Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej. W Gdańsku odbyły się trzy manifestacje

Kamil Kusier
Kamil Kusier

Wideo

Udostępnij:
Pod fontanną Neptuna w Gdańsku odbyła się manifestacja „Chcemy bezpiecznej granicy - Nie dla gdańskiej targowicy” przygotowywana przez Młodzież Wszechpolską i Ruch Narodowy. Swoją kontrmanifestacje zorganizowali również przedstawiciele organizacji społecznych takich jak Komitet Obrony Demokracji Region Pomorze oraz Obywatele RP. Wszystkie protesty przebiegły pokojowo, to jednak nie było się bez prób prowokacji, którym skutecznie zapobiegała gdańska policja.

- Jako Narodowcy jesteśmy środowiskiem, które jako pierwsze mówiło o budowie muru, o budowie zabezpieczenia polskiej granicy - mówił Rafał Buca, członek Młodzieży Wszechpolskiej w Gdańsku. - To nie jest tak, jak mówi liberalna lewicowa opozycja, że na granicy znajduje się kilkadziesiąt osób, które nikomu nie zagrają. Są to częściowo ludzie, którzy pochodzą z krajów, gdzie popularny jest fanatyczny islam, gdzie obecny jest terroryzm i mogą realnie stwarzać zagrożenie i nieść ze sobą niebezpieczeństwo dla Polek i Polaków.

Jak przyznał Rafał Buca, przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej oraz Ruchu Narodowego chcą bezpiecznych granic, chcą bezpieczeństwa Polaków, ale także chcieli zaprotestować przeciwko polityce prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz, która ich zdaniem nie skupia się na polityce samorządowej, a coraz aktywniej bawi się w politykę ogólnopolską.

- Pani prezydent powinna skupić się na pomocy mieszkańcom Gdańska, którzy np. od lat czekają na mieszkania, na które ponoć brakuje pieniędzy - mówi Rafal Buca. - Dlaczego zatem wydawane są publiczne środki na bilbordy wspierające organizację, która popiera nielegalną migrację? Oczekujemy od pani prezydent realnego działania na rzecz gdańszczan, a nie podbijania sobie słupów wyborczych na popularnym temacie.

Jak podkreślili organizatorzy - 13 listopada 2021 roku pod fontanną Neptuna spotkali się niezależnie od poglądów, niezależnie od szyldów politycznych głównie też po to, aby podziękować Straży Granicznej i wszystkim funkcjonariuszom obecnym na granicy polsko-białoruskiej za ich trud oraz poświęcenie w służbie dla Polski.

- Manifestacja pod pomnikiem Neptuna, aby przekazać wsparcie dla polskich funkcjonariuszy, którzy są dzisiaj na granicy polsko-białoruskiej - mówił Michał Urbaniak, poseł Konfederacji z Gdańska. - Rozmawiam czasem z żołnierzami, którzy byli i są obecni na granicy. Warto pamiętać, że ci ludzie, ci żołnierze, ci funkcjonariusze potrzebują naszego wsparcia. Nie szkalujmy na ich temat, nie wyzywajmy ich od morderców. To ludzie, którzy bronią naszej granicy. Wielu chce utrudnić im służbę, natomiast my musimy zawsze polską granicę chronić. Dlatego wyrażajmy wspólnie naszą wdzięczność za ich służbę w obronie Polski, w obronie granic, w obronie nas, Polaków.

W kontrze do manifestacji Młodzieży Wszechpolskiej pod hasłami „Żądamy godności na granicy" oraz „Nikt nie jest nielegalny. Bezpieczna granica bez umierania" swoje manifestacje zorganizowały Amnesty International Trójmiasto, KOD, Trójmiejska Akcja Kobieca oraz Obywatele RP, którym hasłem przewodnim było "Faszym STOP. Tu jest granica przyzwoitości".

- Nikt w Polsce nie jest nielegalny. Powinniśmy wyciągać ręce do tych potrzebujących ludzi na granicy polsko-białoruskiej - mówiła Ewa Topór-Nawarecka, przewodnicząca KOD Pomorze. - Nie można być obojętnym na los tych biednych ludzi, którzy koczują na granicy w nadziei na to, że zostanie im udzielona pomoc.

Jak przyznała przewodnicząca pomorskiego oddziału KOD, powinniśmy być dumni z prezydentem Aleksandry Dulkiewicz, która ma niesamowicie duży mandat do tego, by reprezentować wszystkich gdańszczan.

W trakcie manifestacji uczestnicy wszystkich spotkań wnosili przeróżne hasła, to jednak nie obyło się również bez skandalicznych słów, tak bowiem należy traktować nazywanie posła Konfederacji, Michała Urbaniaka - upaństwowionym neofaszystą. Takie słowa wobec polskiego parlamentarzysty nie powinny padać w przestrzeni publicznej.

Wszystkie manifestacje zgromadziły około 100-150 uczestników, z których część stanowili niezależni mieszkańcy Gdańska, którzy z zaciekawieniem przysłuchiwali się raz jednej, raz drugiej stronie.

Warto podkreślić, że na wysokości zadania stanęła gdańska policja, która czuwała nad spokojnym przebiegiem trzech manifestacji, zapobiegając również kilku prowokacjom wymierzonym w manifestantów.

Materiał oryginalny: Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej. W Gdańsku odbyły się trzy manifestacje - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie