Huawei MateBook D16 – wszechstronny laptop dużym ekranem i procesorem AMD Ryzen 5 4600H. Test, recenzja

Grzegorz Lisiecki
Grzegorz Lisiecki
Huawei ma w swojej ofercie już całkiem sporo laptopów, ale tej wiosny chiński producent wprowadził na rynek swojego pierwszego MateBooka serii D z dużym, 16,1-calowym ekranem. Urządzenie wyposażono w procesor AMD i sporo RAM-u. Urządzenia serii D Huawei zwykle oferują dobry stosunek ceny do jakości – czy i tak jest w przypadku modelu D16? Zapraszam do recenzji.

Obudowa i ekran

Urządzenie ma solidną, aluminiową obudowę, co nie jest oczywistością w tej półce cenowej. Sam design praktycznie nie zmienił się w porównaniu z mniejszymi przedstawicielami serii D, ale nie jest to wada. Laptop ma matowy, 16,1-calowy ekran FullView o rozdzielczości Full HD, co oznacza zagęszczenie pikseli na poziomie 137 ppi. Jasność ekranu to 300 nitów, a kontrast – 1000:1. Kąt widzenia wynosi 170 stopni. Ekran pokrywa 100 procent przestrzeni barw sRGB; kolory są żywe i głębokie. Dla wielu użytkowników proporcje 16:9 będą odpowiednie, ponieważ świetnie nadają się do oglądania filmów. Wyświetlacz zajmuje aż 90 procent powierzchni panelu, a ramki mają tylko 4,9 mm grubości. Oznacza to, że producentowi udało się zamknąć całkiem spory ekran w kompaktowej obudowie – dość powiedzieć, że MateBook D16 jest mniejszy (i przy okazji także wyraźnie lżejszy) od mojego kilkuletniego laptopa z 15,6-calowym ekranem. Kończąc wątek ekranu – panel trzymał certyfikaty TÜV Rheinland potwierdzające ograniczenie emisji niebieskiego światła i eliminację migotania.

Procesor, klawiatura

MateBook D16 wyposażono w 6-rdzeniowy, 12-wątkowy procesor AMD Ryzen 5 4600H (zegar bazowy 3,00 GHz, boost do 4,00 GHz, by skorzystać z dodatkowej mocy wystarczy wcisnąć klawisze Fn + P) ze zintegrowaną grafiką AMD Radeon (1500 Hz). Układ został wyprodukowany z 7-nanometrowym procesie technologicznym (FinFET). To nie jest najmocniejszy procesor serii H, ale podczas codziennego użytkowania spisuje się bardzo dobrze. Jest też sporo, bo 16 GB RAM, a do tego szybki dysk SSD 512 GB NVMe PCIe. Laptop pracuje szybko, bez spowolnień i zwykle w miłej ciszy. Pod większym obciążeniem, od czasu do czasu, słychać szumiący system chłodzenia Shark Fin, który wykorzystuje wentylatory z cienkimi łopatkami (0,2 mm), mogą pojawić się jednak i wyższe temperatury. Nie można też narzekać na moduły łączności bezprzewodowej – jest bowiem WiFi 6 (ac) oraz Bluetooth w wersji 5.1.

Zobacz, jak wygląda MateBook D16:

Bardzo podoba mi się klawiatura w MateBooku D16; klawisze są odpowiednio rozmieszczone, mają odpowiedni skok i przyjemną w dotyku, nieco „matową” fakturę, a aluminiowa obudowa tylko poprawia ogólne wrażenia. Klawiatura jest podświetlana dwustopniowo. Pod jednym z przycisków umieszczona jest kamerka, szkoda że to wciąż 720p (brak też wsparcia dla Windows Hello). Spora przestrzeń sprawiła, że producent po bokach klawiatury umieścił dwa głośniki stereo (dźwięk surround 7.1) – to dobry pomysł. W prawym znajduje się przycisk zasilania ze zintegrowanym skanerem odcisków palców. Touchpad jest wystarczająco duży i czuły, by bezproblemowo korzystać z niego podczas mobilnej pracy (w domu i tak zwykle używam myszy). Współczesne laptopy przyzwyczaiły nas do małej liczby portów. W przypadku MateBooka D16 nie jest jednak tak źle – są dwa porty USB-C (ładowanie i transfer danych), jeden HDMI 2.0, dwa USB 3.2 Gen 1 oraz gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe 3,5 mm.

Huawei Share, akumulator

Warto dodać, że MateBook D16 wyposażony jest w funkcję Huawei Share; wystarczy przyłożyć smartfon Huawei z aktywnym NFC do touchpada, by połączyć się z laptopem. Ekran smartfonu wyświetla się na desktopie – można go bez problemów obsługiwać, na przykład przeciągając zdjęcia z galerii telefonu na pulpit MateBooka. Co istotne, dzieje się to szybko. Dostęp do oprogramowania Huawei – PC Manager otrzymujemy z paska zadań, jest też dedykowany klawisz.

Laptop wyposażony został w litowo-polimerowy akumulator 56 Wh. Na jednym ładowaniu laptop może pracować nawet do około 10 godzin (bez oglądania wideo). Urządzenie wspiera szybkie ładowanie (dołączony do zestawu zasilacz ma 65W). Kilkanaście minut ładowania powinno pozwolić na oglądanie filmów przez dwie godziny. Dzięki złączą USB typu C zasilaczem możemy ładować smartfon, możemy go także ładować bezpośrednio z laptopa.

Podsumowanie

MateBook D16 to wszechstronny laptop, choć z racji braku zaawansowanej karty graficznej trudno go nazwać gamingowym. Świetnie nadaje się jednak do codziennej pracy i rozrywki – na przykład oglądania filmów (dobry ekran w proporcjach 16:9). Jest bardzo dobrze wykonany, wykazuje się dużą kulturą pracy, świetnie sprawdza się klawiatura. Głośniki grają nieźle. Pochwalić trzeba długi czas pracy i – generalnie – dobrą specyfikację (m.in. szybki dysk SSD). Minusy? Kamerka to wideo wciąż tylko w 720p, a pamięci RAM nie można już rozbudować. Laptop w momencie pisania recenzji kosztuje 3999 zł. To dobra cena w stosunku do możliwości. Werdykt: polecam.

Huawei MateBook D16 specyfikacja:

  • Ekran: IPS o przekątnej 16,1 cala, proporcje 16:9, rozdzielczość 1920 x 1080 (FHD)
  • Procesor: AMD Ryzen 5 4600H (3,00 GHz)
  • Grafika: AMD Radeon
  • Pamięć: 16 GB RAM DDR4 3200 MHz
  • Przestrzeń dyskowa: 512 GB NVMe PCIe SSD
  • Łączność bezprzewodowa: WiFi 6 (IEEE 802.11a/b/g/n/ac/ax, 2,4 GHz i 5 GHz, 2 x 2 MIMO, WPA/ WPA2/ WPA3), Bluetooth 5.1
  • Porty: USB-C x 2 (obsługa ładowania 20 V/3,25 A, transferu danych; US 3.2 Gen 1) oraz DisplayPort (maks. 4K 120 Hz), USB 3.2 Gen 1 x 2, gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe jack 3,5 mm
  • Kamera: 720p HD, chowana w klawiaturze
  • Inne: pełnowymiarowa klawiatura z podświetleniem, zintegrowana technologia Huawei Share, przycisk zasilania z czytnikiem linii papilarnych, dwa głośniki, dwa mikrofony
  • Akumulator: litowo-polimerowy 56 Wh (wartość nominalna)
  • Wymiary: 369 x 234 x 18,4 mm
  • Waga: 1,74 kg
  • System: Windows 10 Home.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Huawei MateBook D16 – wszechstronny laptop dużym ekranem i procesorem AMD Ryzen 5 4600H. Test, recenzja - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie