 Jan Kozłowski: "Jestem zadowolony" - 25.04.2006
Wczoraj radni Sejmiku Pomorskiego udzielili absolutorium za wykonanie budżetu województwa w 2005 r. marszałkowi Janowi Kozłowskiemu i jego zastępcom. To ostatnie absolutorium dla zarządu województwa głosowane w tej kadencji samorządu.
- Za absolutorium dla pana i zarządu głosowało 28 radnych. Tylko jeden był przeciw (Paweł Kasprzyk, niezrzeszony), dwóch się wstrzymało (Lesław Grabarczyk z LPR i Krzysztof Sławski z PSL). Jest pan zadowolony?
- Z roku na rok coraz więcej radnych głosowało za absolutorium. To świadczy o dojrzewaniu samorządu do merytorycznej pracy, a nie tylko rozgrywek politycznych. Jestem zadowolony.
- Głosy krytyczne w dyskusji jednak były.
- To była raczej chęć wystąpienia na ogólnym forum, pokazania się przez niektórych radnych i dołożenia przysłowiowej łyżki dziegciu do ogólnej oceny, która jest dobra.
- Absolutorium uchwalone, to do wyborów już nic poważnego się chyba nie zdarzy...
- Nie zgadzam się. Mamy bardzo ważny czas. Przygotowujemy samorząd do zadań na lata 2007-13. Do uchwalenia jest Regionalny Program Operacyjny na ten okres, który ustali priorytety w podziale unijnych funduszy dla Pomorza. Mam nadzieję, że przyjmie go jeszcze ten Sejmik. Do tego trzeba jeszcze przygotować budżet wojewódzki na przyszły rok. Sesje będą odbywały się normalnie, nie ma taryfy ulgowej.
- Myśli pan, że sejmikowa koalicja PO-PiS dotrwa do wyborów? Nie zniszczy jej kampania wyborcza?
- Myślę, że jeśli nie będzie poleceń z zewnątrz to przetrwa, bo nasza współpraca układa się rzetelnie. Ale nie mogę wykluczyć nacisków zewnętrznych na zerwanie koalicji i wtedy nic na to nie poradzimy.
Sesja absolutoryjna
Poza absolutorium dla zarządu województwa radni przyjęli wczoraj również m.in. uchwały zezwalające zarządowi województwa na poręczenie kredytów restrukturyzacyjnych dla Szpitala Miejskiego w Gdyni (16 mln zł) oraz Przemysłowego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gdańsku (blisko 5 mln zł). Radni uchwalili również wojewódzki program „Przedsiębiorczy Pomorzanin”, który ma zachęcić bezrobotnych do pracy na władny rachunek.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|