Mieszkańcy nie chcą styropianu i pstrokatych kolorów na zabytkach

Redakcja
Elewacje na gdańskich budynkach to temat rzeka. Jednak, gdy ...
Elewacje na gdańskich budynkach to temat rzeka. Jednak, gdy ... Patryk Siedliński
Gdy styropian niszczy zabytki, sprawę w swoje ręce biorą mieszkańcy

W Gdańsku jak w Barcelonie? Ludzie wyszli na ulice [wideo]

Przyglądając się elewacjom na gdańskich budynkach można dostać zawrotów głowy. Pstrokate kolory, wymyślne wzory i wszechobecny styropian do docieplania. Od kilku lat proceder dosięga także zabytkowe budynki.

Szpital "pod styropianem"

Ostatnio "pod styropian" poszedł przedwojenny budynek szpitalu MSWiA przy ul. Kartuskiej. Zbudowany w okolicach 1940 roku, od kilku dni zmienia się z eleganckiej ceglanej budowli w styropianowego potwora.

- Mamy do czynienia z dewastacją jednego z ostatnich budynków z czasów Wolnego Miasta Gdańska - mówi Michał Szymański z Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej. - W imię ocieplania znika kolejny piękny budynek. Nie mam nic przeciwko docieplaniu budynków, ale nie kosztem niszczenia zabytków - dodaje.

"Czarny marsz przeciw przemocy wobec architektury Wolnego Miasta Gdańska"

Stowarzyszenie FRAG zorganizowało wymowną akcję "Czarny marsz przeciw przemocy wobec architektury Wolnego Miasta Gdańska", podczas której grupa aktywistów wraz z innymi mieszkańcami Gdańska przeszła od docieplanego szpitala Traktem Królewskim, aż pod siedzibę wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Takie akcje są potrzebne, bo w Gdańsku, w przeciwieństwie do innych miast, nie dba się o piękne i zabytkowe budynki - mówi Jakub Szymański, pracownik Politechniki Gdańskiej. - Cieszę się, że ktoś o tym pamięta.

Po czarnym marszu, uczestnicy akcji wkopali wymowne nagrobki pod siedzibą konserwatora, tworząc cmentarzysko zniszczonych przez styropian budynków z czasów Wolnego Miasta Gdańska. A wśród nich ul. Ojcowska i Zbyszka z Bogdańca, Sperberhof, zabudowa Dolnego Wrzeszcza, Tarasy Palkhof Sanatorium Leśne, osiedla Okrąg i GBD czy szkoła im. Heleny Lange.

Spychologia

Kto jest temu winien? Konserwator zabytków uważa, że miasto. Władze Gdańska uważają, że to leży w gestii konserwatora. A kolejne budynki podlegają "styropianizacji".

- Zostało bardzo mało budynków, które jeszcze nie zostały zniszczone - mówi Wojciech Chmielewski, gdański architekt. - Oryginalną elewację mają jeszcze m.in. kompleks liceów na ul. Pestalozziego czy kasa chorych przy ul. Wałowej.

Czytaj więcej:

Kliknij w zdjęcie, żeby zobaczyć fotogalerię:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie