Gdańsk: Miasto nie chciało przyznać patronatu podróżnikowi Romualdowi Koperskiemu?

Jacek Wierciński / opr. Tamina
Grzegorz Mehring / Archiwum PP
- Miasto już raz się sparzyło - takie słowa od asystenta prezydenta Gdańska usłyszał podróżnik Romuald Koperski, który wystąpił o patronat miasta podczas jego wyprawy łodzią wiosłową pomiędzy wybrzeżem Azji a Stanami Zjednoczonymi.

Gdańsk nie wspiera już podróżników?

Romuald Koperski łodzią wiosłową chce pokonać około 12 tys. km pomiędzy wybrzeżem Azji a Stanami Zjednoczonymi. Wodowanie łodzi planował w Gdańsku, ale miasto odmówiło mu patronatu, teraz rozmawia z Sopotem.

- Od niemal 20 lat wszystkie swoje pomysły, wyprawy, rajdy, koncerty realizowałem wspólnie z Gdańskiem - podkreśla Romuald Koperski. - Chciałem tylko, by Gdańsk był moim portem macierzystym. Nie chciałem pieniędzy. Od asystenta prezydenta Adamowicza usłyszałem, że nie ma takiej możliwości, bo miasto już raz się sparzyło - relacjonuje.

Zupełnie inaczej sytuację widzi gdański Urząd Miejski.

- W rozmowie telefonicznej z asystentem pan Koperski wyraźnie sugerował, że oczekuje wsparcia finansowego, przekonywał, że usłyszał już jakieś deklaracje od Gdyni - tłumaczy rzecznik prezydenta Antoni Pawlak.

Z czego wynika nieporozumienie między miastem a podróżnikiem? O tym czytaj na dziennikbaltycki.pl

Wszystko o sprawie podróżnika Jana Lisewskiego!

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie