(© Andrzej Banas )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Od stycznia stawki za wywóz śmieci w Gdyni będą niższe. Na podobną obniżkę nie mają co liczyć gdańszczanie.

Uchwała ws. nowych stawek śmieciowych została przegłosowana na środowej sesji Rady Miasta Gdyni.

- Kalkulacja kosztów, po rozstrzygnięciu przetargu, pozwoliła nam na obniżenie opłat za selektywne zbieranie odpadów. Mieszkańcy nie będą musieli również płacić za pojemniki. Dla przeciętnego gospodarstwa będzie to oszczędność w sumie rzędu 5 złotych miesięcznie. Jednocześnie, aby zachęcić do segregowania odpadów, znacznie wzrosną opłaty za odbiór odpadów niesegregowanych . Te, dla największych gospodarstw, będą wyższe nawet o kilkanaście złotych - informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

Dla gospodarstw poniżej 45 m kw., w których segreguje się śmieci, miesięczna stawka obniżona zostanie o złotówkę, dla pozostałych o dwa złote.

Znacznie natomiast wzrosną, do maksymalnie dopuszczalnych ustawowo, stawki za odbiór odpadów niesegregowanych. Dla najmniejszych gospodarstw będzie to 7 zł, średnich 10 - 12 zł, natomiast dla tych powyżej 80 m kw. stawka wzrośnie z 58 do 74 złotych.


To jednak niejedyne zmiany w gdyńskiej gospodarce odpadami od nowego roku. Jak zapewnia bowiem wiceprezydent Guć, od 2016 roku standard gospodarki odpadami na terenie Gdyni będzie znacznie wyższy niż dotychczas. Po pierwsze, odpady wielkogabarytowe będą odbierane przez cały rok, a nie tylko podczas wiosennych i jesiennych wystawek. Odbierany od mieszkańców będzie też popiół oraz odpady zielone. Większa będzie również częstotliwość odbioru plastiku.

Na obniżki śmieciowych stawek nie mają co liczyć mieszkańcy Gdańska. Tu stawki zmniejszono w kwietniu ubiegłego roku. I w najbliższym czasie żaden ruch w tym temacie się już nie szykuje.

- W życie weszła właśnie nowa umowa wywozowa na odpady. Zwiększyliśmy w niej częstotliwość odbioru niektórych odpadów i podnieśliśmy jakość obsługi mieszkańców. Od stycznia zaczynamy też przygotowywać logistycznie odbiór w mieście odpadów szklanych, który wejdzie w życie obowiązkowo od 1 lipca przyszłego roku. Nie zakładamy więc ani podwyżek, ani obniżek opłat za odpady - wszelkie koszty podniesienia standardów obsługi opłacane będą z wnoszonych przez mieszkańców opłat - tłumaczy powody, którymi kierują się władze, Piotr Grzelak, wiceprezydent miasta do spraw polityki komunalnej.

Tymczasem gdańscy radni opozycyjnego PiS już od dawna apelują do władz miasta, by opłaty za wywóz śmieci były niższe. I mają ku temu konkretne powody.

Mianowicie, zgodnie z ustawą wprowadzającą reformę śmieciową, gminy, na które został przerzucony obowiązek gospodarowania odpadami, nie mogą na tym zarabiać. Tymczasem Gdańsk notuje nadwyżki z opłat za śmieci pobieranych od mieszkańców. Na koniec ubiegłego roku wyniosły one sporo, bo aż około 20 mln złotych.

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Komentarze (11)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

rYCHU (gość)

Dlaczego niszczona jest polska Firma SANIPOR a sprowadzana i finanasowana przez nas, miszkańców Gdyni firma niemieckA?

bezstronna (gość)

to jest kpina,!! mieszkam sama w mieszkaniu o pow 47m a płacę tyle co rodzina 4 osobowa mieszkająca w takim samym mieszkaniu...czy śmieci produkuje każdy m kwadratowy? czy lokatorzy??? w innych miastach jest to sensowniej rozwiązane...więc nie ma czym się chwalić ,tylko pomyśleć żeby ten problem rozwiązać naprawdę i sprawiedliwie....

wypad pajace (gość) (młody)

Idź się lecz. Może jeszcze zmuszą ludzi żeby trzymali w domach 10 koszów na śmieci, każdy na co innego?
To całe lewactwo pozamieniało sobie głowy z d...pami. Przegonić tych biurokratów żyjących w kieszeni podatnika.

Brawo Aniela!!! (gość)

Dla mnie Angela to bohater. Sprowadziła plage islamu na naszych odwiecznych wrogów Niemców, Szwedów i zdrajców Angoli i Francuzów.

gienek250 (gość)

Ciekawe, jak w Gdańsku mają obniżyć ceny za wywóz odpadów, skoro spalarnia jest jeszcze w proszku. Dlaczego? Bo jeszcze nikt się nie zgłosił do przetargu ani nie wygrał na zagospodarowanie terenu oraz budowę takiego kompleksu (w planie ma być do 2017 r.). Segregacja śmieci to też fikcja. Jak dalej pan Adamowicz chce się kreować na Warszawę, to proszę bardzo, ale oddzielanie i zbiórka poszczególnych rodzajów nadal nie działa. Nic nowego.

Nabity w butelkę (gość)

Trzeba było dwa lata temu wyegzekwować od Saniporu dostawę pojemników na śmieci. Gdynia jako jedyna tego nie dopilnowała, co pozostałe gminy zapewniły swoim mieszkańcom. Gdynianie musieli dzierżawić pojemniki lub nabyć nowe.. A co my teraz zrobimy z pojemnikami skoro Remondis zapewnia dostawę?

żuczek (gość)

Jak Ja biedny żuczek dowiaduję się, że każe mnie się za coś płacić mniej to błyskawicznie porównuję rachunki i ze zgrozą stwierdzam, że to tylko paplanina a Ja jak zwykle jestem oszukany.

eMeryt (gość)

Nadal place ponad 100% wiecej z przed okresu ustawy "smieciowej". Moje metry mieszkania nie tworza smieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W porownaniu np. z Wejherowem czy innych miast , jeszcze placimy ZA DUZO !!!!!

młody (gość)

Nakaz bezwzględnego sortowania śmieci!!! Za niesortowane wysokie kary pieniężne!!
1 pet rozkłada się 2 lata

danziger (gość)

To, że w Gdyni obniżono stawki, wcale nie oznacza, że będą płacili mniej niż mieszkańcy Gdańska. Warto byłoby to pokazać na konkretnych wyliczeniach.