reklama

Jak oszczędzać na benzynie?

eMKaZaktualizowano 
archiwum
Wraz z kolejnymi podwyżkami coraz więcej osób nie jest w stanie regularnie tankować swojego samochodu. W jaki sposób można trochę zaoszczędzić na paliwie? Oto kilka naszych pomysłów.

Przeczytaj także: Cena benzyny wzrasta. Grozi nam epidemia złodziei paliw?
Przesiadka na rower lub skuter
To opcja głównie dla tych, którzy do pracy albo szkoły mają do przejechania dystans mniejszy niż 10 km. Rower w mieście jest niezastąpiony. Jadąc na nim omijasz korki. Co więcej, przynajmniej w teorii, rower można zostawić niemal wszędzie. Wystarczy tylko mieć dobre zabezpieczenie. Plusem będzie też korzystny wpływ na zdrowie. Kupno dobrego roweru to wydatek od 700 zł wzwyż. Taka inwestycja powinna zwrócić się mniej więcej po roku.

- Do pracy zacząłem dojeżdżać na rowerze od marca - mówi Michał. Do firmy w centrum Gdańska dojeżdża z Moreny. - Najpierw było ciężko, ale po tygodniu już nie mogłem wyobrazić sobie dnia bez roweru.

Podobnym rozwiązaniem może być kupno skutera. Nowy kosztuje od 2 tysięcy złotych w górę. Oczywiście skuter w eksploatacji jest dużo droższy od roweru. Wymaga chociażby stałego tankowania. Jest jednak tańszy i szybszy w mieście od samochodu, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Przesiadka do komunikacji miejskiej
Autobusy, trolejbusy i tramwaje to także alternatywa dla coraz droższych kosztów eksploatacji samochodu. Jadąc komunikacją miejską nie musimy także przejmować się szukaniem miejsca parkingowego. Obecnie w Gdańsku i Gdyni bilet miesięczny na wszystkie linie kosztuje około 90 zł. Niestety decydując się na komunikację miejską musimy być przygotowani na to, że w godzinach szczytu podróżować możemy w ścisku. Kolejne remonty na terenie Gdańska skutecznie utrudnią tą formę komunikacji. Szczególnie uciążliwa może okazać się wymiana torowiska w Gdańsku Wrzeszczu.

Podwożenie się do pracy
Jeżeli ktoś nie chce zastępować samochodu innym pojazdem zawsze może spróbować podzielić koszty paliwa na kilka osób. Warto więc poszukać kogoś z naszej okolicy, kto w podobnych godzinach dojeżdża do pracy. Przecież w samochodzie nie musi wcale jechać jedna osoba.

- Do pracy w Sopocie jeździmy samochodem ze Straszyna - mówi Ania. - Zdenerwowałam się na wysokie koszty. Na szczęście udało mi się znaleźć na osiedlu dwie inne osoby, które teraz jeżdżą razem ze mną.

Wspólne dojazdy wiążą się jednak z tym, że wcześniej trzeba jasno ustalić kilka podstawowych zasad. Chociażby zdecydować ile wynosi miesięczna albo dzienna składka na paliwo, o której wsiadamy do samochodu i czy po drodze zatrzymujemy się na zakupy. Bez ustalenia tych kwestii może dojść do wielu nieporozumień i ewentualnych konfliktów.

Założenie instalacji gazowej
Pomimo podwyżki, gaz nadal kosztuje około połowy ceny paliwa (obecnie cena 1 litra LPG oscyluje w granicy 2,60 zł.) Oczywiście samochód spala o 10-20% więcej gazu niż paliwa

- Od kiedy wzrosła cena paliwa zwiększyła się też liczba chętnych do przeróbki samochodów na gaz - mówi Waldemar Skiba, właściciel zakładu WALDGAZ ze Słupska. - Wtrysk sekwencyjny kosztuje około 3 tysięcy złotych. Taka inwestycja zwraca się po przejechaniu od 12 do 15 tysięcy kilometrów - dodaje.

Jest to więc rozwiązanie dla osób, które jeżdżą dużo, albo wiedzą, że samochód będą eksploatować jeszcze przez wiele lat. Obecnie nie ma różnicy czy w ten sposób przerabiamy samochód nowy, czy używany.

- Wbrew obiegowej opinii instalacja gazowa może przedłużyć żywotność silnika, a nie jej zaszkodzić - przekonuje Skiba.

Ekonomiczna jazda samochodem
Kilka litrów paliwa można zaoszczędzić starając się jeździć oszczędniej samochodem. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy jeździć na luzie. Nie dość, że w ten sposób nie oszczędzimy paliwa, to jeszcze jest to bardzo niebezpieczne! Oszczędzimy za to hamując silnikiem. Przed dojazdem do skrzyżowania warto spuścić nogę z gazu i pozwalać opadać obrotom silnika redukując w odpowiednim momencie biegi aż do zatrzymania. W tym momencie dopływ paliwa jest odcięty, a silnik pobiera energię z kół samochodu.

Warto także kontrolować obroty silnika. Im wyższe - tym więcej paliwa jest spalane. Co więcej silnik pobiera więcej paliwa podczas przyśpieszania. Warto więc jeździć płynnie i utrzymywać stałą prędkość zamiast często przyśpieszać i zwalniać.

Zobacz także: Ceny paliw jeszcze pójdą w górę. Kierowcy nawołują do bojkotu

Jak jeszcze można oszczędzić trochę paliwa? Czekamy na wasze propozycje w komentarzach

FLESZ: Mniej zabitych, więcej pijanych. Bilans akcji "Znicz"

Wideo

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lilia

na benzynie mozna zaoszczedzic inwestujac w monitoring gps. Koszty urzadzenia zwroca sie bardzo szybko a mozna zaoszczedzic nawet 50% paliwa. http://www.monitoring-gps.net/

h
heniol

wszystkie sposoby sa dobre ale nie ma to jak zalozyc monitoring samochodów z sonda paliwa najlepiej http://www.monitoring-gps.net/WiecejSklep/SondaStandard.aspx ja tak zrobilem i jestem spokojny o firmowa benzyne a i oszczednosci sie pojawily

M
ME

P.s.
Na przyszłość doczytaj, doucz się, a nie krytykujesz innych, mówiąc o ich niewiedzy.
Wypisujesz po prostu bzdury. Jak chcesz, to Ci dam linka do Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Poczytasz sobie. Przyda się :)

M
ME

"Jakim cudem otrzymał Pan prawo jazdy, mając tak marne pojęcie o Prawie o Ruchu Drogowym?"

Ojojoj, ale bzdury wypisujesz człowieku :) Zacytowane pytanie kieruję do samego autora.
Jakim cudem właśnie zdałeś to prawo jazdy, mając tak mizerne pojęcie o prawie PRD???

Po 1, i najważniejsze, nie ponad 70km/h, tylko ponad 50km/h, podstawa prawna:
Art. 33 PRD:
"5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym
jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością
większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów."

Po 2, nie gry rowerzysta wiezie dziecko, tylko gdy się nim opiekuje, czego również dotyczy zacytowany wyżej przepis. Czyli np. dziecko uczy się jeździć, a tatuś trzyma z tyłu kijek zamocowany do rowerka dziecięcego - wtedy dziecko kierujące (A NIE PRZEWOŻONE) może jechać po chodniku, bo na zdrowy rozum - ciężko byłoby pozwolić kilkulatkowi jechać po jezdni rowerkiem dziecięcym, obok samochodów.

Ponadto kierujący rowerem zobowiązany jest do jechania poboczem, a jeśli go nie ma, jezdnią.

Marcowa nowelizacja wprowadza do PRD dodatkowe zamiany, które pozwolą rowerzystom jeździć po chodniku przy złych warunkach pogodowych.

M
ME

No niestety TW, ale bzdury, bzdurami próbujesz podważać.
Napisałeś jeszcze większą głupotę niezgodną z prawem. Najpierw sprawdź, później się wypowiadaj.
Odsyłam do art. 33 Ustawy PRD.

Cytuję:
"szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brak jest wydzielonej drogi dla rowerów."

WYstarczy więc znak ograniczenia prędkości do 60km/h, a szerokość chodnika minimum 2m, i jechać rowerem po nim można.

M
ME

Obrażas zkogoś, czy jest taki poseł, jak "Kaczka Dziwiaczka"???
Kto to taki? Z jakiego ugrupowania?

M
ME

Ponad 5zł za litr paliwa, to drogo nawet wtedy, gdy się zarabia 2000zł miesięcznie.
Wszystko zależy głównie od tego, ile kto jeździ.
Jeśli ktoś samochodu używa sporadycznie, i zalanie paliwa za 100 czy 200zł wystarczy mu na miesiąc, to będzie niedrogo, ale co, jeśli ktoś zaleje 60-cio litrowy bak 3x do pełna w miesiącu najtańszą beznzyną?
I to tylko po to, aby dojeżdżać do pracy...
Zapłaci prawie 1000zł za dojazd.
A jeśli chce sobie pojechać raz w tygodniu na ryby, nad morze, na zakupy? Doliczyć następne tankowanie za 300zł.
Ile zostaje z 2000zł? 700. Czynsz za mieszkanie 500zł. Opłaty 300zł. Upss.... Nie ma z czego już odejmować...
O jedzeniu nie wspominam, bo zabrakło kasy.

M
ME

P.S.
"Wezcie sie za prace a i 6 PLN/L nie bedzie za duzo!"

Widać, że nie masz pojęcia, o czym w ogóle mówisz.
Cena 6zł jest oczywiście jak najbardziej realna przy obecnej ekipie rządzącej. Wpodziewałbym się nawet wyższej. Jeśli paliwo już w tej chwili jest dodatkiem do podatku, bo płaci się za nie mniej, niż za podatki umiesczone w cenie jednostkowej, to myślę, że koalicja nie powinna mieć najmniejszych oporów, aby w chwili katastrofy, do której doprowadza, skorzystała na najprostszej formie ściagalności podatków, łatających dziurę budżetową.

Jeśli już drwisz z wysokiego poziomu bezrobocia w Polsce, to należałoby zwrócić uwagę, że te 6zł za litr paliwa (dla Ciebie mało, póki rządzi PO) nie zmieni niczego na dobre. Bo to nie tylko dużo wyższa cena paliwa dla kierowców, ale i podwyższki cen WSZYSTKIEGO, czyli także życia. Minimalna i średnia krajowa wzrosną o przysłowiowe grosze, a to nie zniweluje różnic cenowych spowodowanych kosztem tak drogiego paliwa. Przedsiębiorcy mogą zacząć szukać oszczędności, jednak na paliwie nie zaoszczędzą, na ludziach - owszem, mogą. I temu bym się nie zdziwił.

Nie drwij więc i nie naśmiewaj się z innych Polaków tylko dlatego, że sprzeciwiają się tak wysokim, sztucznie zawyżonym cenom. Jutro Ty możesz pracy nie mieć, i nie wspominając o paliwie, może Cię nie być stać na rower.

M
ME

Demagogia...
Porównujesz dwie ceny chwilowe, z przełomu być może dnia lub kilku, aby zmylić czytelnika, broniąc rządzące ugrupowanie polityczne. Nie wykazujesz różnic w cenach paliwa, tylko zamydlasz ludziom oczy, jakoby różnica z przełomu dnia lub kilku dni, nie jest duża. No bo rzeczywiście taka różnica nie jest duża.
Chcesz na siłę udowodnić, że czarne jest białe, a białe jest czarne, argumentując, iż białe może się przecież ubrudzić...
Uzupełnię jednak Twój brak obiektywizmu, obiektywizmem, zamiast zaciemniania.

Ceny paliw w ostatnich latach utrzymywały się na podobnych poziomach, a do sezonu letniego nie przekraczały 4,50zł. Nie pamiętam ceny zeszłorocznej z tego okresu, jednak 2 lata temu widziałem cenę 4,29zł. Czym bliżej sezonu letniego, czym ładniejsza pogoda, tym paliwo jeszcze bardziej drożało.
Może i prawo popytu, jednak producenci sztucznie zawyżali ceny w rejonach atrakcyjnych turystycznie, gdzie ta sprzedaż zwiększała się kilkakrotnie.
Tak z ceny wiosennej 4,29zł/l PB95, dochodziło nawet do 4,69zł w szczycie sezonu wakacyjnego.
Dzisiaj, gdy na ceny wpłynął zarówno nowy vat (sposób łatania dziury przez PO), jak i (niby) Libia, cena podwyższona do sezonowej może osiągnąć ok. 4,50zł w sezonie letnim. Suma sumarum więc, to prawie 1zł różnicy do lat poprzednich.

Daruj sobie więc próby mydlenia oczu, że chodzi o podwyżkę 2 groszy na litr paliwa, bo na takie ściemy stać chyba rzeczywiście tylko PO i jej elektorat.

x
xxl

Niema o co się spierać obaj są siebie warci,czyli NIC.Jak patrzę na naszą politykę i gospodarność zaczynam rozumieć powody dla których w przeszłości rozbierano nasz kraj.

t
tomi

TW jak zarabiasz 2 tysie albo i więcej to może dla ciebie to nie jest drogo. Ja tyle nie zarabiam i dla mnie to jest bardzo drogo. A z tą pracą nie bądź taki mądry bo ciężko znaleźć.

T
TW

Co kosztowalo 4.99 i bylo tanio... Kosztuje 5.01 i juz jest drogo??? Absurd! Jakos nie odczuwam aby bylo taaak drogo, ze zniknely korki... Gdzie te zapchane tramwaje i autobusy, tlumy pieszych i rowerow??? Ha, ha, ha! Polak potrafi ... biadolic jak zadna nacja na swiecie...
Wezcie sie za prace a i 6 PLN/L nie bedzie za duzo!

T
TW

Ty spojrz na kaczke-dziwaczke jaka fura z ochroniarzami podjechala na zakupy (chyba 1. raz w zyciu)... Podpowiem, ze zapewne ta fura i ochroniarze za nasze publiczne pieniadze, ktore z budzetu trafiaja do partii...

T
TW

ez: bzdury wypisujesz!!! Rowerzysta ma obowiazek poruszac sie jezdnia. Moze skorzystac z chodnika jesli na jezdni jest dozwolona predkosc pow. 70km/h. Ja zazyczaj poruszam sie na 4 kolkach, ale zawsze jak widze rowerzyste to staram sie mu zostawic odpowiednia przestrzen. Jak widze bezmozgow, ktorzy staraja sie pokazac swa wyzszosc i zazwyczaj swoim odkurzaczem zajezdzaja droge - to krew mnie zalewa... Mam nadzieje, ze nie nalezysz do tego grona debili???

s
szeregowy

Nieprawda. Rowerzysta może poruszać się chodnikiem tylko i wyłącznie gdy:
1. dopuszczają to znaki drogowe (tzn. chodnik jest oznaczony jako ciąg pieszo-rowerowy) lub
2. na jezdni dozwolona prędkość przekracza 70km/h lub
3. rowerzysta wiezie dziecko do lat 10
We wszystkich pozostałych przypadkach, gdy brak jest drogi rowerowej, wtedy rowerzysta ma obowiązek korzystania z jezdni, jadąc jak najbliżej jej prawej krawędzi.
Po przeczytaniu Pańskiego posta wiem już przynajmniej, dlaczego tylu rowerzystów ginie jadąc jezdnią - większość kierowców myśli, że rowerzyście nie wolno jechać jezdnią, i w związku z tym spychają ich na chodnik. Jest to niezgodne z prawem. Jakim cudem otrzymał Pan prawo jazdy, mając tak marne pojęcie o Prawie o Ruchu Drogowym?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3