Lechia Gdańsk chce przejść Akademiję Pandev. Rafał Pietrzak: Mam kolegę w Rapidzie. To byłaby fajna przygoda, ale musimy awansować

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Rafał Pietrzak, piłkarz Lechii Gdańsk
Rafał Pietrzak, piłkarz Lechii Gdańsk Przemysław Świderski
Udostępnij:
Lechia Gdańsk już w czwartek rozpocznie nowy sezon. Jeszcze nie ligowy, ale zagra mecz pierwszej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Jeśli awansuje, to w drugiej rundzie czeka Rapid Wiedeń.

W meczach sparingowych biało-zieloni pokazali moc w ofensywie i w trzech meczach zdobyli dziewięć goli. To dobry prognostyk przed starciem z Akademiją Pandev w czwartek (7.07.2022 roku) na stadionie Polsat Plus Arena w Gdańsku w pierwszym meczu pierwszej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Biało-zieloni chcą sięgnąć po pewne zwycięstwo, aby potem ze spokojem udać się na rewanż do Macedonii Północnej. Bardziej można przyczepić się do gry defensywnej w meczach kontrolnych, ale lepiej już to wyglądało, kiedy do składu wrócił Michał Nalepa.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk - Akademija Pandev NA ŻYWO. Gdzie oglądać mecz?

- Wróciliśmy do treningów po dwóch dniach wolnego. Z pewnością sztab jest przygotowany, żebyśmy dowiedzieli się jak najwięcej o naszych rywalach z Macedonii Północnej – mówił Rafał Pietrzak, obrońca biało-zielonych, kiedy rozmawialiśmy z nim podczas niedzielnej prezentacji zespołu. - Gramy jednak w Gdańsku, więc skupiamy się na sobie i chcemy narzucić nasz styl grania. Chcemy grać ofensywnie i nie stracić gola, bo u siebie bramek zbyt dużo nie traciliśmy. Liczymy na to, że na czwartkowy mecz przyjdzie dużo kibiców i stworzymy super widowisko.

Biało-zieloni chcą pokazać w czwartek ofensywny futbol i wypracować solidną zaliczkę przed rewanżem w Skopje.

- Grając u siebie pokazaliśmy już w poprzednim sezonie, że przez pierwsze 20-25 minut mocno dokręcamy śrubę. Teraz w tym nasza głowa, żeby teraz wyglądało to tak samo, ale przez 90 minut i nie tylko u siebie, ale też na wyjazdach – podkreślił Pietrzak.
Lechia gra o swój pierwszy, historyczny, awans w europejskich pucharach. Dwa poprzednie starty kończyły się odpadnięciem po rywalizacji z Juventusem Turyn i Broendby IF. Teraz to gdańszczanie będą faworytami, liczą na awans i rywalizację z Rapidem Wiedeń w drugiej rundzie.

CZYTAJ TAKŻE: Kto jest teraz piłkarzem Lechii? TOP 30

- Perspektywa rywalizacji z Rapidem na pewno działa na wyobraźnię i chcielibyśmy zmierzyć się z takim przeciwnikiem. Ja cieszę się podwójnie, bo w Rapidzie jest mój kolega, z którym grałem w Belgii. To Kevin Wimmer, który ma za sobą przeszłość w Tottenhamie, a teraz jest w Rapidzie. Już rozmawialiśmy, ale powiedziałem mu, że spokojnie, bo najpierw musimy przejść pierwszą rundę. Zależy na na tym i chcemy zagrać z Rapidem, bo to będzie fajna przygoda – nie ukrywa Pietrzak.

Tymczasem nastąpiła zmiana sędziego czwartkowego meczu w Gdańsku. Pierwotnie mecz miał poprowadzić Lionel Tschudi ze Szwajcarii, a ostatecznie spotkanie sędziować będzie Nicolas Laforge z Belgii.

CZYTAJ TAKŻE: W jakim składzie zagra Lechia Gdańsk z Akademiją Pandev?

Lechia zagra już w strojach, które piłkarze pokazali podczas niedzielnej prezentacji.

- Muszę przyznać, że nowe stroje są naprawdę fajne. Adidas się postarał – zakończył Pietrzak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie