci nalezy placic od osoby a nie od metrazu ani od zuzycia wody to jest logiczne. W Sopocie w tych apartamentowcach sa zameldowani ludzie i na tej podstawie placic beda za smieci. Natomiast jak napisalam przez 9 miesiecy nikt nie mieszka i nie zuzywa wody to nie bedzie wplywu za wywoz smieci.W Polsce "produkuje" sie ustawy glupie ktore nalezaloby natychmiast zmienic.

avatar
:( (gość) Sopocianka

W 2014 znika obowiązek meldunkowy. O tym gdzie kto mieszka i w ile osób nie będzie można się dowiedzieć inaczej niż na zasadzie dobrowolnej deklaracji. W praktyce już dziś mieszkania stoją "puste", bo mieszkających tam studentów właściciel nie zadeklarował...

avatar
Lokatorka (gość)

Idioci sie nie rodza idiotow sami wybieramy. Przyklad oplaty za smieci naliczane od zuzycia wody czy od metrazu.

avatar
Sopocianka (gość)

Co za idiotow zatrudniaja gminy. Smieci produkuje czlowiek a nie metraz ani zuzycie wody. Smieci nalezy naliczac od ilosci lokatorow zameldowanych w danym lokolu . To jest proste. jak slonce. Gmina Sopot niech sie zastanowi i nie podaje glupot. Do tej pory za smieci pracimy od osoby zameldowanej w danym lokalu. W Sopocie gmina straci jezeli bedzie rozliczala smiecie od zuzycia wody. W Sopocie jest duzo lokali kupionych jako lokata w ktorych nikt nie mieszka w okresie jesienno-zimowym t j ok 9 miesiecy i nie bedzie zadnego pzuzycia wody. A wiec do kasy gminu nie wplyna pieniadze za smieci.Logicznym jest ze za smieci nalezy placic od ilosci lokatorow zameldowanych w danym lokalu.

avatar
iga (gość) do bani

no nie nie może tak byc ażeby metraz produkował smieci..to absurt..ja podobnie jak ktos wyzej napisał..mieszkam sama..a mieszkanie duże..i co? mam płacić za kogo panie lisiecki za kogo? popukajcie sie trochę...

avatar
zarad (gość)

jaka "rewolucja"? podwyżki a nie żadna rewolucja!!!!

a opinie i komentarze???- kto je czyta ? kto liczy się ze zdaniem innych- zainteresowanych? nikt!!!!!

urzędasy zrobią swoje!!!! i jeszcze powiedzą że to " rewolucja"

Wybierz kategorię