Gdańsk. Podleśna Polana przejdzie lifting. O jego kształcie zdecydują mieszkańcy

Jacek Wierciński
Przesunąć i zmniejszyć boisko, skuć betonową "ścieżkę", urządzić nietypowy plac zabaw, do tego przy wejściu położyć... kilkutonowy głaz - takie pomysły pojawiły się na drugim z serii spotkań partycypacyjnych "Zaplanujmy wspólnie Podleśną Polanę we Wrzeszczu".

W przyszły czwartek mieszkańcy podejmą decyzję w sprawie polany - to pomysł radnych z Rady Wrzeszcza Górnego, którzy właśnie na ten projekt postanowili z budżetu dzielnicy przeznaczyć 35 tys. zł rocznie, czyli ponad 100 tys. zł do 2014 r.

Wrzeszcz już bez Galerii Centrum (ZDJĘCIA+WIDEO)

- Dziś polanka jest bardzo zaniedbana, chcemy, żeby to właśnie jej użytkownicy, czyli gdańszczanie, powiedzieli, co chcieliby tam zmienić i w jaki sposób przywrócić jej świetność - wyjaśnia Lidia Makowska, przewodnicząca zarządu rady, współorganizatorka spotkań. A te otwarte są dla wszystkich chętnych.

- Najbardziej zaskoczyły mnie bardzo merytoryczne głosy trójki dzieci ze szkół podstawowych nr 39 i 45 - komentuje Marcin Gerwin z Pracowni "Zrównoważone Rozwiązania", która pomogła radzie dzielnicy, angażując architektów. - Zastanawialiśmy się nad umieszczeniem placu zabaw w pewnym miejscu i wtedy okazało się, że stanowczo sprzeciwiają się właśnie dzieci. Wytłumaczyły nam, że teren, o którym mówimy, położony jest niżej i w dodatku w cieniu. Tam po prostu nie lubią się bawić. Patrząc na mapkę, nigdy bym na to nie wpadł.

Oprócz placu zabaw mieszkańcy podzieleni na grupy zastanawiali się wspólnie nad tak zwaną małą architekturą, czyli jakie ławki, kosze na śmieci czy stojaki na rowery powinny trafić na polanę i gdzie je ustawić. Dyskutowano też o istniejącym boisku, które po zażartych dyskusjach najprawdopodobniej zostanie przesunięte.

Mimo udziału niemal 80 osób warsztaty przebiegły zadziwiająco sprawnie, a wnioski poszczególnych grup były bardzo podobne, choć nie obyło się bez żywiołowych dyskusji: - A może ścieżkę poprowadzimy tutaj? - pytał jeden z mężczyzn, wskazując na zachodnią część planu. - Pan żartuje! Niech pan spróbuje zmusić Polaka, żeby poszedł w taki sposób - ironizowała starsza mieszkanka. - Czy jest szansa na przywrócenie tam "stanu naturalnego"? - pytał inny uczestnik warsztatów. - W centrum miasta, przy takiej ilości użytkowników nie może być szans na utrzymanie tam dzikiej przyrody - polemizował inny.

Choć w obradach może wziąć udział każdy mieszkaniec, niekoniecznie Wrzeszcza, prawo do głosowania podczas ostatniego - czwartkowego spotkania (godz. 18 III LO przy ul. Topolowej 7) mają tylko uczestnicy przynajmniej jednego z wcześniejszych zebrań. 16 lutego mieszkańcy podejmą decyzję w sprawie konkretnych propozycji wyłonionych podczas poprzedniej dyskusji. Zastanowią się też nad zmianą nazwy polany, by dodatkowo podkreślić, że należy ona do wszystkich gdańszczan.

Przeczytaj także: "Tak" dla nowego centrum Wrzeszcza

Wrzeszcz decyduje
Mieszkańcy zabierają głos nie tylko w sprawie polanki. W listopadzie zakończył się zorganizowany wspólnie przez Biuro Rozwoju Gdańska i Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego cykl konsultacji na temat zagospodarowania przestrzeni placu położonego w kwartale ulic Waryńskiego, Czarnieckiego i al. Grunwaldzkiej. Protokół z przeprowadzonych warsztatów posłużyć ma do sporządzenia tam w przyszłości miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie