Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jedna osoba nie żyje, jedna z zawałem serca została odwieziona do szpitala - taki jest tragiczny bilans pożaru, który wybuchł w niedzielę wieczorem w Gdańsku przy ul. Lotników Polskich 23.

55-letni mężczyzna zginął w pożarze mieszkania w bloku na gdańskim Chełmie. Jego sąsiadka trafiła do szpitala z podejrzeniem zawału serca.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 18.17. Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej. Paliło się wyposażenie jednego z mieszkań przy ul. Lotników Polskich na I piętrze - poinformował dyżurny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku, mł. kpt. Daniel Duda.

Płomienie udało się już opanować. Na miejscu strażacy znaleźli ciało mężczyzny. Lekarz stwierdził jego zgon.

Najprawdopodobniej w związku z tym zdarzeniem ucierpiała także sąsiadka ofiary z parteru. Choć pożar nie dotknął jej mieszkania, to kobieta została odwieziona do szpitala z podejrzeniem zawału serca .
Policja ustala przyczynę tragedii.

To nie jedyny pożar na Pomorzu dzisiejszego dnia. Wcześniej strażacy gasili ogień w Wiślince i Lubkowie.

Czytaj więcej na ten temat w serwisie dziennikbaltycki.pl

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji


Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

to facet trafil do szpitala z zawalem!!!! (gość)

I w dodatku z pierwszego pietra a nie parteru!!!!