 Andrzej Rychard:"Patrzenie Kaczyńskiego" - 9.03.2006
O możliwościach ogłoszenia wcześniejszych wyborów rozmawiamy z Andrzejem Rychardem, prof. socjologii z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN
- Dojdzie do samorozwiązania Sejmu?
- Ta ewentualność wciąż jest obecna. Ona może być zrealizowania wtedy, im bardziej wyniki badań będą korzystne dla PiS.
- PiS chce teraz rozwiązania Sejmu. Czy to blef?
- Mimo tego, że lider PiS, Jarosław Kaczyński często negatywnie wyraża się o sondażach, to jednak sądzę, że dość uważnie na nie patrzy. I jeśli miałby pewność, że w wyniku nowego rozdania politycznego może zyskać, to będzie dążył do rozwiązania Sejmu. W tej propozycji chodzi bardziej o samodyscyplinowanie partnerów Paktu stabilizacyjnego, ponieważ w tej chwili wynik wyborów nie jest jasny.
- Ale członkowie "paktu" atakują PiS.
- Napięcia w rządzących układach występowały od początku. Były w AWS, w koalicji SLD z PSL. Chociaż to nie jest to formalna koalicja, to spory w niej są naturalne. Powiem nawet, że dzięki paktowi stabilizacyjnemu część napięć daje się przesunąć jak gdyby poza PiS Gdyby nie było tego paktu, to kto wie, czy napięcia, nie zaczęłyby rozrywać PiS.
- Kłótnie jednak zniechęcają i w kolejnych wyborach uczestniczy coraz mniej osób.
- To także politycy będą brali pod uwagę. Będą kalkulować, czy w wyniku nowych wyborów można by liczyć na jakieś nimi zainteresowanie. Wcześniejsze wybory też nie muszą grać przeciwko PiS, ponieważ przy zmniejszeniu zainteresowania na wybory idą zdecydowane elektoraty. A PiS ma bardziej zdyscyplinowany elektorat niż inne partie.
- Przeciwna przyspieszonym wyborom jest PO. Liderzy Platformy chcą, by PiS "zmęczyła" się władzą ?
- Sądzę, że tak. Być może Platforma kalkuluje, że im dłużej PiS jest u władzy, to ludzie zaczną pytać: "a co z tymi obietnicami?". Na razie ten okres nie nadchodzi i wciąż PiS utrzymuje wysokie poparcie, co jest pewnego rodzaju fenomenem. Pewnie jakoś na to wpływa poparcie dla rządu. Ale Platforma też nie ma niskigo poparcia, aczkolwiek nie ma tak wysokiego, by cokolwiek mogło się zmienić po wyborach. PO nie widzi jednoznacznej szansy na to, że wynik wyborczy przyniesie odwrócenie poparcia i że ona będzie pierwsza.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|