Polecamy

Pomijając tłok (im lepsza pogoda, tym - niestety - większy) i "trykociarzy", jazda do Sopotu to relaks przez duże R © K.Misztal
[2/4]

Majówka 2013 w Trójmieście. Wycieczka rowerowa trasą nadmorską przez trzy mola

Pomijając tłok (im lepsza pogoda, tym - niestety - większy) i "trykociarzy", jazda do Sopotu to relaks przez duże R. To wymarzony szlak dla całych rodzin. Po drodze są ławeczki - można odpocząć czy - jeśli najdzie taka ochota - pójść z pociechą na plażę. W Sopocie, gdy już się tam dostaniemy, odwiedzamy molo, a jeśli sił nie braknie i ochota jest dalej, jedziemy ścieżką koło Grand Hotelu w stronę Orłowa. Niestety, urywa się w pewnym momencie i zatrzymujemy się na plaży, koło zwalonej malowniczej kłody drewna. Siadamy, podziwiamy i... jest pięknie.
Majówka w serwisie. Gdzie się wybrać?

Najnowsze wiadomości

reklama