Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Fałszywy policjant okradł 74-latkę z Gdańska Przymorza. Nastraszył starsza panią, a ta wypłaciła z banku 30 tysięcy złotych

PWN
Oszustwo w Gdańsku Przymorzu, gdzie 74-letnia kobieta straciła 30 tysięcy złotych. Fałszywy funkcjonariusz nastraszył kobietę, zmusił do pójścia do banku i wypłaty gotówki. 74-latak była pewna, że robi to na polecenie policjanta z Gdańska.

Oszustwo na terenie Gdańska Przymorza wydarzyło się we wtorek 6 lutego. Do 74-latki zadzwonili oszuści i podczas rozmowy przekonali ją, że jest w niebezpieczeństwie.

- Oszust podał się za policjanta, zmanipulował seniorkę i nakłonił ją, aby wypłaciła z banku oszczędności i przekazała „policjantom” - relacjonuje przebieg zdarzenia asp.szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Gdańsku. - Miały one być rzekomo dowodem w sprawie przeciwko groźnym przestępcom.

Podczas rozmowy telefonicznej, fałszywy policjant przekonał gdańszczankę, że przestępcy planują ją okraść. Przestraszona kobieta pojechała do banku i zrobiła wszystko, co polecił jej oszust.

- Na koniec przekazała pieniądze mężczyźnie, który w jej ocenie był nieumundurowanym policjantem - komentuje Mariusz Chrzanowski.

Policjanci z Gdańska upublicznili to zdarzenie, by historia była ostrzeżeniem przed bezwzględnością i podstępnym działaniem oszustów.

- Historię dedykujemy osobom starszym, a także ich rodzinom. Jeżeli odebrali państwo podejrzany telefon z prośbą o pożyczkę, przekazanie pieniędzy, z informacją o zagrożonych oszczędnościach, prosimy pamiętać o środkach ostrożności - apeluje policjant.

Czego nie robić podczas ataku oszusta?

  • nie przekazywać pieniędzy obcym osobom,
  • nie pozostawiać ich w wyznaczonych miejscach,
  • nie przelewać pieniędzy na wskazane konto bankowe czy też za pomocą tzw. szybkiego przelewu,
  • nie działać w pośpiechu,
  • nie podejmować od razu pieniędzy z banku,
  • odłożyć termin wpłaty czy udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).

Warto poradzić się znajomych, sąsiadów, rodziny czy policjanta (dzwoniąc przy oszuście na numer 112).

- Jeśli ktoś podaje się za funkcjonariusza policji i żąda od nas pieniędzy, rozłączamy rozmowę, dzwonimy pod bezpłatny numer 112 i natychmiast informujemy o takiej sytuacji. O każdym podejrzanym telefonie trzeba pilnie poinformować policję na numer alarmowy 112 - instruuje asp.szt. Mariusz Chrzanowski. - Pamiętajmy, że ani policjanci, ani urzędnicy nie żądają od nas wpłaty pieniędzy, tym bardziej przez telefon.

ZOBACZ TEŻ: Wymuszali kolizje, później wyłudzali pieniądze, wykorzystując zapis z kamerek samochodowych. Policja szuka poszkodowanych [FILM]

Choć przestępcy nieustannie wymyślają nowe metody oszustw, to często też stosują te bardzo znane. Tak jak w gdańskim przypadku „na policjanta”, czy "na pracownika banku".

- Policjanci przypominają: Nigdy nie informujemy telefonicznie o prowadzonych sprawach. Nie prosimy o pomoc w zatrzymaniu sprawców. Nie żądamy pieniędzy - podkreśla funkcjonariusz KMP w Gdańsku.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Zobacz też na dziennikbaltycki.pl - KLIKNIJ

emisja bez ograniczeń wiekowychprzemocseks
Wideo

Strona Kobiet: Przemoc seksualna wojsk rosyjskich wobec Ukrainek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto