Co może jeść matka karmiąca?

Większość młodych mam ma wiele wątpliwości oraz pytań związanych z laktacją. Szczególnie ważne są kwestie związane ze sposobem odżywiania w tym czasie.
 by dailycloudt / CC BY 2.0 (flickr)

Pierwsze dni oraz miesiące po narodzinach dziecka to dla mamy niesamowicie ważny okres. Szczególnie wtedy, gdy karmi swoją pociechę piersią. W głowie młodej mamy rodzi się wówczas wiele pytań. Jedno z nich z pewnością brzmi: jak powinnam się odżywiać podczas laktacji? W niniejszym artykule postaramy się na nie odpowiedzieć.

Jak odżywiać się podczas laktacji?

Każda kobieta doskonale wie, że młoda mama powinna odżywiać się zdrowo. Co to jednak oznacza zdrowo? Czy trzeba zupełnie rezygnować ze swoich ulubionych posiłków? Poprosiliśmy o zdanie specjalistę z zakresu żywienia – dietetyk dr inż. Annę Brinken. Uważa ona, że dieta młodej mamy powinna zawierać ryby, chude mięso, pieczywo pełnoziarniste, oliwę oraz oleje tłoczone na zimno, nasiona roślin strączkowych, kasze, ryż, makaron, ziemniaki, produkty mleczne, owoce i warzywa. Można również skusić się na ciasto drożdżowe, ale powinno być przygotowane w domu. Żywność ta dostarcza wszystkich niezbędnych składników pokarmowych: węglowodany złożone, białko, zdrowe tłuszcze, błonnik oraz wapń. Ponadto zaznacza: „Wszystkie pokarmy zawierają minerały i witaminy, jednak pod wpływem obróbki termicznej są częściowo tracone. Dlatego tam gdzie to możliwe pokarmy należy spożywane na surowo (owoce, warzywa)”.

Ile kalorii potrzebuje karmiąca mama?

Większość kobiet dbających o swoją linię troszczy się o to, aby dostarczać swojemu organizmowi właściwą porcję kalorii. Nie chcemy narazić się na zwiększenie swojej wagi, a jednocześnie musimy pamiętać o tym, aby zapewnić sobie źródło energii do nauki, pracy i aktywności fizycznej. Kobieta karmiąca powinna zwracać uwagę na kaloryczność posiłków. Na ile wobec tego może sobie pozwolić? Ekspert dr inż. Anna Brinken radzi: „Zbyt niska kaloryczność diety obniży laktację, zbyt wysoka doprowadzi do zwiększenia masy ciała, natomiast prawidłowa przyczyni się do powolnej utraty masy ciała postępującej nawet do 12 miesięcy. Optymalna kaloryczność diety to suma potrzeb energetycznych kobiety i 500 kcal potrzebnych do wytworzenia mleka.” Okazuje się więc, że przy karmieniu piersią warto zadbać o niewielkie zwiększenie ilości kalorii w swoich posiłkach.

Czego wystrzegać się podczas karmienia?

Przede wszystkim należy pamiętać o tym, aby dieta była różnorodna. Dobrym pomysłem jest łączenie każdego dnia wielu odmiennych rodzajów żywności (np. te, które zostały wymienione w pierwszym akapicie). Niebezpieczne dla zdrowia – również dziecka – może być jedzenie cały czas jednego lub dwóch produktów. Dieta jabłkowa czy kalafiorowa z pewnością nie jest dla karmiących mam! Bardzo ważne jest również to, żeby od razu po porodzie nie starać się za wszelką cenę zrzucić zbędne kilogramy. Zostawmy to na później. W przeciwnym razie możemy zaszkodzić zarówno sobie, jak i dziecku - nagły spadek wagi może doprowadzić do uwalniania się w organizmie związków toksycznych. Należy również pamiętać o prostej zasadzie: jedz mało, ale często i w możliwie regularnych odstępach. „Wpychanie” w siebie na zapas na pewno nie wpłynie korzystnie na laktację. Jeszcze jedna ważna przestroga od dr inż. Brinken: „Jedzenie przypalone oraz obfitujące w tłuszcz zwierząt rzeźnych jest zakazane. W obróbce kulinarnej zaleca się gotowanie, gotowanie na parze, duszenie, pieczenie w folii aluminiowej”. Jeśli młoda mama zauważy, że na jakieś pokarmy bardzo źle reaguje, to nie warto się męczyć, ale należy je odstawić. „Kobieta powinna jeść to, co jej służy, czyli w przypadku np. nietolerancji laktozy, należy wyeliminować mleko z diety, przy skłonności do uciążliwych wzdęć trzeba ograniczyć ilość nasion roślin strączkowych lub z nich zrezygnować.” - podkreśla nasz ekspert.

Wsparcie redakcyjne od:

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

19.10.2014, 10:57

A jo se myśle, ze wcale nie gupi tyn artykuł,tyle ze tseba go było skroić do łostatnigo zdania, ze kobieta powinna jeść to co jej służy. A z dr.inż Brinken bym polemike tocył cy piecune we foli aluminiowy to tyz takie zdrowe. Juz wy młode mamki wieta co jeś zeby było wom dobze i wasym pociechom.Zdrówecka zyce.

19.10.2014, 06:16

samice trzymają się razem tak jak psycholożka i psychiatryczka uznały krzyśka za całkowicie zdrowego, ponieważ one nawet nie były skłonne wyciągnąć właściwego wniosku z rozmowy, i kiedy mówiłem, że te alegorie uznane za grożby przez g.piego sędziego i proka i polcije były zupełnie czymś innym to one jak na upartego mówiły - ja też bym sie bała gdyby ktoś tak pisał.. ale s..ki nie zwróciły zupełnie uwagi na oczywisty fakt, że te słowa były słowami skierowanym do magnańskich psów i w przenośni prośbą o zachowanie umiaru w szydzeniu ze mnie, gdyż tutaj człowiek ledwo żyje.. to przecież naturalny odruch człowieka wołającego o pomoc w beznadziejnej sytuacji jakiej mnie postawili. takie id.otki w Dąbrowie Górniczej opiekują się zdrowiem psychicznym mieszkańców. Kiedy raz sąd skaże bo się pomylił, to reszta społeczeństwa głupieje i z małpim szałem wierzy w wyrok. to takie g..pie i naiwne. kto tych ludzi rodził... ? na pewno jakaś k...a służąca ciałem policji.

18.10.2014, 14:21

Na pewno nie powinna jeść G.Ó.W.N.A... z"mcdonaldów"

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.