Gdańsk: Spowodował kolizję Łowickiej. Potem wsiadł w autobus i odjechał. Był pijany, wydmuchał prawie 2 promile!

Artur Kopecki
Do policyjnego aresztu trafił pijany uczestnik kolizji, który chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej, wsiadł do autobusu miejskiego i uciekł z miejsca zdarzenia. W ten sposób mężczyzna pokonał 6 kilometrów, po czym dzięki reakcji świadka zdarzenia, trafił w ręce funkcjonariuszy. Jak się okazało, 34-latek był pod wpływem prawie 2 promili alkoholu. Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia i sądowy zakaz kierowania pojazdami.

W czwartek przed godziną 14, policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o kolizji, do której doszło na ul. Łowickiej. W trakcie przejazdu na interwencję, na ul. Wosia Budzysza do policjantów podjechał kierowca busa i powiedział, że był świadkiem zdarzenia z ul.Łowickiej. Mężczyzna wskazał też na jadący autobus komunikacji miejskiej i powiedział, że w jego środku siedzi pijany uczestnik kolizji, który uciekł z miejsca tego zdarzenia. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali autobus, weszli do środka i wylegitymowali 34-letniego mężczyznę, którego wskazał świadek kolizji. Następnie policjanci przewieźli go na miejsce zdarzenia drogowego, gdzie oczekiwał sprawca kolizji.

- Funkcjonariusze ustalili, że 40-letni kierowca citroena na ul. Łowickiej, skręcając w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi, którym kierował 34-letni gdańszczanin. Kiedy pokrzywdzony kolizją usłyszał, że na miejsce wezwani zostaną policjanci, uciekł z miejsca zdarzenia i wsiadł do autobusu komunikacji miejskiej - informuje nadkom. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

W ten sposób 34-latek przejechał 6 kilometrów, po czym trafił w ręce funkcjonariuszy. Badanie trzeźwości pijanego kierowcy wykazało, że był pod wpływem prawie 2 promili. Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Dziś usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

Kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości to czyn zagrożony karą do 2 lat pozbawiania wolności oraz orzeczeniem sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Materiał oryginalny: Gdańsk: Spowodował kolizję Łowickiej. Potem wsiadł w autobus i odjechał. Był pijany, wydmuchał prawie 2 promile! - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie