1 października na campusie Uniwersytetu Gdańskiego stanie 4-metrowy pomnik Krzysztofa Celestyna Mrongowiusza. Pomysłodawcą takiego uhonorowania gdańskiego humanisty jest prof. Andrzej Ceynowa, były rektor UG, obecnie dziekan Wydziału Filologicznego.
- Postanowiliśmy uhonorować Mrongowiusza z kilku powodów - tłumaczy. - Jest patronem naszej nagrody dla nauczyciela roku, był wykładowcą języka polskiego w Gdańskim Gimnazjum Akademickim i autorem podręczników i rozmówek polsko-niemiecko-kaszubskich, wielkim humanistą i wybitnym uczonym.
Pomysłodawca
podkreśla, że chciałby, żeby powstający campus stał się parkiem z ławkami i ścieżkami, a pomnik miałby być miejscem spotkań. - To nie ma być ołtarz, tylko miejsce, w którym można usiąść, a jeśli będzie ładna pogoda, nawet przeprowadzić zajęcia - mówi. - Na cokole będzie można usiąść, dookoła będzie wybrukowany placyk i ławki.
Pomnik stanie między biblioteką UG a Wydziałem Matematyczno-Fizycznym. Sam posąg ma 2,5 m wysokości, a cokół 1,5 m. Autorem jest Gienadij Jerszow, ukraiński rzeźbiarz mieszkający w Trójmieście. Koszt pomnika - ok. 130 tys. zł - w całości pokrywa Uniwersytet Gdański.
- Pomnik stanie 1 października, jednak oficjalne jego odsłonięcie odbędzie się w marcu, podczas Święta Uniwersytetu - tłumaczy dziekan. - Dowiedziałem się, że województwo warmińsko-mazurskie jest trochę na nas złe, że ich wyprzedziliśmy. No trudno, Mrongowiusz zostanie gdański - uśmiecha się dziekan.