Dzień przed unijnym szczytem w Gdańsku odbył się protest ruchów klimatycznych

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Dzień przed unijnym szczytem w Gdańsku odbył się protest ruchów klimatycznych 9.12.2020
Dzień przed unijnym szczytem w Gdańsku odbył się protest ruchów klimatycznych 9.12.2020 Przemysław Świderski
- Przyszliśmy tu po to, żeby zmusić polityków do działania. Jeśli tego nie zrobimy czeka nas powolna śmierć – mówili uczestnicy gdańskiego „Spaceru dla przyszłości”, którzy na Targu Drzewnym dopominali się od polskiego rządu o aktywną politykę klimatyczną oraz przyjęcie wyznaczanych przez unię celów redukcji gazów cieplarnianych.

Na rozpoczynającym się w czwartek (10.12.2020) szczycie Unii Europejskiej, oprócz spraw związanych z budżetem, zapadać będą decyzje dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Komisja Europejska chce zwiększenia celów w tym zakresie do 2030 r., z 40 proc. do 55 proc. Do tej pory Polska stanowczo sprzeciwiała się tej propozycji.

"Rząd nie chce iść ramię w ramię z Europą"

9 grudnia 2020 r., w miastach całej Polski odbyły się protesty ruchów klimatycznych. W Gdańsku wydarzenie pn. „Spacer dla przyszłości”, który ostatecznie zamienił się w manifestację na Targu Drzewnym, zorganizowały Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, Greenpeace, Extinction Rebellion, Trójmiejska Akcja Kobieca, które połączyły siły ze Strajkiem Kobiet.

Krytykowano rząd za to, że nie jest w stanie spełnić unijnych wymagań, ale również za to, że nie podejmuje decyzji oczekiwanych przez społeczeństwo. Obrywało się także partiom opozycyjnym, którym zarzucono promowanie się „modnym tematem ratowania klimatu”.

- Chcemy, aby opinia publiczna w Polsce usłyszała, że jutro w Brukseli zaczyna się szczyt, na którym będzie przyjmowana polityka klimatyczna na lata 2020-2050. To bardzo ważna sprawa dla Polski, niestety nasz rząd nie chce iść w tej sprawie ramię w ramię z Europą – mówiła Lidia Makowska z Trójmiejskiej Akcji Kobiecej. - Organizujące to wydarzenie ruchy klimatyczne bardzo mocno upominają się o walkę z katastrofą klimatyczną. Musimy zrobić wszystko, by ją powstrzymać, a temu na pewno nie przysporzy się zapowiadane przez rząd PiS weto budżetu unijnego.

Policja spisała organizatorów

Uczestnicy protestu gremialnie skrytykowali pojawiające się od kilku tygodni zapowiedzi zawetowania budżetu przez rządy Polski i Węgier. Tuż przed rozpoczęciem spotkania media obiegły nieoficjalne informacje o możliwym porozumieniu w sprawie budżetu i jego powiązania z kwestią praworządności.

- Jesteśmy hamulcowym w polityce klimatycznej Europy – mówiła Justyna Kozioł z Extinction Rebellion. - Przypomnijmy, że nowy budżet Unii Europejskiej zakłada zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii czy poprawę efektywności energetycznej. W budżecie wynoszącym 1,1 bln euro, 30 proc. zostałoby poświęcone na walkę z kryzysem klimatycznym. Dlaczego blokujemy taką decyzję? Tracimy szansę na sprawiedliwą transformację, na zrównoważony rozwój rolnictwa i terenów wiejskich, a także na radzenie sobie ze skutkami klęsk żywiołowych.

Mimo temperatury poniżej 0 st.C, pod biurami posłów Prawa i Sprawiedliwości zebrało się ok. 100 osób. Towarzyszyło im kilkunastu policjantów, którzy jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia spisali jego organizatorów.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Dzień przed unijnym szczytem w Gdańsku odbył się protest ruchów klimatycznych - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie