Dzisiaj astronomiczna wiosna. Jak było i jest z topieniem marzanny (śmierteczki). Kiedyś brały w tym udział całe wsie (ZDJĘCIA)

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Dawniej topiono marzannę - zwaną kiedyś m.in. śmierteczką - w czwartą niedzielę postu, dopiero w 2. połowie XX wieku, ten zwyczaj zaczęto celebrować pierwszego dnia wiosny. Marzanna to nic innego jak kukła (w mitologii słowiańskiej to bogini związana z zimą, śmiercią, zaświatami), głównie ze słomy, przystrojona szmatkami, itp. Jej spalenie i utopienie to symboliczne pożegnanie jałowej zimy – z jednej strony. Z drugiej miało przynieść dobre plony, urodzaj.
Dawniej topiono marzannę - zwaną kiedyś m.in. śmierteczką - w czwartą niedzielę postu, dopiero w 2. połowie XX wieku, ten zwyczaj zaczęto celebrować pierwszego dnia wiosny. Marzanna to nic innego jak kukła (w mitologii słowiańskiej to bogini związana z zimą, śmiercią, zaświatami), głównie ze słomy, przystrojona szmatkami, itp. Jej spalenie i utopienie to symboliczne pożegnanie jałowej zimy – z jednej strony. Z drugiej miało przynieść dobre plony, urodzaj. NAC, Archiwum Polska Press, Łukasz Capar
Astronomia i kalendarz nie patrzą na to, co za oknem. 20 marca 2021 r. (sobota) o godz. 10.37 słońce wejdzie na linię równika niebieskiego i przetnie go w tzw. punkcie Barana. Astronomowie uważają to za symboliczny początek wiosny astronomicznej - równonoc wiosenną, zwaną inaczej przesileniem. Początek astronomicznej wiosny jest ruchomy. Stały za to jest początek kalendarzowej wiosny – zawsze 21 marca każdego roku. Z pożegnaniem zimy i przywitaniem wiosny związany był (teraz w zaniku) zwyczaj palenia i topienia marzanny, jako symbolu zimy. Zwyczaj ten ma korzenie w czasach pogańskich, szerzej znany był już w XV wieku. Odnotował go m.in. w swojej kronice Jan Długosz.

Dawniej topiono marzannę - zwaną kiedyś m.in. śmierteczką - w czwartą niedzielę postu, dopiero w 2. połowie XX wieku, ten zwyczaj zaczęto celebrować pierwszego dnia wiosny. Marzanna to nic innego jak kukła (w mitologii słowiańskiej to bogini związana z zimą, śmiercią, zaświatami), głównie ze słomy, przystrojona szmatkami, itp. Jej spalenie i utopienie to symboliczne pożegnanie jałowej zimy – z jednej strony. Z drugiej miało przynieść dobre plony, urodzaj.

Po wojnie, w zasadzie do lat 70., topienie marzanny miało bardzo obrzędowy charakter. Brały w tym udział całe wsie. Były pochody w takt muzyki, tańce nad brzegiem rzek czy jezior. Później zaczęto traktować to wyłącznie w kategoriach zabawy i to przede wszystkim dla dzieci.

Współcześnie doszedł element ochrony przyrody. Ekolodzy od wielu lat apelują, aby nie palić i nie wrzucać kukieł do wody. Poza tym, można dostać za to mandat…

W naszej fotogalerii prezentujemy zdjęcia z palenia i topienia marzanny w latach 60., 70. i późniejszych. Są także bardziej współczesne fotografie m.in. ze Słupska, Miastka, Lęborka.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie