Kanadyjski sen Bryana Adamsa

Materiał informacyjny Zaktualizowano 

Bryan Adams przyjeżdża w czerwcu do Polski, by zagrać aż dwa koncerty (21 czerwca Ergo Arena Gdańsk/Sopot i 22 czerwca Pergola, Wrocław)! Z tej okazji przybliżamy historię piosenkarza, który przeszedł drogę od kontraktu płytowego za jednego dolara do ogromnej, światowej kariery. Brzmi jak ścieżka bohatera amerykańskiego filmu z serii „Od zera do bohatera”? Pewnie tak, ale tym razem autorem historii jest życie, a protagonistą - Bryan Adams.

MUZYCZNA PRZYJAŹŃ NA LATA

Już przebieg dzieciństwa artysty można uznać za przygotowywanie do długich tras koncertowych. Kilkuletni Bryan odbywał liczne podróże wraz ze swoim ojcem dyplomatą. Chłopiec wielokrotnie zmieniał miejsce zamieszkania i zaliczył takie przystanki jak Lizbona, Wiedeń czy Tel-Aviv. Pierwsze muzyczne kroki stawiał jednak w Kanadzie. W wieku piętnastu lat zaczął działać na lokalnej scenie w Vancouver. Poznał tam Jima Vallance’a, perkusistę i producenta. Bryan i Jim spotkali się w domowym studio tego drugiego i moment ten jest jednym z ważniejszym punktów w karierze Adamsa - zapoczątkował on trwającą aż do dziś współpracę, która zaowocowała takimi utworami jak m.in. „Heaven”, „Run To You”, czy „Summer of 69”. Nastoletnia znajomość stała się prawdziwą przyjaźnią na długie lata.

KONTRAKT ZA… JEDEN DOLAR

W 1978 roku w życiu Kanadyjczyka przyszedł moment na podpisanie pierwszego kontraktu płytowego. Uwzględniał on honorarium dla artysty w wysokości... jednego dolara. Wytwórnia A&M nie chciała płacić Bryanowi pieniędzy w tamtym momencie, ale żeby kontrakt był legalny musiał zawierać jakąś kwotę - stąd symboliczny dolar. Jak się później okaże - A&M dając szansę młodemu Adamsowi podjęła genialną decyzję.

WHERE’S THE ROCK?

Jego pierwsze dwa albumy uzyskały umiarkowany rozgłos (na tyle umiarkowany, że Bryan chciał nazwać drugą płytę “Bryan Adams Hasn’t Heard Of You Either”), trzeciemu, “Cut Like a Knife”, poszło nieco lepiej. Dopiero czwarta płyta Adamsa - „Reckless”, stała się jego wrotami do światowej sławy. Jednak przed samym wydaniem, perspektywa sukcesu nie była taka oczywista. Kiedy Bryan ukończył album, cały czas miał wrażenie, że czegoś w nim brakuje. Dopiero manager artysty, Bruce Allen, rozwikłał jego zagadkę. Paradoksalnie zrobił to pytaniem -“WHERE’S THE ROCK?”. Adams postanowił przearanżować i ponownie nagrać dwa utwory, “Summer of 69” i “One Night Love Affair”, tak, żeby były one bardziej agresywne. Dopiero po tym zabiegu Kanadyjczyk poczuł, że płyta jest kompletna.

Album “Reckless” osiągnął pięciokrotny status platynowej płyty w Stanach Zjednoczonych, wszystkie single zapowiadające go znalazły się w top 15 listy Billboardu (wcześniej udało się to tylko płytom „Thriller” Jacksona i „Born in the USA” Springsteena), w tym singiel „Heaven” zajął na niej pierwsze miejsce. Dodatkowo Bryan został nominowany do nagrody Grammy w kategorii Best Vocal Performance. Kanadyjczykowi udało się wejść na sam szczyt - bez pieniędzy, bez wpływowych znajomych, zaczynając z poziomu anonimowego muzyka.

NAJWIĘKSZY HIT

Jednak nawet po tych sukcesach, największy muzyczny hit był jeszcze przed nim. W 1990 roku Bryan i jego producent Mutt Langez, zostali poproszeni o napisanie piosenki-motywu do filmu “Robin Hood: Prince Of Thieves”. Jako inspirację otrzymali kasetę z soundtrackiem filmu. Po 45 minutach (!) utwór był gotowy. Singiel “(Everything I Do) I Do It For You” okazał się gigantycznym sukcesem komercyjnym, sprzedając się w 15 milionach kopii. Kanadyjczyk u progu nowej dekady powtórzył to, co zrobił w latach 80-tych.

POLSKIE KONCERTY

Po dziś dzień Bryan Adams sukcesywnie utrzymuje się na poziomie wypełniającej stadiony gwiazdy. Muzyk mimo trzynastu albumów na koncie nie spoczywa na laurach i w marcu tego roku wydał swój czternasty krążek - „Shine a Light”. Z tej okazji zagra w Polsce dwa koncerty - 21 czerwca (Ergo Arena, Gdańsk/Sopot) i 22 czerwca (Pergola, Wrocław). To punkt obowiązkowy dla każdego fana muzyki popularnej. Bilety cały czas są dostępne na eventim.pl i warto na własne oczy zobaczyć żywy dowód na to, że sen o wielkim sukcesie, przy odpowiedniej determinacji może się spełnić. Może niekoniecznie amerykański sen. Ale na pewno kanadyjski.

Wideo

Więcej na temat:

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3