(© (© Wojciech Matusik / Archwium Polskapresse))

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

21 albo 31 grudnia gdańscy radni zwołają specjalną sesję, na której podejmą uchwały w sprawie nowego sposobu naliczania opłat i stawek za wywóz śmieci. Jak udało nam się dowiedzieć, oficjalna decyzja w tej sprawie zapadnie w poniedziałek.

Gdański magistrat ma obecnie przygotowane dwie propozycje uchwał.

Jedna dotyczy opłaty ryczałtowej, czyli takiej samej dla każdego gospodarstwa domowego, która miałaby wynosić 38 zł miesięcznie za śmieci posegregowane i 50 lub 76 zł za nieposegregowane. Drugą opcją rozważaną przez władze miasta, jest metoda powierzchniowa, czyli naliczanie ceny śmieci na podstawie wielkości mieszkania. To radni właśnie podczas specjalnej sesji zadecydować mają, która z nich jest dla gdańszczan lepsza.

Czytaj, kto krytykuje ryczałtowy sposób naliczania opłat.

Cały czas jednak Gdańsk czeka na to, aż Sejm uchwali nowelizację tzw. ustawy śmieciowej, która zezwoli gminom na łączenie metod i różnicowanie opłat w ich zakresie. Gdańscy urzędnicy zapowiadają, że w związku z tym, być może już wiosną, przygotują projekt uchwały z poprawkami do tej, która musi być przyjęta w grudniu.

W Gdańsku założą konsorcjum, by ustawa śmieciowa nie zmiotła ich z rynku.

Czytaj więcej: Odpłatność za śmieci - ciągle kontrowersyjna.

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

∨ Czytaj dalej

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Ona (gość) (Edactor)

Jakim cudem od wody jest sprawiedliwie? Ci, którzy nie mają zwyczaju regularnie się myć (a jest takich sporo), zapłacą mniej za śmieci, a co jedno ma z drugim wspólnego? Ja mam troje małych dzieci i piorę niemal codziennie, codziennie mam również pełną zmywarkę. O kąpielach nie wspominając. To, że muszę często prać i zmywać naczynia, nie znaczy, że produkuję więcej śmieci niż ci, którzy się nie myją.

antyleming (gość)

Lemingi dyskutują ktora z niesprawiedliwych metod jest najlepsza??i nie zauważają ,że odbiór kg smieci przekroczy cene kg węgla Ha Ha Ha . Rządowe H... robią was lemingi w konia. macie taką ustawę śmieciową na jaką zasługują takie deb i le pozwalajace władzy na wszystko

csds (gość)

Jak tam bym powierzchniową wybrał. Jest najmniej "drastyczna".
Bardziej solidarna lżej będą mieli biedniejsi.

Wic (gość) (Edactor)

Metoda od wody, poza samymi zaletami, ma jedną poważną wadę - tą wadą jest Saur Neptun. Większość radnych w nosie ma sprawiedliwe nalicznie gdy lobbuje tak poważny gracz.

Wacław (gość)

Popieram propozycję Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górna w sprawie naliczania wysokości opłat za wywóz śmieci liczone od osoby

Edactor (gość)

Nienażarte świnie! Kupię sobie przyczepę kempingową zamontuję tam kozę, wstawię okna, lepsze drzwi i podczepię pod swojego Passata B4. I za śmieci nic wam nie zapłacę! Bo nie policzycie mnie ani za powierzchnię ani za lokal. O i będę mógł dzielnice zmieniać. Raz na Oruni, raz na Chełmie, raz na pętli na Oruni Górnej (tak tak pętla tramwajowa jest na Oruni górnej, a że urzędasy nazwali ją tak jak teraz to tylko pokazuje ich poziom myślenia).

Metoda powinna być tylko jedna- sprawiedliwa- od wody! Tylko w rozsądnej stawce bo jak będzie 5zł od dm^3 wody to uznam że jesteście po*ebani!