Kontrolowane zaległości? Zdunek Wybrzeże Gdańsk ma spory dług wobec swoich zawodników. Klub uspokaja i nie widzi powodów do zmartwień

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Ok. 700 tys. złotych zalega Zdunek Wybrzeże Gdańsk swoim zawodnikom. Dlaczego tak się dzieje, skoro jeszcze parę tygodni temu klub przekonywał, że płynność finansowa klubu nie jest zagrożona? I jaki może mieć to wpływ na negocjacje transferowe?

Sezon 2022 był dla zespołu Zdunek Wybrzeża przeciętny. Zespół prześladowały kontuzje, rzadko kiedy udawało się wystartować w podstawowym składzie. Finalnie gdańszczanie zakończyli rozgrywki na szóstym miejscu, przegrywając w play-offach z Abramczyk Polonią Bydgoszcz.

Mimo to udało się przekonać do pozostania nad morzem największej gwiazdy - Rasmusa Jensena. Duńczyk w drugiej części sezonu był w rewelacyjnej formie, dzięki której był o krok od wywalczenia awansu do cyklu Grand Prix. Zawarto z nim jednak porozumienie odnośnie startów w Wybrzeżu w sezonie 2023. Podobnie zresztą miało to miejsce w przypadku Timo Lahtiego i Adriana Gały. Wydawało się, że skład jest praktycznie skompletowany, aż tu nagle wyciekły informacje o sporym zadłużeniu klubu względem zawodników.

Jak podały WP SportoweFakty, zaległości Wybrzeża to ok. 700 tys. złotych. Są to spore pieniądze. Wchodząc bardziej w szczegóły, szacuje się, że każdemu ze swoich liderów klub zalega ok. 150 tys. złotych. Portal podkreśla, że zawodnicy zaczęli tracić cierpliwość, co może skończyć się zerwaniem porozumienia pod kątem przyszłego sezonu. Jest to ciekawe z punktu widzenia fikcji literackiej, bo jednak z rzeczywistością ma bardzo mało wspólnego.

Zaległości są? Tak. Zresztą klub nawet nie stara się tego ukrywać. Czy jest z tego tytułu powód do niepokoju? Raczej nie. W żużlu jest to sytuacja powszechna. Tak naprawdę sporo klubów działa w podobny sposób - pieniądze są przekazywane od sponsorów w kilku transzach. Obecnie trwa oczekiwanie na kolejne przelewy. Zawodnicy są o wszystkim informowani na bieżąco. Poza tym, pieniądze muszą być wypłacone zgodnie z zapisami w kontraktach, bo w przeciwnym razie Wybrzeże nie otrzyma licencji na kolejny sezon.

Posezonowe emocje

Odnośnie kolejnego sezonu, to w miniony weekend poznaliśmy wszystkie rozstrzygnięcia. Mistrzem Polski został Motor Lublin, srebro zdobyła Stal Gorzów, a brąz padł łupem Włókniarza Częstochowa. Do PGE Ekstraligi awansowały Wilki Krosno, a na zaplecze spadł zespół z Ostrowa Wielkopolskiego. Z kolei do eWinner 1. ligi awansował PSŻ Poznań.

Z perspektywy Wybrzeża najciekawszy jest awans krośnian do upragnionej elity. Wszystko za sprawą Mateusza Szczepaniaka, dla którego prawdopodobnie zabraknie miejsca w składzie. Tym samym będzie łakomym kąskiem dla klubów pierwszoligowych. W sezonie 2022 osiągnął średnią 1,915 punktu na wyścig, co dało mu szesnaste miejsce w klasyfikacji. W zespole Wybrzeża lepszym wynikiem mogli pochwalić się jedynie Jensen oraz Lahti.

Wbrew informacjom Wirtualnej Polski, Wybrzeża w żadnym stopniu nie odczuwa negatywnego nastawienia zawodników podczas rozmów kontraktowych. Gdańszczanie spokojnie negocjują i kontynuują budowę składu na kolejny sezon.

Kto może trafić do Gdańska? Wbrew pozorom lista nazwisk nie jest długa. Priorytetem pozostaje znalezienie polskiego zawodnika do lat 24, co otworzy furtkę dla trzeciego zagranicznego seniora. Czy kimś takim będzie Mateusz Tonder? W dalszym ciągu trudno powiedzieć. Z jednej strony jest to zawodnik z potencjałem, z drugiej zaś w ostatnim czasie dostawał bardzo mało szans w Falubazie Zielona Góra i jego notowania nieco spadły.

Kolejnym zagranicznym seniorem może zostać np. Nicolai Klindt, który był już w kręgu zainteresowań Wybrzeża w tym roku, ale ostatecznie działacze postawili na Lahtiego. Gdańszczanie muszą też rozejrzeć się za wartościowym młodzieżowcem, choć zdajemy sobie sprawę, że akurat to zadanie będzie piekielnie trudne.

Co jest przesądzone? Odejście Jakuba Jamroga. Na razie jeszcze nie mieliśmy oficjalnego komunikatu, natomiast jest to kwestia czasu.

Przypomnijmy, że okno transferowe dla polskich klubów żużlowych trwać będzie w dniach 1-15 listopada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Materiał oryginalny: Kontrolowane zaległości? Zdunek Wybrzeże Gdańsk ma spory dług wobec swoich zawodników. Klub uspokaja i nie widzi powodów do zmartwień - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie