Lechia Gdańsk się przełamała, Arka Gdynia fatalna! Kolejne derby za tydzień w Gdyni! [ZDJĘCIA]

Paweł Stankiewicz
Lechia Gdańsk wciąż lepsza od Arki Gdynia w derbach Trójmiasta! Biało-zieloni wygrali 4:2 i wydostali się ze strefy spadkowej (14 miejsce), a Arka zajęła miejsce 9. Obie drużyny spotkają się zatem w grupie spadkowej, a kolejne derby... już za tydzień w Gdyni!

Arka przyjeżdżała do Gdańska z mocną wolą odniesienia pierwszego zwycięstwa nad Lechią w derbach Trójmiasta w ekstraklasie i powalczenia o grupę mistrzowską. Biało-zieloni chcieli się za to przełamać, odnieść pierwsze zwycięstwo w tym roku i uciec ze strefy spadkowej.

Mecz rozpoczął się z opóźnieniem, bo kibice obrzucili boisko serpentynami. Pierwsza połowa meczu to dominacja Lechii. To było najlepsze 45 minut w wykonaniu zespołu w tym sezonie. Arka z kolei sprawiała wrażenie zespołu, który zapomniał wyjść z szatni. Na boisku był tylko jeden zespół. Wprawdzie przy stanie 0:0 Grzegorz Piesio oddał dobry strzał i świetną interwencją popisał się Dusan Kuciak. Potem jednak była kompromitacja Arki i całkowite panowanie na boisku biało-zielonych. Zaangażowanie, agresja, wola walki i piłkarska jakość to wszystko było po stronie gdańskiego zespołu. Wynik meczu otworzył Flavio Paixao. Całą akcję przeprowadził Sławomir Peszko, dośrodkował w pola karne, strzał Lukasa Haraslina obronił Pavels Steinbors, ale już Flavio skierował piłkę do siatki. To był dopiero początek popisów Portugalczyka w tym spotkaniu. Drugi gol dla Lechii to przytomne wycofanie piłki przez Ptaryka Lipskiego i ładnym strzałem akcję wykończył Peszko. Za chwilę Andrij Bogdanow sfaulował w polu karnym dynamicznego Haraslina, a Flavio pewnie wykonał rzut karny. Jeszcze przed przerwą dośrodkował Lipski, a Flavio Paixao głową zdobył czwartego gola. Portugalczyk strzelił hat-tricka i jest drugim piłkarzem w historii, któremu ta sztuka się udała. Wcześniej dwukrotnie hat-trickiem popisał się Jerzy Kruszczyński w wygranych derbach przez biało-zielonych.

W drugiej połowie Lechia czekała na koniec meczu i już nie próbowała nawet forsować tempa. Arka chciała zatrzeć złe wrażenie z pierwszej połowy i udało się jej to na tyle, że strzeliła dwie bramki. Najpierw uczynił to Luka Zarandia, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry swojego pierwszego gola na polskich boiskach strzelił Enrique Esqueda. Nie zmienia to faktu, że Arka zaprezentowała się bardzo źle, a te gole, to bardziej zasługa słabszej postawy biało-zielonych.

Za nami dziesiąte derby w ekstraklasie, a bilans to osiem zwycięstw Lechii i dwa remisy. Kolejna odsłona już za tydzień. Tym razem derby Trójmiasta na otwarcie grupy spadkowej rozegrane zostaną w Gdyni. Biało-zielonych może martwić tylko czwarta żółta kartka Peszki, którego zabraknie w derbach w Gdyni.

Maja Włoszczowska: "Agent - Gwiazdy" to niezła wkrętka i wakacje od roweru

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3