Dopalacze z powrotem w sklepach. Młodzież zażywa je na dawnym boisku Gedanii we Wrzeszczu

Tomasz Słomczyński
Archiwum NM
Dopalacze wracają do sklepów. I, jak na razie, nikt nie może temu zaradzić. Taki wniosek nasuwa się w toku naszego dziennikarskiego śledztwa. Po tym, jak opisaliśmy we wtorek działalność jednego ze sklepów z "zapachami", docierają do nas alarmujące informacje.

Przypomnijmy ujawnione we wtorek przez nas informacje - sprzedawane tuż obok wrzeszczańskiej szkoły produkty nie mają nic wspólnego z wonnymi akcesoriami. Są w większości bezzapachowe i służą do palenia - jak marihuana, lub zażywania przez nos - jak kokaina. Można się o tym łatwo przekonać - tuż obok samego sklepu i szkoły, na dawnym boisku Gedanii stale przesiadują nastolatkowie, którzy bez skrępowania demonstrują sposoby przyjmowania odurzających substancji.

Czytaj także: Obok szkoły we Wrzeszczu. Sklep ze środkami psychoaktywnym w zasięgu uczniów?

Instytucją powołaną do walki z procederem jest sanepid. Inspekcja musi jednak działać w granicach obowiązującego prawa. A to nie daje jej praktycznie żadnych narzędzi, żeby zdecydowanie działać w sytuacji, kiedy niemalże na oczach pedagogów i rodziców, dzieci odurzają się legalnie sprzedawanym proszkiem lub roślinnym suszem.

Policja natomiast nie może zaaresztować osób, które wręczają dzieciakom niebezpieczne "saszetki". Z prostego powodu. W tym przypadku nie mamy do czynienia z przestępstwem.

- Nie możemy traktować sprzedających te substancje tak, jak zwykle postępujemy z dilerami narkotyków. W tym przypadku obowiązuje zupełnie inna procedura - tłumaczy podkomisarz Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

- Najgorsze jest to, że same dzieciaki nie wiedzą, co ćpają... My też nie wiemy. A może to być najgorsze świństwo - mówi Zygmunt Medowski, terapeuta uzależnień z Młodzieżowego Ośrodka Terapeutycznego "Mrowisko".

Wśród tych, którzy starają się wyeliminować z przestrzeni miasta bulwersującą działalność sklepu, jest dyrektorka pobliskiej szkoły. Od dwóch miesięcy patrzy, jak dzieci pogrążają się w nałogu i - jak sama twierdzi, nie może z tym nic zrobić.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie