 Tadeusz Cymański:"Podejmujemy ryzyko" - "DB" 5.06.2006
W weekend w Łodzi odbywał się II Kongres Prawa i Sprawiedliwości. Szefem partii ponownie został Jarosław Kaczyński, nie miał konkurentów. W kongresie uczestniczył m.in. szef partii na Pomorzu, poseł Tadeusz Cymański.
- Prezes Jarosław Kaczyński zaapelował o rozbudowywanie partii. Jak pan sobie to wyobraża?
- Są dwie drogi docierania do wyborców - przez media i osobisty kontakt. Żadna partia nie ma dziś szans na sukces, jeśli nie ma przynajmniej jednego z tych elementów po swojej stronie. Nasza pozycja medialna jest - powiedzmy sobie - słaba. Dlatego musimy rozbudowywać struktury.
- Nie obawiacie się przypadku SLD, które też się otworzyło po wygranych w 2001 r. wyborach? To może spowodować napływ ludzi, których byście nie chcieli...
- Oczywiście z rozbudową zawsze związane jest ryzyko. Trzeba zachować proporcje jakości i ilości. Mamy starannie opracowany system selekcji kadr i myślę, że on może nie wyeliminuje ryzyka, ale je zmniejszy. To ryzyko trzeba jednak podjąć i to bardzo wyraźnie powiedział prezes.
- A jak pan oceni zmianę statutu partii? Teraz jej działanie ma się opierać nie na strukturach zgodnych z podziałem na województwa, a z podziałem na okręgi wyborcze.
- Doświadczenie wskazuje, że taki podział jest bardziej logiczny. Działacze, posłowie, samorządowcy łatwiej angażują się w działanie na terenie, z którego są wybierani.
- Jak PiS po reformie będzie wyglądał na Pomorzu?
- W naszym regionie będziemy mieli dwa partyjne okręgi - gdański i gdyńsko-słupski. Będzie dwóch prezesów.
- Czy to nie jest sztuczne mnożenie partyjnych funkcji?
- Tu najważniejszym kryterium nie jest ilość bytów, a efektywność działania partii. Takie rozwiązanie będzie lepsze.
- Kiedy te zmiany nastąpią?
- Myślę, że jeszcze w tym roku. Pytanie tylko czy przed, czy po wyborach samorządowych. Odpowiedzi na to kluczowe pytanie jeszcze nie ma.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|