Zobacz inne galerie
12 nowych artystów na Open'erze....
Vistal Łączpol mistrzem Polski! [FOTO]
Zobacz jak świętowała straż graniczna...
Rowerzyści na terenie kampusu PG...
Zobacz inne artykuły
I już wszystko wiadomo. i co będzie burak zastąpi buraka.
Podobno wszystko dograne tylko Pan Piotr T z PKS udaje że nic nie wie bo musi milczeć bo za milczenie otrzyma niespodziankę
Kompleksy miejskiej biedoty? Było się uczyć smyku...
Wieżę to sobie możesz pajacu postawić pod domem i tam się zamknąć na 4 spusty. Ja natomiast wierzę i życzę, żeby Kotecki wykupił PKS i zrobił porządek z tym burdelem.
Panie Kotecki do dzieła. W Gdyni jako przewoźnik miejski dobrze Pan sobie radzi i Przodkowo też z Panem trzyma. No pohybel pajacom.
w odpowiedzi do: Pasażer PKS Gdańsk (pokaż komentarz)
Z całym szacunkiem ale biznesmeni z Kartuz kojarzą mi się tylko ze śmierdzącymi skarpetkami otyłością brzuszną i powypadkowymi samochodami i to ci najwyższych lotów.
PKS Gdańsk ma zostać, tylko trzeba inwestycji w całej spółce! Może miasto Gdańsk i jakiś jeszcze jeden inwestor wykupi chociaż pakiet kontrolny (51%). Ja nie chcę żeby miał to przejąć jakiś busiarz, ja widzę codziennie swój dojazd z Bielkówka, i to co jeździ od nowego roku to jest tragedia, z PKSem było o niebo lepiej. Ładne i duże autobusy (fakt w Setrze w lato jest piekarnik ale jest dużo miejsca), czasami niespodzianki w postaci autobusów dalekobieżnych :) PKS wróc do gm.Pruszcz
Mam nadzieję że Orbis nie sprzeda Pks Gdańsk panu Koteckiemu.
To doprowadziło by do monopoluw paru powiatach.
Pan Kotecki niech lepiej zajmię się swoimi czołgami i dworcem w Kartuzach,
Gdańsk niechce Gryfu!!!
Mam nadzieję że prezes i kierownicy nie dopuszczą do sprzedaży Koteckiemu.
Wieżę w was!!!
Może będę niepopularny, ale akurat deweloper nie musiałby być najgorszym rozwiązaniem, oczywście pod warunkiem utrzymania charakteru dworcowego. Przykłady z Katowic, Poznania, Krakowa czy Łodzi pokazują, jak można zorganizować prawdziwe, wielopoziomowe terminale komunikacyjne łączące komunikację miejską, regionalną i międzynarodową. Oczywiście inwestor musiałby mieć zysk, więc trzebaby założyć obecność tam biur, galerii handlowych, kin czy lokali. A boję się, że lokalny przewoźnik byłby w stanie jedynie odświeżyć ten azjatycki s*f. Chciałbym się mylić, bo puki co wstyd komukolwiek to pokazywać.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.