10 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na 2 lata oraz dozór kuratora, grzywna i przeprosiny. Taki wyrok usłyszał oskarżony.

Oskarżony twierdzi ze sprawa jest polityczna, a wyrok przesądzony dlatego zapowiedział, że nie będzie więcej zabierał zdania.


Przed sądem w Gryfinie 18 maja odbył się się proces hejtera, który groził posłance PO Agnieszce Pomaskiej. Groźby wypisywał w komentarzach w sieci. Proces był jawny.

Oskarżony Mariusz F. chciał odroczenia procesu by wynająć adwokata. Sąd się nie zgodził. Proces ruszył. Według prokuratury w kilku komentarzach groził posłance i jej dzieciom wulgarnie śmiercią.

Mariusz F. nie przyznał się do winy. Napisał co prawda komentarz do posłanki zbulwersowany jej politycznymi decyzjami, ale zapewnia, że nie było tam gróźb.

Kryminalne

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Marvyn Cox (gość)

Który sędzia odmówił temu człowiekowi adwokata? To jest wolność? Pomaska to histeryczka, wystarczy popatrzeć na jej twarz. Nie wspominając o tym, jak reprezentuje wyborców w sejmie. To godne pożałowania i nikczemne, że ktoś taki dostał się do sejmu. Te wrzaski, krzyki, wulgarne złośliwości, blokowanie sejmu. Zwykła dzicz. A skazuje się wolnego obywatela Polski, bo ośmielił się to wypomnieć. Pomaska to twój ostatni rok w sejmie zapewne, więc sie nie ciesz.