Lechia wygrała w Krakowie 3:1 i jest w półfinale Pucharu Polski!

Lechia jest już w półfinale piłkarskiego Remes Pucharu Polski! Gdańszczanie wygrali rewanżowy mecz ćwierćfinałowy w Krakowie z Wisłą 3:1, a przed tygodniem u siebie zremisowali 0:0. Dla biało-zielonych to pierwsze zwycięstwo w Krakowie nad zespołem "Białej Gwiazdy" od 54 lat. Teraz Lechia może już czekać na losowanie, które przydzieli kolejnego rywala. Mecze półfinałowe rozegrane zostaną 6 lub 7 kwietnia, a rewanże 20 lub 21 kwietnia. Gdańscy piłkarze mają o co grać, bo europejskie puchary kuszą, podobnie i nagroda w wysokości pół miliona złotych za zdobycie krajowego pucharu.
 A. Banaś

Osiem lat temu Tomasz Kafarski przyjechał do Henryka Kasperczaka prowadzącego Wisłę na staż. Teraz obaj panowie spotkali się ponownie. Szkoleniowiec Lechii chciał wydrzeć mistrzom Polski ligowe punkty, ale to się nie udało. I choć gdańszczanie w sobotę zagrali dobrze, to przegrali. We wtorek zemsta była słodka. I to Kafarski triumfował. Jego Lechia wygrała i zagra o finał Remes Pucharu Polski, który 3 maja zostanie rozegrany w Bydgoszczy.

Szkoleniowiec biało-zielonych nie zaskoczył składem. Na boisko wybiegła niemal ta sama jedenastka, która zagrała w pierwszym meczu pucharowym tych zespołów w Gdańsku. Jedynie na lewej obronie Rafała Kosznika zastąpił Arkadiusz Mysona, a na prawym ataku w miejsce Marcina Kaczmarka zagrał Piotr Wiśniewski, który zaliczył bardzo dobry występ w sobotnim spotkaniu ekstraklasy. Zresztą gdański trener ma szeroką i wyrównaną kadrę, więc mógł sobie wybierać z grona 19 piłkarzy.

Większy problem miał za to Henryk Kasperczak, szkoleniowiec mistrzów Polski. Na ławce rezerwowych zostawił tym razem Radosława Sobolewskiego i Pawła Brożka.

- Radek jest zmęczony, więc dałem mu odpocząć. Z kolei Paweł nie strzela bramek i chciałem, żeby popatrzył trochę z boku na grę zespołu - powiedział trener Kasperczak.

Jednak największy kłopot stanowiło zestawienie środka defensywy, bo za kartki nie mogli grać Arkadiusz Głowacki oraz Marcelo. Wydawało się, że w ich miejsce zagrają Mariusz Jop i Junior Diaz. Jednak partnerem Kostarykanina był młody Łukasz Burliga.

- To duże osłabienie Wisły. Postaramy się to szybko wykorzystać - mówił przed meczem trener Kafarski.

Jak mówił gdański szkoleniowiec, tak też się stało. Już w 45 sekundzie Burliga zbyt krótko wybił piłkę, a Łukasz Surma natychmiastowym strzałem z dystansu dał prowadzenie Lechii. To pierwszy gol Łukasza w tym sezonie. Wisła nie zdążyła się pozbierać, a w 10. minucie biało-zieloni zadali drugi cios. Tym razem lewą stronę popędził Tomasz Dawidowski. Gdański napastnik przerzucił piłkę nad Mariuszem Pawełkiem, futbolówkę próbował z linii wybić Junior Diaz, ale trafił w... Piotra Brożka i piłka wpadła do bramki. Później Wiśle pomógł sędzia, który podyktował bardzo wątpliwy rzut karny, który na gola zamienił Patryk Małecki. To Lechii nie podłamało. Jeszcze w pierwszej połowie najlepszy na boisku Ivans Lukjanovs wykorzystał sytuację sam na sam z Pawełkiem.

- Kontrolujemy sytuację. W drugiej połowie musimy być nadal konsekwentni - mówił w przerwie Dawidowski.

Wisła próbowała, ale gdańszczanie dobrze się bronili, a sami nie strzelili gola w świetnej sytuacji Pawła Nowaka. To jednak gdańszczanie cieszyli się po końcowym gwizdku.

- Mieliśmy zbyt dużo strat i dziurawą obronę - ocenił Kasperczak.

- Mecz ułożył się idealnie - cieszył się Kafarski.

Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1:3 (1:3)
Bramki: 0:1 Łukasz Surma (1), 0:2 Piotr Brożek (10-samobójcza), 1:2 Patryk Małecki (22-karny), 1:3 Ivans Lukjanovs (37).
Wisła: Pawełek - Pablo Alvarez, Burliga, Junior Diaz, Piotr Brożek - Łobodziński, Ba, Jirsak (46 Mączyński), Kirm (46 Paweł Brożek) - Boguski (62 Christow), Małecki.
Lechia: Kapsa - Bąk, Kożans, Wołąkiewicz, Mysona - Laizans, Surma, Nowak (81 Kaczmarek) - Wiśniewski (88 Buzała), Dawidowski (66 Pietrowski), Lukjanovs.
Żółte kartki: Burliga, Junior Diaz (Wisła) oraz Kożans, Wiśniewski (Lechia).
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa).
Widzów: 3500.
Pierwszy mecz: 0:0. Awans: Lechia.

http://ekstraklasa.net/news,27653,rpp__wisla_zagra_z_lechia___live_.htm

Paweł Stankiewicz

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3