Asseco rozgromione przez Montepaschi [foto]

Szymek Krusz
Szymek Krusz
Kolejnym meczem dla Asseco Prokom Gdynia w Eurolidze było spotkanie z Montepaschi Siena.

Mecz 9 listopada rozpoczęło znakomicie Asseco. 7:0 po trzech minutach meczu, 18:6 po ośmiu. Niestety już pod koniec pierwszej kwarty goście zaczęli odrabiać straty, a zakończyła się ona tylko jednopunktowym prowadzeniem Asseco 22:21.

Druga kwarta należała już do Sieny, w efekcie do szatni Asseco przegrywało wynikiem 35:42. Kolejna połowa meczu to dominacja Montepaschi. Gdynianie, nie potrafili znaleźć swojego rytmu gry, zabrakło rozegrań Blassingam'a, a trio Koszarek - Hrycaniuk - Acker, nie byli w stanie zagrozić przeciwnikom.

Goście rzucili niesamowitą ilość celnych koszy za 3 punkty, w ten sposób aż 19 razy zmuszali Asseco do ponownego rozpoczynania gry ze swojej linii. To spowodowało, iż zespół Prokomu kompletnie stracił ochotę do gry.

Finalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 66:101, a punkty zdobywali

dla Asseco:
Acker 15, Koszarek 13, Hrycaniuk 12, Robinson 1, Witka 0 -
Mahalbasić 9, Ponitka 7, Richards 3, Blassingame 2, Szczotka 2, Roszyk 2,

dla Montepaschi:
Brown 27, Janning 16, Moss 16, Sanikidze 0, Kasun 0 - Kangur 12, Ress 10, Hackett 10, Ortner 7, Carraretto 3

Aktualnie Asseco zajmuje ostatnie miejsce w grupie i czeka je ciężka dalsza przeprawa jako, że 3 z 5 następnych meczy, będzie grało na wyjeździe.

Kliknij w zdjęcie, żeby zobaczyć fotogalerię:

Tokio Raport odc. 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie