Nadzwyczajna sesja Rady Miasta w Gdańsku w całości będzie poświęcona sprawom edukacyjnym, przede wszystkim projektowi nowej sieci szkół.

Godz. 11.45
Projektu dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego też już przyklepany. „Za” głosowało 17 osób, a „przeciw” było 9”.
Radni upewniali się jeszcze, czy urzędnicy będą kontrolować sytuację na Osowej, gdzie rodzice zgłaszają uwagi do zaprojektowanych obwodów szkół.

- Będziemy się temu przyglądać – zapewnia Grzegorz Krygier, który przyznaje, że szkoły w tej dzielnicy są przeładowane.
Radni przegłosowali także kolejną uchwałę - projekt dostosowania sieci szkół ponadgimnazjalnych i specjalnych do nowego ustroju szkolnego.

Na koniec zostało głosowanie w sprawie opłat przedszkolnych. Nadal pierwsze pięć godzin dziennie w przedszkolu będzie za darmo. Każda kolejna godzina kosztuje 1 zł.

Koniec obrad.

Godz. 11.40
Przeszła już również likwidacja XVIII Liceum Ogólnokształcącego wchodzącego w skład Szkół Okrętowych i Ogólnokształcących „Conradinum” w Gdańsku. „Za” głosowało 22 radnych. Nikt „przeciw”. 7 radnych wstrzymało się od głosu.
Radna Anna Wirska uspokaja, że to nie oznacza zamknięcia tej szkoły, ale jej przekształcenie. Jak określa „to dobra zmiana”.

Zaraz głosowanie w sprawie całej sieci szkół po reformie!

Godz. 11.35
Kolejna uchwała ws. likwidacji Zasadniczej Szkoły Zawodowej Specjalnej nr 21 wchodzącej w skład Zespołu Szkół Architektury Krajobrazu i Handlowo – Usługowych w Gdańsku. Uchwała już przegłosowana. Wicedyrektor WRS w gdańskim magistracie tłumaczy, że w rzeczywistość ZSZS od dawna nie prowadzi naboru, szkoła nie istnieje.

Zresztą taka sytuacja dotyczy też Szkoły Policealnej dla Dorosłych nr 9 wchodzącej w skład Zespołu Szkół Zawodowych nr 9 w Gdańsku. Ta placówka też zostanie zlikwidowana, bo nie prowadzi już naboru.

Godz. 11.25
Radni w końcu głosują. Najpierw głosowanie za wyłączeniem Gimnazjum nr 21 z Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 33 w Gdańsku. „Za” jest 19 radnych, „przeciw” 11.
Tyle samo osób zagłosowało za włączeniem Gimnazjum nr 21 im. do Ogólnokształcących Szkół Sportowych w Gdańsku.
Przeszły już wszystkie uchwały w sprawie szkół sportowych.


Godz. 11.15
Radni PiS zgłaszają swoje uwagi do uchwał dotyczących szkół sportowych. Nie podoba im się m. in. utworzenie dwóch szkół w jednym budynku przy ul. Subisława. Wiceprezydent tłumaczy, że jest to podyktowane brakiem rozporządzeń w sprawie szkół sportowych.

Z kolei radna Żaneta Geryk proponuje, żeby już dziś podjąć decyzję w sprawie wszystkich uchwał, a gdy będą gotowe rozporządzenia, projekt sieci szkół będzie można jeszcze zmienić.

Godz.11.00
Agnieszka Owczarczak:
- Argument, że kończyliśmy 8-letnią podstawówkę i wyszliśmy na ludzi, jest najmniej merytorycznym, jaki słyszałam. Nasi dziadkowie używali liczydeł i wyszli na ludzi, mamy wrócić do szkoły z tamtych lat? Świat się zmienia.
Agnieszka Owczarczak przekonuje też, że zmiany, które oznaczają likwidację szkół, nie mogły się odbyć bez debaty.
Z kolei wiceprezydent Gdańska przypomniał, że rzecznik praw obywatelskich i rzecznik praw dziecka mieli wątpliwości czy obecne prawo jest zgodne z Konstytucją RP.

Piotr Kowalczuk odniósł się też do słów radnego Gierszewskiego na temat swojego wyjazdu.
- Cieszę się, że jedynym zarzutem wobec mnie jest moja aktywność. Jako wiceprezydent Gdańska i jako państwa delegat byłem na spotkaniu ZNP dotyczącym statusu nauczycieli. Miałem tam wypowiedź merytoryczną na ten temat – podkreśla Piotr Kowalczuk.

Godz. 10.50
Piotr Gierszewski, radny PiS: Jest to debata polityczna o szkole w Polsce. Tego nie ma w porządku obrad tej sesji. Nikt nas nie uprzedził. Nie mogliśmy się przygotować. Nie będę się wpisywał w tę retorykę czarnego jasnowidztwa, wręcz bomby atomowej, która spada na Gdańsk.
Radny Gierszewski również powoływał się na przykład Gdyni:
- Gdynianie podchodzą do tego bardzo poważnie. Maksymalnie zminimalizują koszty wprowadzania reformy. U nas nie wiem, komu wierzyć, czy wiceprezydentowi Gdańska, który mówi, że zagrożonych jest 800 etatów, czy pani kurator, która mówi o tworzeniu nowych etatów.

Radny apelował też o zakończenie dyskusji:
- Składam wniosek o zamknięcie listy mówców. Tego nie ma w porządku listy obrad.

Piotr Gierszewski skierował również zarzut wobec wiceprezydenta Gdańska:
- Nie brałbym pieniędzy z miejskiej kasy, żeby jechać na manifestację polityczną.
Przewodniczący Rady Miasta, Bogdan Oleszek zarządził głosowanie ws. zamknięcia listy mówców. Tak się stanie po wypowiedziach kolejnych czterech osób.

Godz. 10.40
- Wprowadzanie tej reformy teraz ma miejsce tylko dlatego, że taki jest kalendarz polityczny. O tym mówił wiceminister Kopeć – podkreśla wiceprezydent Gdańska. - Jeżeli chodzi o Gdynię serdecznie gratuluję. Chciałabym zobaczyć skutki tych zmian za kilka lat.

Godz. 10.30
Radny PiS, Jerzy Milewski: Trzeba rozdzielać cele od ścieżki dojścia. Rozumiem, że państwu nie podoba się ta ścieżka dojścia do celu. Ale nikt nie podważa celu. Ta reforma jest słuszna.

Piotr Kowalczuk: Ta zmiana jest całkowicie nieadekwatna do obcej rzeczywistości. To nie służy rozwoju osobistemu młodego człowieka. Wrzucenie dziś młodzieży (z gimnazjum – przyp. red.) do palcówki z powrotem (do szkoły podstawowej – przyp. red.) do jak wrzucenie granatu do małych dzieci.

Beata Wierzba, radna PO: - Szkoły nie mogą rozpocząć rekrutacji, bo dopiero do 15 kwietnia będą znany procedury dotyczące rekrutacji. Dotąd było znane do 15 stycznia

Radna przypomną też, że w nowym systemie uczniowie będą się krócej uczyć.
- Dotąd było 6 lat podstawówki, 3 lata gimnazjum i 3 lata zawodówki, czyli 12 lat. Teraz będzie 8 lat podstawki i trzy lata szkoły branżowej, czyli 11 lat – mówi Beata Wierzba. - Dalej nie znamy nazwy niektórych zawodów w szkole branżowej. To wszystko utrudnia pracę szkołom.

Emila Lodzińska, radna PO kierowała pytanie do radnych PiS: - Mówienie, że nie ma likwidacji gimnazjów to kłamstwo i hipokryzja. Przecież my likwidujemy szkoły. Co powiecie dyrektorom szkół, które zostają zamykane?

Odpowiadała Anna Kołakowska z PiS: Nie wiem, skąd przekonanie, że ta reforma jest napisana w pośpiechu. Rząd PiS od przynajmniej 8 lat się do niej przygotowywał. Proszę zajrzeć do programów wyborczych. W PiS nie brakuje doświadczonych ludzi, którzy wiedzą, jak powinny wyglądać szkoły. Przecież to wy likwidowaliście szkoły w Gdańsku. To wy likwidujecie szkoły. Wystarczy spojrzeć na szkoły w Gdyni. Zapytajcie prezydenta Bartoszewicza, jak on to zrobił, że nie zlikwidował żadnej szkoły i zwiększył etaty (nauczycieli – przyp. red.) o 20. Taka sytuacja jest w wielu polskich miastach.

Godz. 10. 20
Kazimierz Koralewski, radny PiS: - Z danych systemu Informacji Oświatowej wynika, że dzięki zmianom zwiększy się liczba etatów dla nauczycieli. Bo średnia liczba uczniów w oddziale w szkole podstawowej jest mniejsza niż w gimnazjach. W Gdańsku istnieje więc teoretyczna możliwość dodatkowego zatrudnienia 35 nauczycieli.
Radny PiS przekonuje też, że za protestem rodziców stoją m. in. członkowie KOD.
- My kończyliśmy 8-letnią szkołę podstawową i dobrze na tym wyszliśmy – tłumaczy Koralewski. - Co do tempa zmian, uważam że to tempo powinno się je jeszcze podkręcić. Ilość czasu przeznaczona na te zmiany jest daleko wystarczająca. Nie wolno narzekać, trzeba się zmobilizować.

Anna Wirska, radna PiS:-
Pojawił się wątek, że podstawy programowe są źle przygotowane, nie dadzą rozwoju dzieciom. Takie rzucane ogólniki nie mają znacznie. Jeśli coś jest nie tak, proszę wskazać konkretnie, co w tych podstawach jest złe. Minister i eksperci są otwarci na wszelkie sugestie. Wszystko można jeszcze zmienić.

Godz.10.10
Aleksandra Dulkiewicz, radna PO przywołuje dane z międzynarodowych badań, które pokazują, że polscy gimnazjaliści dziś uzyskują bardzo dobre wyniki.
- Dlatego nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi o to, by szkoła miała osiem czy pięć lat, ale by zmienić podstawy programowe. Zapłacimy za to wszyscy, także podatnicy Gdańska – mówi Dulkiewicz. - Jako samorządy jesteśmy w trudnej sytuacja. Jesteśmy właściwie zniewoleni. Chcąc być odpowiedzialni, nie mamy wyjścia, musimy przyjąć te uchwały. Ale wewnętrznie wyrażamy sprzeciw. Jeżeli nawet trzeba było zmieniać tę szkole, można było na to dać więcej czasu.

Żaneta Geryk, przewodnicząca komisji edukacji, opowiada o spotkaniach z nauczycielami i rodzicami w trakcie tworzenia nowej sieci szkół.
- Były łzy, był krzyk. Komu ta reforma jest potrzebna? I czy trzeba była to przeprowadzać taks szybko?


Godz. 10.00
Przy mikrofonie wiceprezydent Gdańska:
- Zmiany dotyczą wszystkich etapów edukacyjnych – od przedszkola do szkół ponadgimnazjalnych. Daliście sobie wmówić, że chodzi tylko o gimnazja. To nie prawda – mówi Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.

Władze Gdańska tłumaczą też, że nakładają się teraz na siebie dwie reformy. W tym samym czasie samorządy muszą tworzyć nową sieć szkół, czyli przekształcać szkoły i tworzyć nowe obwody szkolne, ale także spełnić drugi obowiązek – tak zaplanować sieć przedszkolną, by od września znalazły się miejsca dla wszystkich dzieci, także 3-letnich.


Godz. 9.50
- Szacowany koszt reformy to 25 mln zł. Większość zmian musi zostać wykonana do 1 września 2017 roku. Ale drugim elementem są koszty osobowe. Łączna liczba nauczycieli w szkołach publicznych w Gdańsku to 6, 6 tys. nauczycieli. Łącznie w gimnazjach jest ponad 1,3 tys. nauczycieli.
W roku 2017 zagrożone będą 392 etaty pedagogiczne i 65 etatów administracji i obsługi – mówi Grzegorz Krygier. - Odpłyną nauczyciele najmłodsi, którzy w najmniejszym stopniu są chronieni przepisami prawa.


Godzin. 9.35
Wicedyrektor Wydziału Rozwoju społecznego przedstawia teraz, jak wyglądały prace nad tworzeniem nowej sieci szkół. Mówi m. in. o uwagach, jakie mieszkańcy zgłaszali w trakcie konsultacji społecznych, które dotyczyły m.in. dwuzmianowości w szkołach czy całkowitym likwidowaniu niektórych szkół.
- Doszliśmy do momentu, że nie mamy punktów zapalnych – podkreśla Grzegorz Krygier.

Wcześniej protesty odbyły się m. in. w Gimnazjum nr 26 we Wrzeszczu czy ZSO nr 2 w Osowej . O ile liceum w Osowej przetrwało, to szkoła z Wrzeszcza zostanie zlikwidowana. Wicedyrektor WRS zapewnia, że wszystkie budynki, które pozostaną po zlikwidowanych gimnazjach, będą pełnić funkcje społeczne.


Godz. 9.20
Przewodniczący Rady Miasta, Bogdan Oleszek właśnie rozpoczął nadzwyczajną sesję Rady Miasta. Powitał m. in. aktywistki i działaczki z Ukrainy.
- Mam nadzieję, że panie zobaczą, jak wiele kobiet w Polsce zajmuje wysokie stanowiska i przyczyni się do ich dalszej kariery zawodowej - mówił.

Chwilę później krótko o reformie edukacji mówił Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.
- Prawo oświatowe zostało podpisane 9 stycznia 2017 roku przez prezydenta RP. Dziś mija dokładnie miesiąc. Do dziś nie mamy wszystkich rozporządzeń wykonawczych - mówił Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska. - Po przyjęciu tego projektu sieci szkół przez Radę trafi on do kuratora oświaty. Jego uwagi muszą być wprowadzone i ponownie przegłosowane przez RM do końca marca 2017 roku. To konsekwentne ubezwłasnowolnianie samorządów.

Wiceprezydent mówił też o konsekwencjach wprowadzania reformy dla Gdańska:
- Zlikwidowanych zostanie 49 gimnazjów. Łączenie i przekształcenie to eufemizmy. To jest likwidacja tego, co wypracowali nauczyciele przez lata. Dziękuję 49 zespołom, nauczycielom, dyrektorom, rodzicom. Ich praca przez te ustawy przejdzie do historii.

CZYTAJ TAKŻE:
* Reforma edukacji.Nie ustają emocje wokół nowej sieci szkół.
* Gdańsk przedstawił nową sieć szkół. Będą likwidacje placówek.
* Sieć szkół w Trójmieście.Które gimnazja polegną w wyniku reformy oświaty?


Przemowa wiceprezydenta Kowalczuka wciąż trwa:
- Chciałbym pogratulować radnym PiS. Jutro odbędzie się pierwszy w Polsce strajk rodziców od czasów niemieckich, kiedy to dzieci musiały uczyć się języka niemieckiego.

Godz. 8.50
- Bardzo trudna sesja Rady Miasta przed nami. Sesja, której najlepiej gdyby w ogóle nie było! Musimy się zająć nową siatką szkół w Gdańsku po deformie edukacji zafundowanej nam przez rząd PiS i likwidacji wszystkich gimnazjów – tak o sesji wypowiada się Piotr Borawski, wiceprzewodniczący Klubu PO.

Urzędnicy, którzy przygotowywali projekt nowej sieć szkół, zapewniają, że będzie spokojnie, bo wszelkie spory rozwiązali w zarodku. Opozycyjni radni PiS są jednak nastawiani bojowo. Kwestionują m.in. sens podejmowania decyzji w sprawie przekształcania szkół sportowych:
- Przepisy mogą się w każdej chwili zmienić. Lepiej poczekać tydzień. Do tego czasu swoje wytyczne przedstawi minister sportu. Może już też być gotowe rozporządzenie – mówi zasiadająca w komisji edukacji radna PiS, Anna Wirska.

Czytaj także

    Komentarze (8)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Katolik z Gdańska (gość) (iiss)

    TO JEST MŁODA SIKSA MA 37 -LAT PRACOWAŁA Z PREZESEM SĄDU OKRĘGOWEGO W GDAŃSKU Ryszard Milewski .
    Maria Bradtkie przepracowała tylko za ledwie 3-lat jako sędzia i odeszła na zasłużoną emeryturę za 7-tyś zł / to są jaja jak Platfusów z PO !!

    zarząd ''efas '' (gość) (Won z Platformą Niemiecką z Gdańska! )

    On już nie będzie wydawać wyroków bo Maria BRADTKIE !!
    Sama oczekuje na wyrok za zamiatanie sprawy wójta ze Sopotu Jacka Karnowskiego .damy im popalić
    Stowarzyszenie Przeciwdziałania Korupcji, Niegospodarności, Obrony Praw Człowieka ''efas''
    W Rumskim blaszaku jaki jest UM. przez dwa tygodnie będzie rutynowa kontrola z PIP z Gdańska pod nadzorem Warszawskiego PIP .
    czas nastał żeby oszuści pajęczyny z PO i PSL !! zajęli miejsca w celach więżenia przy Kurkowej 12 w Gdańsku . To samo czeka wójta gminy Tczew Roman Rezmerowski jego skarbnik za chorowała na amnezję nie wie gdzie są pieniądze komu wypłacała i jak rozliczała dopadniemy ich watahę ......

    ROM50 (gość)

    Ale dziś wiadomo, że Platforma Obywatelska wykazała się nie tylko energią w powielaniu kłamstw, ale i hipokryzją. Miriam Shaded, prezes Fundacji Estera, ujawniła w rozmowie z portalem wrealu24.pl, że rząd PO odmówił przyjęcia... 150 syryjskich sierot.

    Dwa lata temu, jeszcze za rządów PO, składałam wniosek do władz publicznych, żeby Polska przyjęła 150 sierot syryjskich. Decyzja była odmowna
    - zdradziła Shaded w rozmowie z Marcinem Rolą. Jak się dowiedzieliśmy - prezes Fundacji Estera aplikowała o przyjęcie 300 rodzin i 150 sierot. Rząd PO odmówił - po tym, jak o sprawie zrobiło się głośno, przyjęto tylko 52 rodziny, ale już nie sieroty.

    Miriam Shaded dodała, że przykro jej jest, że sprawa syryjskich dzieci - cierpiących w wyniku działań wojennych - jest obecnie tak wykorzystywana do walki politycznej.

    Gdańszczanin (gość)

    Zdrajcy macie ostatnia szansę na wyjście z twarzą - zgłoście się do prokuratury, oddajcie zrabowane majątki albo zostaje wam tylko rewolwer(choć to i tak przysługuje tylko ludziom honoru)

    Won z Platformą Niemiecką z Gdańska! (gość)

    Jarek zrobił z opozycji karmę dla psów i kotów szmalcowniki niemieckie pogubiły się jak zobaczyły Jarka ze swoim fuhrerem Merkel w Warszawie. Granat to będzie w więzieniu na Przeróbce dla tej całej bandy Adamowicza PO
    6.03.2017 Rusza proces Adamowicza i 43 oskarżonych w Gdańsku. Gimnazja to narkotyki pobicia i dzielenie dzieci uczniów na lepszych i gorszych biednych i bogatych!!
    Karnowski miał parasol ochronny od sędziny Brathke 37lat której zwierchnikiem był sędzia Milewski ten sędzia na telefon w Gdańsku.
    Prokurator w Tczewie umorzył śledztwo gdzie Starosta tczewski nie potrafił się wytłumaczyć gdzie zniknęło 670tys z kasy powiatu
    Miliardy dla swoich a nóż w plecy dla zwykłych ludzi!!