Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Najpierw mundurowi weszli do siedziby Zarządu Dróg i Zieleni, a potem do Urzędu Miejskiego. Interwencje dotyczyły jednak różnych spraw.

Ewentualne nieprawidłowości związane z wydawaniem pozwoleń na zajmowanie pasa drogowego w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni oraz nieumyślne naruszenie obowiązków przez dwóch pracowników magistratu bada Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. W związku z tymi śledztwami potrzebną dokumentację w obu instytucjach zabezpieczyli policjanci z Komendy Miejskiej oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

- Tych dwóch spraw nic nie łączy, to zupełnie odrębne postępowania - podkreśla prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka gdańskiej Prokuratury Okręgowej.

Policjanci z referatu do walki z korupcją gdańskiej KMP w siedzibie Zarządu Dróg i Zieleni pojawili w środę rano. Nieoficjalnie wiadomo, że mundurowi weszli także do mieszkań dwóch pracowników wysokiego szczebla ZDiZ.

Postępowanie prokuratorskie w tej sprawie toczy się od wielu miesięcy, jednak GZDiZ był mocno zdziwiony wizytą policjantów.

- Czujemy się zaskoczeni, bowiem wszystkie nasze działania są ściśle określone procedurami, a w nich zawarte są także kontrole wydawanych decyzji. Do tej pory nie mieliśmy żadnych sygnałów o ewentualnych nieprawidłowościach dotyczących dokumentów i decyzji wydawanych przez naszych pracowników - czytamy w oficjalnym oświadczeniu instytucji.

Których pasów drogowych dotyczy śledztwo - na razie prokuratura nie ujawnia.

W czwartek z kolei do Urzędu Miejskiego wkroczyli funkcjonariusze CBA. Jak informuje prok. Grażyna Wawryniuk - działania te dotyczyły śledztwa zainicjowanego 3 marca, po zawiadomieniu Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku.

- Chodzi o śledztwo w sprawie nieumyślnego naruszenia obowiązków przez funkcjonariuszy Wydziału Skarbu, poprzez naruszenia dyscypliny finansów publicznych w związku z zaniechaniem dochodzenia w terminie roszczenia należnego Gminie Gdańsk - precyzuje prokurator.

Magistrat czwartkowej akcji CBA nie skomentował.

Funkcjonariusze biura dość regularnie pojawiają się w gdańskim Urzędzie Miejskim. W latach 2012, 2014 i po raz ostatni dokładnie niemal rok temu - w sierpniu 2016 - CBA zabezpieczało w magistracie dokumentację dotyczącą m.in. zmiany planu zagospodarowanie przestrzennego rejonu ul. Wypoczynkowej w Jelitkowie, gdzie powstało osiedle, na którym prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wraz z najbliższą rodziną kupił trzy mieszkania.



Opozycja chce likwidacji CBA:

Urząd miasta

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Stowarzyszenie efas !!!!

Oj tak ta mafia z [PO i PSL oraz Nowoczesna mogą kury szczać wyprowadzać a nie rządzić miastem w Rumi są też mafie z ]PO] ale dajemy im radę mimo że zawiadamiają prokuraturę rejonową w Wejherowie Michał Pasieczny myślał że prokuratura coś nam zrobi za wpis że ma uśmiech BANANOWY !!! CHACHA !!! CHACHA!!! MALI LUDZIE SĄ WREDNI TAK JAK M.P.I JEGO PRZYDUPASY PARTYJNI A TERAZ ODMASZEROWAĆ DO PRACY ....