Artykuł użytkownika. Hel, czyli "Bananowa Mierzeja"

soren_kierkiegaard
soren_kierkiegaard
Berr / flickr
Półwysep Helski od dłuższego czasu regularnie odwiedza młoda, modna klientela. Ta konkretnie, której nie straszny latem morski piasek między pośladkami i obślizgłe glony we włosach.

Jeśli zastanawiasz się co ściąga rzesze urlopowiczów nad Mierzeję Helską, jesteś albo kretynem albo za młody, by pamiętać "Słoneczny Patrol". Obce ci są też, miejscówki nudystów rozpowszechnione oficjalnie, lata świetlne temu, przez pewien wątpliwy przebój. Przyda Ci się tym samym, profilaktyczne, minimum wiedzy o wypoczynku nad wzburzoną wodą.

Nad brzegi Zatoki Gdańskiej przybywa co roku, gigantyczna liczba wczasowiczów. Dowodem na to są strzegące wjazdu na ziemię obiecaną kilometrowe korki. Jedyną w tym kierunku szosę każdego dnia sezonu przemierza około 80 tysięcy pojazdów. Chcąc uniknąć efektu lokomocyjnej sauny w paradzie sfrustrowanych 'drajwerów', warto rozważyć wkroczenie na teren wroga, klasycznym PKP. Jest to w zasadzie misja typu 'survivals', więc po wyjściu z pociągu cało, odczujesz dodatkowo olbrzymią satysfakcję.

Zadbaj o swój "day-look"

Wewnątrz krainy rybą i słoną wodą płynącej, czeka na każdego szczęśliwego posiadacza pełnego portfela, szereg atrakcji. Aby z nich korzystać w pełni zadbaj już na wstępie o swój day-look. Za dnia, najlepiej pokazywać się z deską windsurfingową nawet, jeśli swobodnie surfować potrafisz wyłącznie po stronach dla dorosłych. Dumnie prężąc z takim gadżetem, zahartowany przez ultrafiolet tors, łatwo ściągniesz na siebie uwagę płci przeciwnej.

W przypadku kobiet analogiczna sytuacja jest niestety totalnie nieefektywna. Polecam raczej, ażurowy bezrękawnik w stylu Dr. Albana, na zahartowanym oczywiście przez promienie UV, jędrnym biuście. Błyskawicznie zmienisz się w pro-re-kreacyjny cel numer jeden dla wszystkich samców w okolicy. Dla mniej odważnych istnieje wersja z jaskrawym strojem kąpielowym pod spodem. Też działa i to na przedstawicieli obu płci (sprawdzone!).

"Swoboda zmiany lokali nocnych"

Szczególnie wypasiona na bananowym lądzie wydaje się, nieograniczona swoboda zmiany lokali nocnych. Gdyż na paśmie 35 km wąskiego terenu jest ich bez liku. Każdy z nich ku mojej uciesze jest różny często odzwierciedla specyfikę miejscowości, w której funkcjonuje. Jasno zarysowuje również swoją docelową warstwę konsumpcyjną. Cennik, menu, standardy zmieniają się diametralnie z jednego lokalu na drugi. Od Władysławowa, które zapewnia renomowanych Dj'ów aż po Hel, który do niedawna poszczycić się mógł modnymi beachpubami. Aktualnie akurat zredukowano ich liczbę przychylając się do zaleceń ekologów, zatroskanych o dziewicze wydmy.

Korkociąg, prezerwatywy i "oko wstrętna" latarka

Wszystko zaczyna się i kiedyś kończy. Aby twoja przygoda na Półwyspie Helskim nie dobiegła końca przedwcześnie, niezbędne jest zapewnienie sobie podstawowych środków do życia. Mam tu na myśli korkociąg, prezerwatywy i "oko wstrętną" latarkę. Ta ostatnia okazuje się niezastąpiona w razie nalotu glin. Albowiem panowie w mundurkach pojawiają się zawsze wtedy, kiedy sam-na-sam z anonimowym partnerem przybiera wyjątkowo fortunny dla Ciebie obrót. Na taką ewentualność pozostaje tylko jedno. Wyciągnąć sekretną broń i stanąć do walki niczym młody Jedi, celując laserem w ślepia ciemnej strony mocy. Przy odrobinie szczęścia uda ci się nawiać, ratując tym samym zawartość i tak już wątłego portfela.

Lakoniczne abecadło kurortów Mierzei Helskiej

A tak poza tym, campingowanie dłuższe niż jeden tydzień na łonie natury to ostatecznie spartańskie wyzwanie. Dlatego, gdy dopadnie Cię atak paniki wywołanej zbyt długim przebywaniem na terenie poza wielkomiejskim, w pogotowiu na szczęście czuwa potężna aglomeracja Trójmiejska. Podczas niesprzyjających warunków mentalnych lub atmosferycznych możesz zawsze wpaść do śródmieścia na trójwymiarowego Conana lub inne przerośnięte bezmóżdże. Nie zapomnij też o Krzywym Domku na Monciaku. Tam upewnisz się definitywnie, że nie tylko Twój punkt widzenia jest lekko zdeformowany. Na partnerską chandrę, koniecznie przyjrzyj się złożonym, bliskim relacjom Gdyni, Gdańska i Sopotu. W magiczny sposób leczą z kompleksów nawet silnie strudzone związki.

Na koniec, polecam jeszcze lakoniczne abecadło kurortów Mierzei Helskiej, oczywiście niesprawiedliwie subiektywne.

W jak Władysławowo, czyli Wysyp Koksów i Barbinek
R jak Roznegliżowane Chałupy
D od Drugoplanowej Kuźnicy
K.O. z Kulturalnie Obłędną Jastarnią
E jak Ekskluzywna Jurata
SS in Hel, czyli Sanatoryjny Spokój na Helu


Gdański Reserved - kolekcje na przestrzeni lat


Modelka z Gdańska robi światową karierę


"Ksiądz brzmi w tcinie" - wywiad z Joanną Krupą


Skazani na Przeróbkę - reportaż z zakładu karnego

Napisz tekst, opublikuj zdjęcia i wygraj nawet 500 zł!

Każdy, kto opublikuje artykuł lub fotoreportaż w MMTrojmiasto.pl automatycznie weźmie udział w konkursie "Tym żyje miasto", w którym co miesiąc do wygrania jest 500 zł.
dodaj artykułdodaj wpis do blogadodaj fotoreportażdodaj wydarzenie

Uwaga nad Polskę nadciągają upały

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie