Sarah Kohan to pochodząca z Australii studentka prawa, która na Instagramie zasłynęła ze zdjęć ze swoich egzotycznych podróży. Blond piękność pozuje z rekinami, głaszcze płaszczkę i zanurza się w morskie głębiny razem z humbakami. Kohan odwiedziła już Bora Bora, Amerykę Południową, Hawaje, Bahamy, Europę i Wyspy Cooka. Sami zobaczcie te niesamowite zdjęcia!

Pochodząca z Sydney Sarah Kohan podbiła Instagrama, kiedy zaczęła tam publikować zdjęcia ze swoich egzotycznych podróży. Pływa na nich z rekinami i humbakami, karmi iguany, głaszcze płaszczkę i przytula świnki, otoczona błękitną wodą i nieskazitelnie czystym piaskiem. Dziewczynę obserwuje obecnie ponad 300 tysięcy osób.

Australijka spędziła na podróżowaniu ostatnie kilka lat, wykorzystując do tego wakacje na studiach prawniczych. Przez ten czas zdążyła zwiedzić już Południową Afrykę, Hawaje, Bahamy, Bora Bora, Wyspy Cooka i Europę. Kohan podkreśla, że ludzie powinni zawsze szanować zwierzęta i podziwiać ich piękno i unikalność.

Więcej zdjęć z podróży Sary Kohan znajdziecie na jej profilu na Instagramie.


Zobaczcie też: Szymon, 10-letni łowca przygód podbija świat

Czytaj także

    Komentarze (10)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    marysia (gość)

    Nie sądziłem że w naszym mieście są tacy rodzice ten chłopak nie wie ile dostaje " to nie pieniądze nie zaspakajanie na siłę zachcianek dziecka " radość życia poznawania innej kultury i zachowań oraz uroków naszej ziemi tego się nie kupi to trzeba samemu zobaczyć nie raz tego doznałem ale mając niestety 60 lat . Pozdrawiam !!

    Ewa (gość)

    Zdjęcie z humbakami nie jest prawdziwe - parę lat temu pojawiło się "bez nurka" w Nationalu.
    Raczej nie jest możliwe pływanie w bikini z humbakami- te akurat wolą zimne wody, a w takim stroju można się nabawić hipotermii

    pederasta w Wrocławia (gość)

    No i to jest nius, a nie jakieś kolejne relacje jak się tłuką w Sejmie albo Brocha rozbija samochody. Puściła się na prawo, to trzeba i na lewo.