Michał Winiarski, trener Trefla Gdańsk: Nic mi nie wiadomo na temat pracy w reprezentacji Polski z Nicolą Grbiciem

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Michał Winiarski chwalony jest za dobrą pracę w Gdańsku z siatkarzami Trefla
Michał Winiarski chwalony jest za dobrą pracę w Gdańsku z siatkarzami Trefla Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Michał Winiarski, trener Trefla Gdańsk, rozpoczyna trzeci sezon pracy nad Bałtykiem. Rozmawiamy o jego oczekiwaniach przed nowym rozdaniem kart w PlusLidze oraz o tym... czy chciałby pracować z reprezentacją Polski.

Nowy sezon przed siatkarzami Trefla Gdańsk, który przeszedł niewielkie zmiany kadrowe. Jest jednak nowy rozgrywający, czyli Lukas Kampa. Z jakimi nadziejami przystępuje pan do rozgrywek?
Ja zawsze nadzieje i ambicje mam ogromne. Jako zawodnik te ambicje miałem wręcz aż za duże. Jeżeli chodzi o ten sezon, to przede wszystkim cieszę się, że będę pracował po raz kolejny praktycznie z tą samą grupą. Zmieniło się niewiele osób. Trzon grupy i klimat został zachowany. Naprawdę świetnie czujemy się w swoim towarzystwie. Na nadchodzące rozgrywki patrzę z dużymi nadziejami. Jestem jednak daleki od składania deklaracji, ponieważ na spokojnie podchodziłem do takich pytań jako zawodnik i tak samo podchodzę do nich jako trener. Boisko weryfikuje wszystko. I tak będzie w nowym sezonie. Jestem zadowolony z tego, że świetnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Uchroniliśmy się przed większymi kontuzjami. Czekamy z utęsknieniem na Karola Urbanowicza, który jest z reprezentacją Polski juniorów na mistrzostwach świata. Trzymamy za niego kciuki i czekamy, aż do nas dołączy, abyśmy mogli trenować w komplecie.

Każdy człowiek lepiej spełnia się w pracy, jeśli przebywa w dobrym towarzystwie i dobrym klimacie, z życzliwymi sobie ludźmi. Uważam, że udało nam się taką grupę stworzyć.

W ubiegłym sezonie strasznego pecha miał Mateusz Mika. Zerwał więzadło krzyżowe w prawym kolanie, co wykluczyło go z gry. Jak to wygląda ze zdrowiem tego doświadczonego przyjmującego?
Mateusz przepracował teraz bardzo dobrze sześć tygodni. Kiedy później zaczęliśmy skakać, to to kolano troszkę dawało o sobie znać. Jest to jednak jak najbardziej normalne po tak ciężkiej kontuzji, jaką miał. Teraz po tygodniu indywidualnej pracy wrócił już do zajęć z całym zespołem. Na pewno Mateusz jest bardzo ważną postacią dla nas i wierzę w to, że ten najtrudniejszy okres ma za sobą, a co za tym idzie będzie już tylko lepiej. W tym sezonie mamy szeroki skład, szczególnie jeśli chodzi o pozycję przyjęcia. Uważam, że mamy zawodników, którzy mogą się świetnie uzupełniać i każdy z nich może wnieść dużo jakości do zespołu.

Nie chce pan składać deklaracji, proszę więc wymienić mocne strony tej drużyny.
Mocna strona tego zespołu to na pewno zgranie. Do tego jest jeszcze dobra gra w obronie. Od ostatnich dwóch lat dobrze spisujemy się w tym elemencie i uważam, że to się nie zmieni. Mógłbym wymienić jeszcze kilka elementów, ale często jest tak, że to dyspozycja dnia decyduje chociażby o zagrywce. Mieliśmy przecież mecze świetne i genialne w tym względzie, ale także słabsze. Im nasza forma będzie bardziej ustabilizowana, tym lepiej będziemy grali.

Mówi się, że atmosfera w sportach drużynowych ma kolosalne znaczenie. Skoro więc Trefl przeszedł niewielkie zmiany, a siatkarze się dobrze znają, to będzie to dodatkowy plus w sportowym wyniku?
Głęboko w to wierzę. Taka jest też moja filozofia pracy. Każdy człowiek lepiej spełnia się w pracy, jeśli przebywa w dobrym towarzystwie i dobrym klimacie, z życzliwymi sobie ludźmi. Uważam, że udało nam się taką grupę stworzyć. W takiej grupie łatwiej przetrwać ciężkie chwile, a takie w sporcie się zdarzają. Jestem przekonany, że grupa jest naszą siłą.

Z innej beczki na koniec. Jesteśmy w momencie przełomowym, jeśli chodzi o wybór selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski. Według plotek posadę miałby przejąć Nikola Grbić, a pan miałby być jego asystentem.
Nic mi na ten temat nie wiadomo.

A taka forma współpracy w ogóle pana by zainteresowała?
Zajmuję się tym, co jest tu i teraz. Nie lubię spekulować.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Winiarski, trener Trefla Gdańsk: Nic mi nie wiadomo na temat pracy w reprezentacji Polski z Nicolą Grbiciem - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie