Podczas sobotniej odsłony Międzynarodowego Festiwalu Feta, widzowie mieli możliwość zobaczyć m.in. jedną z największych kaczek, która do Gdańska przyjechała z Włoch, razem z Leo Bassi.



Podczas występu pt. "Pato Gigante", Leo Bassi opowiedział historię z dzieciństwa. Gdy miał 5 lat, przekonał się, że dzieci bogatszych ludzi mają większe gumowe kaczki, niż on, pochodzący z ubogiej rodziny. 60 lat później, by poczuć się lepiej, wszedł w posiadanie jednej z największych kaczek - o średnicy 15 metrów i 7 metrów wysokości. Podczas występu, Leo próbował zahipnotyzować dwójkę widzów, a na koniec, wszyscy widzowie podnieśli kaczkę i zanieśli do wody.

Jednym z innych przedstawień był występ trzech mężczyzn w średnim wieku, ubranych w garnitury. Panowie na scenie są zagubieni, zdezorientowani, potykają się, biegają, tańczą razem. Czasem nie mogą się złapać, innym razem trzymają się siebie kurczowo. Spektakl "Three of a Kind" grupy The Primitivies stanowi zachętę, by się otworzyć i dać ponieść absurdalnie komicznemu teatrowi ruchu, który jest żartobliwy, wzruszający i zupełnie spontaniczny. Panowie wchodzą w interakcje z publicznością, do występu zachęcają mężczyznę z widowni. Reagują na śmiechy widzów, a także szczekanie psa. Udowadniają, że wszystko jest możliwe i wyznają zasadę, że nie ma żadnych zasad.


Zobacz też:

Międzynarodowy Festiwal FETA 2017. Relacja z drugiego dnia [ZDJĘCIA, WIDEO]

Na ulicach Gdańska. FETA 2017 [zdjęcia, wideo]

Wydarzenia Kulturalne | Wiadomości Kulturalne

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!