Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa 4.12.2021 r. Kolejny test biało-zielonych. Tomasz Kaczmarek: Mateusz Żukowski nie znajdzie się w składzie

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Lechii trafiły się dwa piłkarskie testy tydzień po tygodniu. Ten z Pogonią w Szczecinie został oblany, a przed drużyną mecz w Gdańsku z Rakowem Częstochowa.

Skala trudności dla biało-zielonych nadal jest wysoka. Raków, podobnie jak Pogoń, to zespół z wysokimi aspiracjami, budowany z głową, grający długo w jednym składzie i pod wodzą tego samego trenera. Marek Paszun stworzył drużynę, która jest aktualnym wicemistrzem Polski, a teraz marzy o mistrzostwie kraju. Lechia będzie chciała się postawić drużynie z Częstochowy, ale musi unikać prostych błędów indywidualnych, po których traciła gole w spotkaniach ze Stalą Mielec czy właśnie z Pogonią.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa NA ŻYWO

- Raków to jeden z czołowych zespołów w PKO Ekstraklasie. Nie dość, że ma dużo punktów, to osiąga od dwóch lat bardzo dobre wyniki – mówi Tomasz Kaczmarek, trener Lechii. - Tak doszedł na najwyższy poziom w naszej lidze. Widać rozwój zespołu i kontynuację pracy trenerskiej. Jest konkretny pomysł i automatyzmy. Ten mecz to dla nas kolejne wyzwanie. Po porażce w Szczecinie nie jest ważne z kim gramy teraz, ale nasza determinacja, aby zagrać na najwyższym poziomie.

Szkoleniowiec biało-zielonych mówił po meczu w Szczecinie, że jak nie ma się do dyspozycji wszystkich piłkarzy, to zaczyna się trochę kombinować, przesuwać i dopasowywać. Czy taka konieczność będzie również przed sobotnim meczem z Rakowem?

- Cały tydzień już trenował z nami Ilkay Durmus, a bliżej gry jest też Joseph Ceesay. Nie ma nowych kontuzji, Jeśli chodzi o Maćka Gajosa, to walczymy i co tydzień mamy nadzieję, że zdążymy. Kontuzja stawu skokowego to bolesna sprawa i nie wiem, czy zagra w sobotę i czy zagra jeszcze w tym roku. Mamy nadzieję, że się uda, ale nie dostajemy jeszcze odpowiedzi – przyznaje trener Kaczmarek.

Odpoczynek za to przydałby się Mateuszowi Żukowskiemu. Popełnił dwa fatalne i kosztowne błędy w meczu ze Stalą Mielec, a w spotkaniu z Pogonią Szczecin nie był w stanie zatrzymać Kamila Grosickiego. Mateusz wciąż uczy się nowej pozycji, ale po ostatnich meczach jego pewność siebie musiała zostać mocno naruszona.

- Sytuacja Mateusza dla mnie zbytnio się nie zmieniła. To zawodnik z dużym potencjałem i wierzę, że pomożemy mu, żeby stał się dobrym prawym obrońcą. Musimy pracować nad jego grą w defensywie, co widać po trudniejszych meczach. W meczu z Rakowem musiałby przeważnie rywalizować z Ivi Lopezem. Kamil Grosicki, Ivi, to czołowi zawodnicy naszej ekstraklasy. Mogę już dziś powiedzieć, że Mateusz nie zagra w tym meczu i usiądzie na ławce rezerwowych – zdradził trener Kaczmarek. - Pracujemy z różnymi zawodnikami na tej pozycji i mamy coś przygotowanego. Mam świadomość, że na te najbardziej wymagające dni Mateusz nie jest jeszcze gotowy, ale będzie w stanie wejść na ten poziom, jeśli dostanie szansę rozwoju. To polega nie tylko na trenowaniu, ale trzeba grać w meczach.

CZYTAJ TAKŻE: W jakim składzie zagra Lechia Gdańsk w meczu z Rakowem Częstochowa?

Kilku piłkarzy w ostatnim czasie brakuje w kadrze meczowej. Przyczyny są różne od chorób, przez urazy albo po prostu dużą rywalizację o miejsce w kadrze meczowej.

- Taka pora roku i wiemy w jakich czasach żyjemy. Są przeziębienia, grypy, zakażenia koronawirusem, ale nie będę mówić w detalach kto, co ma. Zlatan Alomerović jest chory, w tym tygodniu z nami nie trenował i najprawdopodobniej nie będzie go w kadrze meczowej. Ważne, żeby dobrze monitorować sytuację, żeby nic się nie dostało do szatni, co miałoby wpływ na drużynę. To jest trudne, ale jest duża dyscyplina wewnętrzna, żeby uważać na siebie i na zespół. Kontakty socjalne musimy zdecydowanie ograniczyć. Jeśli chodzi o innych zawodników, to Omran Haydary wrócił po kontuzji, a przez 2-3 tygodnie był chory i to jedyny powód jego nieobecności w kadrze meczowej. Z kolei sytuacja Miłosza Szczepańskiego jest wymagająca dla niego i dla mnie. Miłosz jest dobrym piłkarzem i ma przyszłość w Lechii, ale też przez 1,5 roku nie grał w piłkę. Nie da się zawodnika budować treningami, potrzebuje meczów i dlatego zagrał kilka spotkań w drugim zespole. Pamiętajmy, że to piłkarz wyłącznie na pozycję numer „10”, a my mamy tutaj Flavio Paixao, Marco Terrazzino, Kubę Kałuzińskiego i właśnie Miłosza. Są cztery „10” w drużynie i naprawdę nie jest mi łatwo nie brać do kadry zawodnika, który bardzo dobrze trenuje. To dla mnie jedna z trudniejszych decyzji w ostatnich tygodniach. Wiemy jaką wartość mają Flavio oraz Marco i nasze decyzje poszły w tym kierunku – wyjaśnia Kaczmarek.

Trener Lechii wypowiedział się także, jak może wyglądać zimowe okno transferowe w wykonaniu gdańskiego klubu.

- Trener jest od trenowania, a od transferów są inne osoby. Nie chcę o wszystkim decydować, a mam swoje zdanie na podstawie obserwacji i wizji zespołu. Na pewno nikt w klubie nie weźmie zawodnika, którego nie chce trener. Decyzje muszą być wspólne, a mój głos może być doradczy. Odkąd jestem w Lechii zawodnicy się rozwinęli, zresztą podobnie jak zespół. Jeden gorszy mecz tego nie zmieni. Jeśli chcemy wejść na wyższy poziom, to są dwie opcje. Jedna to dalszy rozwój drużyny, a druga to dodanie jakości z zewnątrz. Chciałbym, żeby decyzje były logiczne i przemyślane, a zimą na pewno nie będzie rewolucji kadrowej. Chłopcy wykonują dobrą robotę, a ja chcę z nimi pracować. Możemy mówić o korektach w składzie, ale na pewno nie o rewolucji – zakończył Tomasz Kaczmarek.

Mecz Lechii z Rakowem rozegrany zostanie na stadionie Polsat Plus Arena w sobotę o godzinie 20. Transmisja w Canal+ Sport.

Polska poznała rywali w walce o mundial. Mogło być dużo gorzej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie