Gdańsk przegrał licytację i nie kupił "Albumu amicorum"
Grażyna Antoniewicz
2009-11-18 09:22:14
,
Aktualizacja
2009-11-19 15:38:53
Nie udało się, choć dzielnie walczono. Polska Biblioteka PAN w Gdańsku próbowała w poniedziałek na aukcji antykwarycznej w Hamburgu kupić bogato zdobiony rękopis "Album amicorum" z 1585 roku należący niegdyś do Johana Speymana - wybitnego burmistrza Gdańska, fundatora Złotej Kamienicy na Długim Targu.
Cena wywoławcza wynosiła 4 tysiące euro. Miasto Gdańsk obiecało wsparcie finansowe, oczywiście, do pewnej sumy. Niestety, "Album amicorum" kupił prywatny kolekcjoner za sumę 6 400 euro. Kim jest ów szczęśliwy posiadacz cennego dziennika? Nie wiadomo - to tajemnica aukcyjna.
Licytacja rozpoczęła się w poniedziałek o godzinie 18.00
- Przegraliśmy, nie udało się - mówi z żalem wicedyrektor Wanda Pętlicka z Biblioteki Gdańskiej PAN. - W naszym imieniu licytował pracownik biura aukcyjnego. Niestety, ktoś zaoferował wyższą sumę. Taką informację otrzymaliśmy rano z antykwariatu w Hamburgu.
Z wiadomości krążących wokół tego wydarzenia wiemy, że "Album amicorum" wzbudził takie zainteresowanie przede wszystkim ze względu na postać jednego z wybitniejszych kaligrafów tamtej epoki, pochodzącego z Niemiec Thomasa Schweyckera, także autora ilustracji. Być może to właśnie przeważyło szalę.
Oprócz ilustracji (pięknych akwarelek) w sztambuchu jest także wpis Thomasa Schweyckera. Reprezentował on najwyższy poziom europejski w swoim fachu, mimo iż nie miał rąk i pisał stopami.
Tworzył m.in. dla cesarza Maksymiliana II. Niewiele egzemplarzy z pracami tego wybitnego ilustratora i kaligrafa się zachowało.
- Żałuję, że nie udało się nam zdobyć tego dzieła - dodaje dyrektor Wanda Pętlicka. - Ale dobrze, że tam, na aukcji w Hamburgu zaistnieliśmy. Hamburg już wie, że kiedy pojawi się bibliofilski rarytas, jesteśmy zainteresowani. I może na przyszłość wyniknie z tego coś dobrego.
- Szkoda - ubolewa dr Jacek Bielak. - Dla mnie ten rękopis jest o wiele więcej wart niż te 6,4 tysiąca euro. Takie rzeczy zwykle sprzedawane są na aukcji za sumę co najmniej cztery razy wyższą niż cena wywoławcza. Jestem zawiedziony. Uważam, że należało z tego zrobić akcję społeczną, zebrać środki publiczne. Sam bym dołożył "wdowi grosz". Znam kilkanaście osób, które dofinansowałyby zakup dzieła. Może warto brać przykład z Anglików i Szkotów? W tym roku galerie narodowe Anglii i Szkocji zebrały pieniądze, aby wykupić obraz Tycjana "Diana i Akteon" zagrożony przejściem w prywatne ręce. Liczyłem na to, że uda się nam zorganizować coś takiego w Gdańsku, mieście aspirującym do miana Europejskiej Stolicy Kultury.
W rękopisie "Album amicorum" gdańskiego burmistrza Johana Speymana znajdują się herby znanych rodzin gdańskich. Sztambuch jest w świetnym stanie, znakomicie też zachowała się oprawa z cielęcej skóry.
Johan Speyman (1563-1625)
Należy nie tylko do grona znamienitych burmistrzów Gdańska, to także jeden z wybitniejszych humanistów, który zwiedził całą Europę. "Album amicorum" jest dokumentem z jego podróży, kontaktów uniwersyteckich, ale nie tylko. Speyman urodził się w Gdańsku. Trudnił się handlem zbożem, głównie z Italią. W dowód uznania za pomoc dla głodujących otrzymał od papieża Klemensa VIII szlachectwo. W latach 1601-1603 pełnił funkcję ławnika sądu miejskiego, potem rajcy miejskiego, a w latach 1613-1625 burmistrza Gdańska.
strona: 1 z 1