44 osoby podejrzane o wyłudzenie 44 mln zł, zawyżanie cen maszyn i pranie pieniędzy

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
zdj. ilustracyjne / archiwum polskapress
Udostępnij:
Produkcja mebli – taką działalnością parały się spółki, których działalność wzbudziła podejrzenia organów ścigania. Wygląda na to, że słusznie. Według najnowszych ustaleń aż 44 osoby były zamieszane w proceder wyłudzania funduszy unijnych i krajowych na 44 miliony złotych. Chodzi m.in. o posługiwanie się podrobionymi dokumentami, poświadczenia nieprawdy w dokumentach i zawyżanie cen maszyn, a potem pranie „brudnych” pieniędzy. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku wspólnie z funkcjonariuszami gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

44 osoby podejrzane o wyłudzenie 44 milionów złotych

- Łącznie w sprawie tej zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia środków pieniężnych w kwocie ponad 44 milionów złotych, prania pieniędzy, posługiwania się podrobionymi dokumentami oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach usłyszało 44 podejrzanych – relacjonuje prokurator Marzena Muklewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, która wspólnie z delegaturą Centralnego Biura Antykorupcyjnego ze stolicy Pomorza prowadzi śledztwo.

Jak się dowiadujemy, dotyczy ono procederu wyłudzania w latach 2013-2016 dofinansowania unijnego do realizacji projektów w ramach prowadzonego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Pisaliśmy o tym postępowaniu wcześniej, gdy było jeszcze na etapie, gdy organy ścigania nie ustaliły pełnej skali domniemanych przestępczych działań.

- Jeden z badanych wątków śledztwa dotyczył kolejnego wyłudzenia dofinansowania do projektu w wysokości ponad 17 milionów złotych pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz dotacji celowej z budżetu krajowego. Projekt był realizowany w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013, Oś priorytetowa 4 – Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia – tłumaczy prok. Marzena Muklewicz.

Wśród 44 podejrzanych są osoby ze spółki, która świadczyła usługi doradcze z zakresu uzyskiwania dofinansowania unijnego, rzekomi członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, dopuszczający się poświadczania nieprawdy w dokumentach oraz posłużenia się poświadczającymi nieprawdę dokumentami. Tak twierdzi prokuratura, która uważa ponadto, że „w składanych wnioskach o dofinansowywanie podawane były nierzetelne i nieprawdziwe informacje, mające istotny wpływ na decyzje o przyznaniu dotacji unijnych”. Poza tym, jak informuje CBA, by wyłudzić pieniądze, producenci maszyn wykorzystywanych w procederze, zawyżali należne za nie kwoty.

- Przestępczy proceder kontynuowany był także na etapie rozliczenia uzyskanego dofinansowania. Sprawcy przedkładali nieprawdziwe dokumenty dotyczące poniesienia wyższych wydatków niż w rzeczywistości, w tym nierzetelne i poświadczające nieprawdę faktury VAT –

dopowiada rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. - Za zarzucone przestępstwa podejrzanym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Na poczet grożących kar i środków karnych zabezpieczono majątek podejrzanych o wartości ponad 18 milionów złotych – dodaje.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: 44 osoby podejrzane o wyłudzenie 44 mln zł, zawyżanie cen maszyn i pranie pieniędzy - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie