Bieg charytatywny dla Bruna. Po plaży z komandosami

Bruno to synek komandosa jednostki specjalnej Formoza. Na co dzień dwulatek zmaga się z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, niedowładem wiotkim nóżek i pęcherzem neurogennym. Jego leczenie jest bardzo kosztowne dlatego komandosi organizują charytatywny bieg po plaży.

Ojciec Bruna pracuje dla kraju, służąc w zespole bojowym jednej z najlepszych jednostek, chłopcem na co dzień zajmuje się jego mama. Rodzice zbierają środki na kosztowne leczenie, ponieważ choroba małego komandosa wymaga wielu ćwiczeń z rehabilitantami. Koszt półgodzinnej sesji to 50 złotych, natomiast dedykowanych zajęć na basenie - 60 złotych za 45 minut. Dodatkowo pojedynczy turnus rehabilitacyjny to koszt rzędu 5 tysięcy złotych. Każdy z tych wydatków składa się na inwestycję, która zapewni Brunowi szansę na normalne życie w przyszłości.

Jednym z pomysłów formacji SGO na wsparcie leczenia Bruna jest bieg charytatywny z komandosami Formozy, gdyż hasło tej jednostki brzmi "Nigdy nie zostawiamy swoich". Środki z każdego zakupionego pakietu startowego są w 100% i bezpośrednio przekazywane na miejscu rodzicom Bruna, których możemy poznać w dniu startu. Jeśli dopisze pogoda, poznamy też małego Bruna.

Trasa charytatywnego biegu dla Bruna

Bieg zostanie zorganizowany na dwóch dystansach. Dla początkujących na dystansie 10km, na pętli od Novotelu Marina, przez molo w Sopocie i okolice molo w Brzeźnie. Drugi dystans będzie dla zaawansowanych. Pętla o długości 20 km pobiegnie od Novotelu Marina, przez molo w Orłowie i okolice molo w Brzeźnie. Tu będzie okazja pobiec ramię w ramię ze specjalistami na miarę Johna Rambo.

Cała trasa biegnie głownie plażą przy wodach Zatoki Gdańskiej. Organizatorzy biegu nie przewidują, że któryś z chętnych do pomocy dla małego Bruna zgubi się na trasie, więc nie będzie ona oznakowana. Wyznaczone będą jedynie punkty do nawodnienia w połowie dystansu, a także punkt z napojami izotonicznymi w Marinie w Gdańsku Jelitkowo.

Bieg dla Bruna. Program

12 Kwietnia (niedziela)

Godz. 9.30-10.45 - Wydawanie pakietów startowych. Biuro zawodów znajdować się będzie w hotelu Novotel Marina, przy ul. Jelitkowskiej 20 w Gdańsku (wejście od plaży).
Godz. 11 - Start biegu obu kategorii. Z plaży, na wysokości hotelu Novotel Marina.
Godz. 15 - Finał i wręczanie nagród

Bieg dla Bruna. Rejestracja

Zgłoszenia można przesyłać po prostu drogą mailową, na adres: kontakt@formacjasgo.pl. W odpowiedzi otrzymamy plakat o pomocy dla Bruna, który możemy udostępnić.

Cegiełka wpłacana za pakiet startowy wynosi 20 złotych, bez względu na wybrany odcinek. Nagrodą jest satysfakcja udzielonej pomocy. Wpłata możne być wyższa, a każda osoba, która przekaże darowiznę powyżej 50 złotych, otrzyma okolicznościową koszulkę.

"SGO to grupa aktywnych pasjonatów jednostek specjalnych. Mamy okazję rywalizować z komandosami podczas imprez sportowych, a podczas szkoleń korzystać z ich unikatowej wiedzy. Grupa aktywnie współpracuje z byłymi operatorami policyjnych i wojskowych jednostek specjalnych, obierając sobie za cel naśladowanie postawy elity sił zbrojnych. Poza setkami godzin na szkoleniach i treningach, spotkać można nas na trasach najtrudniejszych biegów organizowanych w kraju.

Zdobywaliśmy 1 miejsce na takich zawodach jak GF Point, Defend Hell Day, wicemistrzostwa Biegu Morskiego Komandosa, GROM Challange, Men Expert Survival Race (wraz z Wyższą Szkołą Oficerską Wojsk Lądowych), 3 miejsce w zawodach Biegun oraz lokaty w pierwszej 10 Maratonu Komandosa, Runmagedon, Biegu Katorżnika, Kaszubskiego Kapra. Organizowaliśmy również dwukrotnie zawody Wieloboju pod patronatem Policyjnych Antyterrorystów. Organizacja otwartego biegu jest dla nas nowością, ale z racji społecznej odpowiedzialności za pomoc dla Bruna damy z siebie jak zawsze wszystko, a nawet dwie dychy więcej".

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

03.04.2015, 16:38

Ja kiedyś uratowalem bezdomnego w tragicznym stanie kota. Wszyscy mówili: uśpić, uśpić. Ale dla mnie nie ma czegoś takiego jak uśpić. Weterynarz, kilka stów, trochę opieki i po dwóch tygodniach kotka była całkiem zdrowa. Można? Uważam ze życie jest najważniejsze.

03.04.2015, 16:34

Ja bym nawet psa nie potrafił uśpić a co dopiero własne dziecko. Jeśli urodzi się chore to trzeba je leczyć. A jeśli długo nie pozycję i umrze to nie będzie to moja wina. Sumienie by mnie zabiło. Ile dzieci rodzi się zdrowych lub lekko upośledzonych i dają nam szczęście i same są szczęśliwe. Był kiedyś taki pan Adolf H. On chorych psychicznie, gluchonieme dzieci i innych biedaków tez usuwam z Ziemi bo po co mają przeszkadzać zdrowym. Czy to jest człowieczeństwo? Jeśli przekroczyły tą cienką Granię to koniec.

03.04.2015, 13:31

Chyba nie do końca rozumiesz o czym piszesz. Legalna aborcja odbywa się wtedy kiedy jest ryzyko, ze dziecko urodzi się z licznymi np z wadami genetycznymi. Po pierwsze nie każdy rodzic jest gotowy na to, by pełnić rolę pielęgniarza do końca życia, a po drugie niepełnosprawne dziecko nie będzie pracowało na Twoją emeryturę tylko Ty sam jeszcze będziesz dokładał do jego zasiłku. Dziecko z gwałtu owszem nie jest niczemu winne, ale matka też nie jest winna temu, że ma dziecko, którego nie chciała, a przynajmniej tak poczętego.

03.04.2015, 09:52

fantastyczna rzecz - tatusiu Bruna jesteś wielki!!!

03.04.2015, 09:51

Biedny maluszek. Ja codziennie dziękuje Bogu że mam zdrowe dzieci. Dajmy im jak najwięcej radości.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.