MEN chce odciążyć plecaki uczniów. Podręczniki w wersji elektronicznej

gp
3 do 5 kg noszą na plecach nasze dzieci.
3 do 5 kg noszą na plecach nasze dzieci. Fot. Archiwum DB/ Robert Kwiatek
3 do 5 kg noszą na plecach nasze dzieci. Ministerstwo wpadło na pomysł, jak odciążyć szkolne plecaki. Podręczniki będą obowiązkowo wydawane w formie elektronicznej.

Bezpieczny ciężar tornistra to 10 proc. wagi dziecka. Dla dzieci powyżej 13 lat może on być większy - do 15 proc. ich wagi. Każdy, kto ma dziecko w szkole wie, że żadna z tych norm nie jest przestrzegana. Uczniowie mają plecaki wypchane do granic możliwości podręcznikami, ćwiczeniami, zeszytami. Po 3 sztuki na każdy przedmiot. Przeciążone plecaki krzywią im kręgosłupy, barki, ramiona...

Czytaj także: Sprawdzili ile ważą tornistry uczniów

Aby to zmienić, ministerstwo wpadło na pomysł, aby podręczniki obowiązkowo wydawać w formie elektronicznej. Oznacza to, że podręczniki będą mogły być wydane w formie papierowej wraz z towarzyszącą jej formą elektroniczną lub wyłącznie w formie elektronicznej. Tylko materiały edukacyjne dla klas I-III szkoły podstawowej, ze względu na specyfikę tego etapu edukacji, będą mogły być wydane wyłącznie w formie papierowej.

Czytaj także: Ile kilogramów noszą dzieci na plecach

W 2009 roku MEN dopuściło możliwość wydawania podręczników w wersji elektronicznej. Do tej pory skorzystali z niej wydawcy kilkudziesięciu podręczników. Obecnie proponuje się, aby każdy podręcznik opracowany w formie papierowej - z wyłączeniem podręczników przeznaczonych do edukacji wczesnoszkolnej - posiadał swój elektroniczny odpowiednik, przy czym forma elektroniczna powinna być tożsama pod względem treści z formą papierową. Dzięki takiemu rozwiązaniu uczeń będzie mógł nabyć - wybrany uprzednio przez nauczyciela - podręcznik w formie papierowej lub w formie elektronicznej, w zależności od własnych preferencji, ceny oraz dostępu do komputera.

Zapytaliśmy w księgarniach czy na rynku są podręczniki w formie e-booka?

- To prawda, że do podręczników dodaje się coraz więcej płyt - mówi p. Hanna z gdańskiej księgarni przy ul. Grobla II. - ale w chwili obecnej są to tylko CD z dodatkami do materiału zawartego w książkach. Takie płyty dołącza się głównie do podręczników z nauk ścisłych, takich jak przyroda, chemia czy fizyka. A uczniowie korzystają z nich najczęściej w domu.

- Nie zdarzyło się jeszcze, byśmy otrzymali podręcznik w wersji elektronicznej - dodaje p.Aleksandra, kierowniczka Gdańskiej Księgarni Oświatowej w Gdańsku - i - z rozmów z wydawcami - nic nie zapowiada, by przed tym rokiem szkolnym miało się coś takiego pojawić. -

- MEN chce, aby nowelizacja tego rozporządzenia weszła w życie 1 września 2011 roku - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy ministra . - Po tym, jak w 2009 roku wprowadziliśmy prawo do wydawania podręczników w wersji elektronicznej wydawcy zgłosili do dopuszczenia do nauki w szkołach kilkadziesiąt e-booków bądź programów multimedialnych. Teraz idziemy krok dalej i chcemy wprowadzić obowiązek wydawania wersji elektronicznej podręcznika.

Czy pomorskie szkoły są przygotowane na elektroniczną rewolucję w nauczaniu? Co nasze władze oświatowe sądzą o tym projekcie, przekazanym do konsultacji społecznej. Odpowiedź z Kuratorium Oświaty w Gdańsku była lakoniczna: "Informacja jest na tyle świeża, że nie można jednoznacznie w tym momencie zajmować stanowiska w tej sprawie".

Czy elektroniczne podręczniki się przyjmą?
Według danych GUS w 2010 roku ponad 90 proc. gospodarstw domowych z dziećmi w wieku poniżej 16 lat posiadało w domu komputer, w tym 83 proc. ma dostęp do Internetu. Założyć więc można, że korzystanie z nowych technologii i Internetu jest dla dużej części uczniów codziennością.

Współpraca: Anna Ładosz

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Moniq
Dlaczego pani pije do nauczycieli!!! To nie oni są odpowiedzialni za zmiany podstawie programowej tylko każdy nowy minister MEN, który chce czymś zabłysnąć! Proszę do nich mieć pretensje! A jeśli chodzi o dzieci i ich naukę - zgadzam się, kiedyś więcej umiały, w tej chwili edukacja ma coraz niższy poziom,ale za to należy winić też rodziców, którzy nie maja czasu dla dzieci i ich potrzeby. Komputer dla większości dzieci to substytut rodzica i to jemu poświęcają najwięcej czasu. A rodzic woli, aby dziecko siedziało na kompie niż zawracało mu głowę ...
R
Rodzic
Właśnie wydałem 318 zł na same podręczniki dla młodszego Syna, dla starszego do liceum wydam ok 600 - mam nadzieje. Nie użyję to wulgaryzmów, ale aż ciśnie mi się na usta .... I tak rok w rok. Bo idzie nowym programem! Co to za tłumaczenie - dawniej dzieci więcej umiały , a podręczniki były przekazywane z klasy do klasy. We łbach się wszystkim poprzewracało. Magistrzy-nauczyciele - których na 1/2 wykładów nie było - bo po co !!!! ... .... ... .... ..... .... a
k
klara
Okulary w prezencie jako bonus od optyka.
h
hmm
bravo! w końcu coś konkretnego
a
akos
Zgadzam się w pełni z opinią, natomiast gdyby większość nauczycieli pokazała wydawnictwom poprzez wybranie innego wydawnictwa, że wprowadzane zamieszanie nie podoba się nam , pewnie zrezygnowaliby z takich dziwnych ulepszeń i można by było je używać przez kilka lat. Jeśli nauczycielem na tym nie zależy to niestety będzie tak dalej.
Pozdrawiam
n
nauczycielka
Chciałabym, aby podręcznik był na lata. Niestety, wydawnictwa wkładają do nich naklejki, uzupełniają ćwiczeniami itp. Tak jest w przypadku klas 1-3 s.p. Niestety nie mamy na to żadnego wpływu. Mało tego, prawie co rok coś jest dodawane lub zabierane z podręcznika i nazywa się to aktualizacją, nową cudowną wersją mającą pomóc uczniowi. Też muszę uczyć się nowych podręczników co rok. Zwłaszcza, że były zmiany w treściach nauczania. A teraz jeszcze cudowniejsza reforma. Mam 2 dzieci i też mnie to nie zachwyca, że muszę kupować nowe, bo stare są nieaktualne.
c
cf
ludzie nie mają pojęcia o tej technologii i plotą bzdury vide pani kierowniczka - dostawa podręczników elektronicznych.. co za wstyd.
.
Do dd: mylisz się.
g
gratka
csf czy masz wystarczający zapas wazeliny?
o
ojciec
Matko a co będzie jak nie będzie prądu lub internetu?Następny pretekst aby się nie uczyć!
d
dd
cd? stary człowieku co sobie +8 zawsze klika...chodzi o czytnik e-booków....
e
edc
tylko jeden minusik zamiast ośmiu?
a
akos
A kto wybierałby tych "rzeczywistych fachowców"?
W PRL-u "jedynie słuszna władza" miała kontrolę nad monopolami a teraz monopolizować druk podręczników to zły pomysł.
Wybór podręczników zależy od nauczyciela i tylko od niego. Drodzy Rodzice spróbujcie zmusić nauczycieli aby wybierali takie podręczniki które się nie zmieniają i są tanie, życzę powodzenia, a jak jeszcze lepiej jak sami je sprzedają. Takiemu nauczycielowi będzie zależało aby podręcznik był tani? albo się nie zmieniał co rok? WĄTPIĘ!
Komputer w szkole a w tornistrze stosy wydruków lub xero.
Pozdrawiam
ciocia Halinka
ksiazki w formie segregatorów z wyjmowanymi kartkami, bo xero naruszy prawa autorskie
to co trzeba dzieci powinny zbaierac do domu
kredki, nozyczki moga byc w skzole w sali, kazde dziecko ma podpiane swoje
koniecznie szafki, zeby strojów i innych nieportzebnych rzeczy nie nosic

poza tym odchudzic te ksiązki, programy bo to tylko wyciaganie pieniedzy do rodziców, a dzieci z tego powodu mądrzejsze nie będą

mieszkam w Norwegii i własnie taki system jest w szkole podstawowej
dziecko nosi do szkoły plecak, piórnik, sniadanie i w skoroszycie kilka kartek pracy domowej, raz w tygodniu ksiązkę z biblioteki

poziom szkolnictwa nizszy niz w Polsce to oczywiscie, ale czy naprawdę dzieci w Polsce musza byc tak naładowane wiedzą? której tak czy siak nie wykorzystują potem......
powinno się zacząc zmiany od poczatku, a nie od konca
f
felek
Jak tak przyglądam się cudownym pomysłom pani Hall (i jej poprzedników zresztą też), to mam wrażenie, że komuś bardzo zależy, aby polskie społeczeństwo było jak najgłupsze. A gdzie kontakt z książka, gdzie odręczne pisanie? Tworzy się analfabetów, którzy nie potrafią się bez komputera podpisać !
Dodaj ogłoszenie