 Janusz Kaczmarek:"Posłowie pytają, prokuratura działa" - "DB" 2.06.2006
W połowie maja poseł LPR Wojciech Wierzejski napisał list do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz szefa MSWiA, wicepremiera Ludwika Dorna z prośbą o zbadanie „uwikłania w świat przestępczy środowisk homoseksualnych”. Poseł stwierdził też, że „niemal każdy pedofil jest homoseksualistą”. Wczorajsze media doniosły, że Prokuratura Krajowa poleciła w całym kraju sprawdzanie źródeł finansowania organizacji gejowskich. O komentarz poprosiliśmy szefa Prokuratury Krajowej Janusza Kaczmarka.
- Czy polecił pan prowadzenie postępowań w sprawie organizacji homoseksualistów?
- To wierutna bzdura. Osobiście żadnego takiego polecenia nie wydawałem, ustaliłem też, że takiego zalecenia nie wydał zastępca prokuratora generalnego, Jerzy Engelking. Prokuratura Krajowa nie wydała żadnego polecenia „zbadania sposobów finansowania organizacji homoseksualnych i ich powiązania z półświatkiem” - jak napisała to „Rzeczpospolita”.
- A jakie działania podjęliście w związku z zapytaniem posła Wierzejskiego?
- Stosownie do przepisów mamy 21 dni na udzielenie odpowiedzi. Biuro postępowania przygotowawczego zwróciło się do prokuratur w kraju, aby odpowiedziały czy toczyły się jakiekolwiek postępowania w tym zakresie w Polsce (postępowania w sprawach czynów pedofilskich z udziałem homoseksualistów - red.). Do 5 czerwca mamy otrzymać informacje zwrotne.
- Dużo zapytań otrzymuje pan od posłów?
- Olbrzymie ilości, codziennie dostaję na biurko cztery do pięciu zapytań od posłów i senatorów.
- Prokuratury nie będą badały sposobów finansowania organizacji homoseksualnych i ich powiązania z półświatkiem?
- Jeżeli będziemy mieli uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, ktoś złoży zawiadomienie, to oczywiście będziemy musieli się tym zająć. Informacje, że robimy to na podstawie pytania pana posła Wierzejskiego są wierutną bzdurą.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|